Najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei oświadczył w czwartek, że jego kraj nie dąży do kontynuowania wojny z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, ale jednocześnie nie ma zamiaru zrzec się swoich praw.
Chamenei podkreślił, że Iran wciąż czeka na wsparcie ze strony swoich południowych sojuszników, aby wspólnie móc pokazać wrogim wojskom siłę „swojego braterstwa”.
„Iran jest zdeterminowany, żeby zemścić się za swoich zmarłych przywódców i męczenników” – podano w oświadczeniu.
Następca Alego Chameneiego polecił Irańczykom, aby nie opuszczali ulic i nie rezygnowali z protestów przeciwko amerykańsko-izraelskim atakom, mimo trwających negocjacji z wrogiem.
„Iran nie dąży do wojny, ale nie zrzeknie się swoich praw i traktuje wszystkie fronty oporu jako zjednoczony byt” – dodał Chamenei.
Wkrótce więcej informacji…














