-
Gołębie miejskie – krewni gołębi skalnych
-
Dlaczego gołębie miejskie stanowią problem w dużych miastach?
-
Jak odstraszyć gołębie z balkonu?
Gołębie miejskie – krewni gołębi skalnych
Gołąb miejski Columbia livia – jest krewnym gołębia skalnego – ptaka zamieszkującego skaliste tereny południowej Europy, północnej Afryki i zachodniej Azji. Forma urbana jest nieodłącznie związana z miejskim życiem. Ptaki te doskonale dopasowały się do życia w większych aglomeracjach i nie potrafią już żyć poza nimi. To właśnie w miejscach dużego nagromadzenia ludzi odnajdują zapas pożywiania, bezpieczne miejsca na lęg i mniejszą ilość drapieżników zagrażających ich życiu.
Niesamowite zdolności adaptacyjne gołębi miejskich niosą jednak dla nich także przykre konsekwencje. Przede wszystkim zmiana diety z roślinnej, pełnej nasion i zbóż na dietę bogatą w żywność przetworzoną, pieczywo, wysokobiałkowe i wysokotłuszczowe resztki ze śmietników powodują, że ptaki te średnio żyją 4-6 lat. Osobniki żyjące na obrzeżach miast żyją nawet 10 lat, a w niewoli 15 lat.
Wielkomiejskie życia stawia przed nimi także niemałe wyzwania. Nieodpowiednie dokarmianie przez ludzi szczególnie pieczywem, zagrożenie ze strony kotów i psów, nieustanne niszczenie ich miejsc lęgowych czy plątanie się nóg w plastikowe siatki, sznurki a na zderzeniach z szybami i samochodami kończąc powodują, że co roku ich populacja mocno się uszczupla.
Pozytywnym dla przetrwania gatunku sposobem adaptacji gołębi miejskich dożycia w mieście jest przedłużenie okresu lęgowego. Dziś te ptaki dzięki możliwości budowania gniazd w dobrze osłoniętych rogach balkonów, na gzymsach czy w pobliżu rur ciepłowniczych mogą rozmnażać się przez cały rok. Samica w ciągu roku zazwyczaj składa jaja dwukrotnie, jednak przy sprzyjających warunkach może zrobić to nawet cztery raz. Zazwyczaj za jednym razem składa dwa jaja, które wysiadywane są przez rodziców na zmianę.
Dlaczego gołębie miejskie stanowią problem w dużych miastach?
Szacuje się, że w Polsce zamieszkuje od 100 do 250 tys. par lęgowych gołębi miejskich. W większych miastach, na starych osiedlach o gęstej zabudowie może żyć nawet 120 par na 10 hektarów. Tak duże nagromadzenie ptaków rodzi spore problemy, szczególnie z odchodami zawierającymi kwas moczowy, który wnika w elewację budynków i przyspiesza jej degradację, niosąc wysokie koszty remontu. Dodajmy do tego aspekt natury estetycznej. Ozdobione odchodami elewacje budynków czy pomniki na zabytkowym rynku wymagają częstego i kosztownego mycia.
Gołębie miejskie stanowią problem nie tylko dla władz miasta, ale również mieszkańców blokowisk. Ptaki te szczególnie upodobały sobie balkony, na których odnajdują idealne miejsce na zakładanie gniazd. Warto zaznaczyć, że ptaki te bardzo szybko się przyzwyczajają i kiedy raz uda im się wychować potomstwo na danym balkonie, chętnie do niego wracają. Podobnie jest z miejscami, w których odnajdują źródło pożywiania.
Na balkonach gołębie niszczą kwiaty doniczkowe, hałasują i brudzą. W ich odchodach znajdują się patogeny Salmonella czy Cryptococcus, które mogą być zagrożeniem także dla ludzi. Choć jak przekonuje Wojciech Słomka, ryzyko zakażenia nimi wynosi ok. 1%.
Z tych powodów gołębie są raczej niechcianymi lokatorami na balkonach. Czym odstraszyć gołębie, aby nie zakładały gniazda w doniczce z ulubionymi surfiniami?
Jak odstraszyć gołębie z balkonu?
Sposobów na pozbycie się gołębi z balkonu jest wiele. Warto jednak zaznaczyć, że gołąb miejski w Polsce jest objęty częściową ochroną gatunkową. Zgodnie z Obwieszczeniem Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 19 października 2022 roku w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt gołębi nie można umyślnie zabijać czy okaleczać, przetrzymywać i niszczyć jaj.
Zatem jeśli gołąb zdąży wybudować gniazdo i złożyć jaja, musimy poczekać, aż pisklęta wyklują się i samodzielnie opuszczą gniazdo. To z kolei oznacza, że nasz balkon stanie się ulubionym miejscem lęgowym kolejnych par gołębi. Warto zatem zawczasu zastosować sposoby, aby odstraszyć gołębie i nie dopuścić do założenia gniazda.
Czym odstraszyć gołębie? Sprawdzą się różnego rodzaju odstraszacze wizualne, np. atrapy ptaków drapieżnych będących naturalnymi wrogami gołębi np. kruka czy sowy. Wiele z dostępnych atrap może stać się estetycznym dodatkiem do aranżacji balkonowej.
Na sklepowych półkach znajdziesz także taśmy hologramowe zazwyczaj wykonane z folii. Na ich powierzchni znajdują się odblaskowe elementy, które odbijają światło i imitują ruch. Taśmy zawieszone swobodnie na sznurkach, poruszane przez wiatr dodatkowo emitują dźwięk, który odstrasza gołębie.
Dostępne są również elektroniczne odstraszacze dźwiękowe ptaków, które emitują światło i dźwięki o częstotliwości 17000 Hz – 24000 Hz niesłyszalne dla ludzi. Wyposażone są w czujniki ruchu na podczerwień, dzięki czemu uruchamiają się jedynie, gdy w polu detekcji zostanie wykryty ruch. Jak można się domyślić, urządzenie to reaguje nie tylko na gołębie, więc jeśli zimą dokarmiasz sikorki w karmniku na balkonie, ptaki te raczej przestaną cię odwiedzać.
Gołębie może odstraszyć nie tylko dźwięk, światło i ruch, ale także zapach. W sklepach dostępne są specjalne aerozole, którymi pokrywa się parapety okien czy barierki balkonu. Emitują zapachy drażniące dla gołębi. Niestety często są również nieprzyjemne dla ludzi. Ponadto ich aplikowanie należy powtarzać, szczególnie po deszczu. Można także wykonać samodzielnie sprej na gołębie, mieszając wodę z octem, chilii lub pieprzem.
Do najskuteczniejszych sposobów odstraszania gołębi należą siatki, którymi zabezpiecza się balkon. Wykonane są z tworzywa sztucznego odpornego na promieniowanie i warunki atmosferyczne. Stanowią barierę, której ptaki nie pokonają.
Często spotykanym sposobem na gołębie są też kolce zakładane na parapetach, gzymsach i barierkach. Za ich zakładanie może grozić kara grzywny, a nawet pozbawienia wolności. Ranią one ptaki lub doprowadzają nawet do ich śmierci, co jest niezgodne z przepisami o ochronie przyrody.














