W skrócie
-
Polski system do detekcji i rozpoznawania obiektów latających na granicy z Białorusią został uruchomiony.
-
Planowane jest wdrożenie kolejnych modułów do wykrywania dronów po uzyskaniu stabilnego finansowania z programu SAFE.
-
Liczba etatów w Straży Granicznej ma wzrosnąć o blisko 30 tysięcy.
– Razem z premierem Donaldem Tuskiem zapowiadaliśmy, że na początku tego roku w tym miejscu powstanie pierwszy na granicy z Białorusią polski system do detekcji i rozpoznawania obiektów latających, także dronów. System ten został uruchomiony – przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Granica z Białorusią. Marcin Kierwiński zapowiada: Pierwszy taki system
Polityk dodał, że w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy rząd zamierza uruchomić kolejne moduły instalacji. – Do tego potrzebny jest jeden warunek: stabilne finansowanie z programu SAFE. Ważne, aby te pieniądze jak najszybciej służyły polskiemu bezpieczeństwu – powiedział.
– Ten system antydronowy to polska myśl technologiczna autorstwa naszych naukowców i inżynierów. To urządzenia produkowane przez polskie firmy – podkreślił minister.
Jak stwierdził, „polskie granice są szczelne, bezpieczne i wyposażone w najnowocześniejsze systemy”. W ich ochronę Polska zainwestowała blisko trzy miliardy złotych.
– Statystyki z ostatnich dwóch lat wyraźnie pokazują, że skuteczność zatrzymywania nielegalnej migracji sięga 98 proc. Coraz częściej zdarzają się dni bez prób naruszenia granicy. Służby za wschodnią granicą wiedzą, że polska granica jest dobrze chroniona – zaznaczył.
Wsparcie dla Straży Granicznej. Marcin Kierwiński zapowiada
Minister Kierwiński zapowiedział także, że liczba etatów w Straży Granicznej wzrośnie o blisko 30 tysięcy.
– Tak, aby była przygotowana do odpierania wszystkich potencjalnych zagrożeń, które mogą nas spotkać w związku z niebezpieczeństwami dotykającymi nasz region i świat – powiedział.
Z kolei MSWiA w komunikacie podkreśliło, że nowy system „znacznie wzmocni bezpieczeństwo granicy dzięki: zainstalowaniu systemu antydronowego na wieżach obserwacyjnych, wykrywaniu obiektów latających – od kilkunastu do kilkuset kilometrów oraz nowoczesnej technologii wyprodukowanej przez polskie firmy”.













