Ukraińskie jednostki dronów przestały koncentrować się na rosyjskiej piechocie, co wcześniej pochłaniało ogromne zasoby amunicji. Obecnie priorytetem są cele, które realnie umożliwiają Rosjanom prowadzenie walki.
Mowa o artylerii, czyli niszczeniu dział i moździerzy, co uniemożliwia Rosjanom przygotowanie ogniowe pod własne ataki. Eliminacja zespołów bezzałogowców „oślepia” z kolei rosyjskie dowództwo na szczeblu kompanii i bataliony. Zrywanie węzłów łączności poprzez ataki na anteny i systemy przekaźnikowe to natomiast paraliż przepływu rozkazów i chaos w rosyjskich okopach.
Wojna w Ukrainie. Zmiana taktyki Ukraińców
Ukraińskie wojsko radykalnie zwiększyło także liczbę uderzeń na dystansie od 50 do 250 kilometrów od linii frontu. Od listopada 2025 roku częstotliwość tych ataków wzrosła czterokrotnie.
Ze względu na deficyt amunicji do systemów HIMARS, Siły Zbrojne Ukrainy wykorzystują drony średniego zasięgu jako tańszą, a równie skuteczną alternatywę.
Celem ataków są przyczółki, składy paliw i naziemne linie komunikacyjne. Trafienia uniemożliwiają Rosjanom gromadzenie zapasów niezbędnych do planowanej ofensywy wiosenno-letniej.
Analitycy ISW podkreślają, że ta skoordynowana presja na tyły taktyczne i operacyjne Rosji ma jeden główny cel: uniemożliwienie agresorowi odzyskania inicjatywy strategicznej. Poprzez niszczenie artylerii i logistyki, Ukraina drastycznie redukuje szanse Rosji na przeprowadzenie skutecznego, zmasowanego uderzenia w nadchodzących miesiącach.













