-
Samice żab trawnych podczas godów stosują strategię udawania martwych, aby pozbyć się natrętnych samców.
-
Badania Carolin Dittrich wykazały, że 83 proc. obserwowanych samic żab trawnych stosowało udawanie martwej jako sposób na uniknięcie samców.
-
Żaby trawne podczas okresu godowego potrafią doprowadzić do hiperglikemii, która ma wpływ na rozwój ich tkanki tłuszczowej i gonad.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Badania na ten temat na bazie żyjących także w Polsce żab trawnych przeprowadziła swego czasu Carolin Dittrich z Muzeum Historii Naturalnej w Berlinie. Obserwowała ona nietypowe zachowania godowe płazów żyjących w Niemczech.
Samce żab wspinają się na samice i je topią
Gody żab trawnych zaczynają gody zaraz po puszczeniu lodów, w połowie marca. Wtedy to agresywne samce zaczynają kompulsywnie szukać samic. Gdy je znajdą, stają się nachalne i zaborcze. Wspinają się na grzbiet wybranki i zakładają zapaśniczy chwyt zwany ampleksusem. Polega on na tym, że chwytają ją i przytrzymują przednimi kończynami, a same siedzą na jej grzbiecie.
U płazów mamy zapłodnienie zewnętrzne, zatem samiec czeka na złożenie skrzeku przez samicę i gdy to się stanie, od razu go zapładnia. Nie chce przegapić momentu i nie chce dopuścić do tego innego samca. Dlatego zakłada ampleksus i samica musi go nosić.
Nie koniec jednak na tym. Silny popęd płciowy samców żaby trawnej oraz brak wolnych samic prowadzi dość często do ampleksus zbiorowego, w którym uczestniczy jedna samica i kilka samców.
To znaczy, że wiele z nich wdrapuje się na jej grzbiet i nieszczęśnica ma chwilami problem z poruszaniem się. To dość ryzykowna sytuacja, bo taka kotłowanina żab może łatwo paść łupem drapieżnika.
Żaby znalazły sposób na uciążliwych adoratorów. Udają martwe
Być może dlatego samice żab trawnych wypracowały sposób na pozbycie się natrętów, których dźwigać muszą na swoich barkach. Zaczęły udawać martwe w czasie godów, przez co napęczniałe hormonami samce płazów pomijają je i dają im spokój.
U żab udawanie martwego polega na odwróceniu się brzuchem do góry. Z jednej strony samce nie interesują się wtedy samicą, która wygląda na nieżywą, a z drugiej – nawet gdyby rozpoznały tę sztuczkę, to i tak wówczas nie mogą wdrapać się na jej grzbiet.
Mało tego, samice żab trawnych stosowały strategię udawania martwych nawet wobec samców, które już założyły im ampleksus. Odwracały się wtedy grzbietem do dołu i zmuszały je do zejścia.
Badania Carolin Dittrich wykazały, że aż u 83 proc. obserwowanych samic żab trawnych występowała taka strategia. Jeżeli takie udawanie martwej się nie udawało, wtenczas 48 proc. samic zaczynało naśladować odgłosy godowe samców, jakby chciały zakomunikować: „też jestem samcem żaby, a nie samicą”. Ostatecznie 33 proc. samic usztywniało kończyny i przestawało się poruszać, aby pozbyć się natręta.

Te badania obaliły mit, jakoby samice żab były bierne podczas godów i zupełnie bezradne wobec tego, co planują i robią im samce. Przeciwnie, samice mają całą gamę środków i sposobów na to, by pozbyć się samca, na którego nie mają ochoty.
Pozbyć dosłownie, ze swojego grzbietu. Podobne zachowania zresztą zauważono u żab leśnych – gatunku z Ameryki Północnej, który w Polsce nie występuje.
Ciekawostką jest fakt, że żaby trawne mają niezwykle interesującą z punktu widzenia medycyny i diabetologii gospodarkę cukrową. W okresie godów potrafią doprowadzić do hiperglikemii, która wiąże się z szybkim rozwojem tkanki tłuszczowej, po czym następuje rozwój gonad.
Następnie poziom cukru spada, a żaba ma nad tym kontrolę. Po sezonie godowym cukier wciąż utrzymuje się na niskim poziomie, organizm płaza naprawia uszkodzenia. Wszystko to odbywa się bez patologicznych konsekwencji spowodowanych niedoborem czy nadmiarem cukru.














