Kamil Kociołek to niespełna 34-letni mecenas, wspierający Koalicję Obywatelską, od lat ściśle związany z Aleksandrem Miszalskim. Przez ponad cztery lata pracował w jego biurze poselskim, gdzie odpowiadał za obsługę prawną, przygotowywanie interpelacji oraz analizę spraw zgłaszanych przez wyborców.
Pełni również funkcję Sekretarza Generalnego w Stowarzyszeniu Nowa Generacja, które uznawane jest za „młodzieżówkę KO”.
Kraków. Aleksander Miszalski a Kamil Kociołek
Mimo partyjnego wsparcia dotychczasowe próby zdobycia mandatu przez Kociołka zakończyły się fiaskiem. W grudniu 2023 r. bezskutecznie startował do rad dzielnic w Krakowie, a kilka miesięcy później ,startując z listy Koalicji Obywatelskiej, zdobywając zaledwie 58 głosów, nie zdołał wejść do rady gminy Wieliczki.
W wyborach samorządowych w 2024 r. aktywnie włączył się w zwycięską kampanię wyborczą Miszalskiego.
O tym, że Kociołek, podpisze umowy z krakowskim urzędem zdecydował osobiście Aleksander Miszalski kilkanaście tygodni po objęciu stanowiska prezydenta Krakowa. Jak wyjaśnia Interii rzeczniczka prezydenta, Joanna Krzemińska, kluczowa okazała się „pełna dyspozycyjność” oraz potrzeba obecności na popołudniowych spotkaniach z Krakowianami.
Kamil Kociołek. Trzy umowy i ponad ćwierć miliona złotych
Pierwszą umowę (46,1 tys. zł) Kociołek podpisał 12 sierpnia 2024 r. na „świadczenie doradczych usług prawnych”. Co ciekawe, jak wynika z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, jednoosobowa działalność Kociołka formalnie przybrała nazwę „kancelarii adwokackiej” 13 sierpnia 2024 r., a więc dzień po podpisaniu umowy z urzędem.
Faktycznie, Kociołek skończył prawo na Europejskiej Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Warszawie. Adwokatem został w połowie 2024 r. Kociołek jest też absolwentem filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Wcześniej, oprócz pracy w biurze poselskim Miszalskiego, zajmował się także projektowaniem i tworzeniem stron internetowych.
Kolejną umowę kancelaria Kociołka zawarła z urzędem w 2025 r. Za jego usługi podatnicy zapłacili 110,7 tys. zł. Z ustaleń Interii wynika, że współpraca kwitnie, bo w 2026 r. zawarto kolejną umowę na świadczenie konsultacji prawnych, tym razem za kwotę 117 tys. zł. Oznacza to, że na trzech umowach wieloletni współpracownik Miszalskiego zarobił 274,5 tys. zł.
Co ciekawe, na co dzień w urzędzie pracuje 36 radców prawnych. Nie mogą oni jednak brać udziału w popołudniowych spotkaniach prezydenta z mieszkańcami bo, jak wyjaśnia rzeczniczka Joanna Krzemińska, wiązałoby się to ze zmianą „czasu pracy pracowników” oraz „wewnętrznymi regulacjami”.
Kraków. Urząd nie liczy opinii
Co zatem spowodowało, że Miszalski zdecydował, aby urząd zawarł umowę z Kociołkiem? Jak wyjaśnia rzeczniczka prezydenta, decyzja o nawiązaniu współpracy z kancelarią adwokacką Kociołka wynikała z wieloletniego zaufania do jakości jego usług oraz proaktywnego podejścia do rozwiązywania problemów. Kluczowa była także jego biegłość w sprawach istotnych dla mieszkańców Krakowa.
– Ocena profesjonalizmu, świadczonych przez pana Kamila Kociołka usług jeszcze na rzecz biura poselskiego pana Aleksandra Miszalskiego, dawała rękojmię właściwej realizacji zadań, powierzonych mu w ramach zawartej umowy – wyjaśnia rzeczniczka.
– W ramach obsługi świadczonej wcześniej na rzecz biura poselskiego pan Kamil Kociołek opracował ponad tysiąc projektów dokumentów – dodaje.
Interia poprosiła o wymienienie kilku z nich. Od dziesięciu dni nie dostaliśmy odpowiedzi.
Urzędnicy nie są także w stanie powiedzieć, ile raportów, opinii i analiz przygotował mecenas Kociołek. – Z uwagi na wysoką liczbę wydanych opinii oraz rekomendacji prawnych nie jest możliwe wskazanie w ustalonym terminie wszystkich dokumentów, przekazanych przez mecenasa Kociołka w związku z podejmowanymi przez niego działaniami – wyjaśnia rzeczniczka.
Wylicza jednak kilkanaście spraw, którymi zajmował się mecenas Kociołek: bieżące doradztwo podczas spotkań prezydenta z mieszkańcami, analiza prawna postulatów mieszkańców, analiza umowy zawartej pomiędzy dyrektorem szpitala a miastem, przedstawienie prawnych możliwości przeciwdziałania przez miasto aktywności dzikich zwierząt na terenach zamieszkałych czy bieżące doradztwo w zakresie zgodności z prawem aktów, wydawanych przez prezydenta Krakowa.
O sytuacji rozmawiamy z mecenasem Kociołkiem. Ten jednak na pytania o zawarte umowy nie odpowiada.
Wyjaśnia, że obowiązuje go tajemnica adwokacka i sprawy komentować nie może.
Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: [email protected]













