Paradoksalnie, spoglądając w stronę docelowej imprezy, jaką były ZIO 2026, polska drużyna powinna być zadowolona. Zwłaszcza przypadek Kacpra Tomasiaka jest tu wyjątkowy. Debiutant w Pucharze Świata, podobnie w przypadku rywalizacji olimpijskiej, mający dopiero 19 lat chłopak, aż trzykrotnie stanął na podium igrzysk.
Co więcej, raz zrobił to w konkursie duetów – razem z Pawłem Wąskiem.
Głęboki kryzys skoczów w Pucharze Świata. Fatalne wyniki Polaków!
Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest zatem tak źle? Wyłączając z sezonu 2025/26 olimpijską rywalizację na skoczni w Predazzo, statystyki zdecydowanie nie są po stronie zespołu trenera Macieja Maciusiaka. Wydaje się, że gdyby nie pojawiły się wyniki na ZIO 2026, prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz, mógłby się zastanawiać nad przyszłością kadry w takim kształcie.
Zatrważającą statystykę w obrazowy sposób przedstawił Adam Bucholz. Niezawodny ekspert w dziedzinie skoków narciarskich, związany z redakcją skijumping.pl. Jak się okazuje, średnia punktowa reprezentantów Polski jest najgorsza od sezonu 2008/09. Do rozegrania zostały jeszcze cztery konkursy, ale średnia punktowa na poziomie 36,38 pkt – na pewno nie jest powodem do zadowolenia.
Trudno się temu jednak dziwić, skoro kilka dni temu minęło równo trzy lata od ostatniego triumfu w Pucharze Świata polskiego skoczka. Był to Dawid Kubacki podczas konkursu w Lillehammer. Sukces Polaka został osiągnięty dokładnie 16 marca 2023 roku.
Reprezentacja Polski łącznie zdobyła w sezonie 2025/26 tylko 946 punktów. Liderem pod tym względem wśród Polaków jest Kacper Tomasiak – autor 391 oczek. Dorobek wszystkich Polaków w klasyfikacji generalnej PŚ nie wystarczyłby nawet na… miejsce w czołowej piątce. Piątą lokatę w PŚ zajmuje bowiem Philipp Raimund. Niemiec zdołał zgromadzić 948 punktów.
Drugim najlepiej punktującym wśród Polaków jest Kamil Stoch – autor 185 punktów. Na polskie podium tego sezonu załapał się również Piotr Żyła – 160 pkt. Pozostali reprezentanci Polski… nie przekroczyli nawet bariery 100 punktów zdobytych w bieżącej kampanii.
Wydaje sie, że trener Maciusiak – pomimo olimpijskiego sukcesu – ma o czym myśleć w kontekście przyszłości…















