Wśród takich zespołów są naprawdę poważne firmy na rynku PlusLigi, a nawet szerzej, tym międzynarodowym polu. W takich kategoriach można przecież traktować zarówno ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, jak i PGE GiEK Skrę Bełchatów.
A swoje do powiedzenia na przestrzeni lat miał też zespół Energi Trefla Gdańsk.
PlusLiga: Kto załapie się do play-off? Bogdanka LUK Lublin z ważną wygraną
Paradoksalnie na finiszu fazy zasadniczej nie wszystko zależne jest bezpośrednio od samych zainteresowanych. We wtorkowych (tj. 17 marca) meczach bardzo cenne zwycięstwo zanotowała ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Drużyna, która walczy o znalezienie się w czołowej ósemce, ograła na wyjeździe 3:1 Cuprum Stilon Gorzów Wielkopolski.
Mecz obfitował w mnóstwo emocji, a najlepszym tego dowodem może być choćby wynik seta numer trzy, zakończonego niesamowitym wynikiem 41:39 dla gospodarzy. Ostatecznie jednak to goście sięgnęli po komplet punktów, dopisując tym samym do swojego dorobku 12 wygraną w sezonie. Więcej triumfów do ZAKSY mają będące za jej plecami drużyny PGE GiEK Skry oraz Energi Trefla. Kędzierzynianie na 25 kolejek ligowych rozegrał jednak aż 13 tie-breaków. Wygrali jednak tylko pięciokrotnie, z tego też względu aż osiem razy musieli się zadowolić tylko punktem pocieszenia za wynik 2:3.
Takie przegrane po pięciosetówkach mogą jednak dać siatkarzom ZAKSY to, co najważniejsze, czyli miejsce w fazie play-off. Legendarny klub poza czołową ósemką PlusLigi, to byłaby kompletna katastrofa. Obecna kampania obfituje jednak w równy poziom i wielokrotnie przekonywali się o tym również dużo więksi – patrząc na obecny potencjał sportowy – od siatkarzy ZAKSY.
W kontekście wspomnianych „wielkich” oraz walki o play-off ważny krok wykonali we wtorkowy wieczór siatkarze Bogdanki LUK Lublin. Mistrzowie Polski wygrywając 3:0 na terenie Energii Trefla, są już pewni miejsca na podium na koniec fazy zasadniczej.
Które to będzie miejsce? To zależy od wyniku ostatniego starcia Wilfredo Leona i spółki ze zdegradowanym Steam Hemarpolem Politechniką Częstochowa (sobota, 21 marca, g. 20:00) oraz wynikiem rywalizacji InPost ChKS Chełm – PGE Projekt Warszawa (sobota, 21.03, g. 17:30). Wicelider z Warszawy ma punkt przewagi nad mistrzem i wszystko w swoich rękach, żeby zapewnić sobie drugie miejsce na terenie solidnego beniaminka.
Wspomniana wygrana Bogdanki LUK to też spory problem dla pokonanych z Gdańska. Energa Trefl w rundzie rewanżowej już bez takiego błysku finiszuje w rozgrywkach. Może się okazać, że do szczęścia (tj. fazy play-off) zabraknie dosłownie kilku punktów. Gdańszczanie mecz o wszystko zagrają w poniedziałek w Elblągu, gdzie gospodarzem jest zespół Barkomu Każany Lwów. Jeśli jednak wcześniej wygrają siatkarze Skry i ZAKSY, gdańskie Lwy zostaną z niczym jeszcze przed rozpoczęciem spotkania.
ZAKSA w sobotę (g. 14:45) zagra z Aluronem CMC Wartą w Zawierciu. Niekwestionowany lider zapewne będzie chciał z przytupem przypieczętować zwycięstwo w fazie zasadniczej. Co więcej, możliwe, że oba zespoły spotkają się następnie w I rundzie play-off. PGE GiEK Skra zagra za to u siebie w niedzielę (tj. 22.03, g. 20:00) z Cuprum Stilonem. Mając jeszcze w Elblągu do zagrania zaległy, środowy pojedynek (tj. 18.03, g. 17:30). Bełchatowianie mogą zatem jeszcze sporo namieszać na finiszu.
A że ciekawie może być jeszcze w środku tabeli, m.in. za sprawą rywalizacji Asseco Resovii Rzeszów i Indykpolu AZS Olsztyn, można zacierać ręce na to, co wydarzy się od środy do poniedziałku włącznie (z jednodniową przerwą w piątek) w PlusLidze.
Aktualna tabela PlusLigi, do której warto na bieżąco zaglądać, dostępna jest tu.
Początek fazy play-off już od 28 marca.















