-
Sześcioro sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie, weszło do budynku Trybunału Konstytucyjnego w asyście policji.
-
Prezes TK Bogdan Święczkowski nie uznał stosunku służbowego czterech sędziów, ponieważ nie otrzymał informacji od prezydenta o złożeniu przez nich ślubowania.
-
Sędziowie złożyli pismo do prezesa z prośbą o umożliwienie wykonywania obowiązków oraz domagają się wydania kart dostępu do budynku, przydzielenia spraw i przygotowania gabinetów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, którzy w czwartek złożyli w Sejmie ślubowanie, w piątek około południa pojawili się przed budynkiem TK. Na miejsce podjechali busem, w którym przez kilka minut oczekiwali na otwarcie bramy.
Po około 10 minutach sędziowie wjechali na teren Trybunału i weszli do budynku. Przy sobie mieli dokumenty i torby. Jedna z osób pojawiła się z walizką.
– Udało się w zasadzie bez problemu wejść do budynku Trybunału Konstytucyjnego. Zapewniono nam godne warunki – poinformował po wyjściu sędzia Krystian Markiewicz.
Sędziowie weszli do TK. Markiewicz: Złożyliśmy pismo do pana prezesa
Sędzia Markiewicz podkreślił przy tym, że „inna sytuacja dotyczy pani sędzi Bentkowskiej i pana sędziego Szostka, którzy mają udostępnione własne pokoje”.
– My takich pomieszczeń osobnych nie mamy, ale mamy zapewnienie, że jeżeli chodzi o wejście do budynku Trybunału Konstytucyjnego, to jest ono jak najbardziej możliwe – wyjaśnił.
Markiewicz dodał następnie, że nie chodzi tylko o to, aby sędziowie mogli wchodzić do budynku, ale także, żeby mogli „wykonywać podstawowe funkcje sędziowskie, które polegają na orzekaniu”.
– W związku z tym złożyliśmy pismo do pana prezesa, które jest odpowiedzią na wczorajszą naszą rozmowę, o to, żeby umożliwić nam wykonywanie obowiązków służbowych sędziego Trybunału Konstytucyjnego, co wynika z ustawy – poinformował.
– Złożyliśmy pod tym pismem podpisany akt ślubowania wraz z dowodem tego, że został on złożony wobec pana prezydenta z protokołem z wczorajszego ślubowania i wnosimy o to, żeby pan prezes zrealizował obowiązek, który wynika z ustawy, zgodnie z którą prezes TK przydziela nowym sędziom sprawy i stwarza im warunki umożliwiające wykonywanie obowiązków sędziego – dodał Markiewicz.
Nowi sędziowie chcą orzekać. Prezes TK nie przydzielił im gabinetów
Krystian Markiewicz podkreślił, że sześcioro sędziów domaga się teraz przygotowania gabinetów, wydania kart dostępu do budynku, umożliwienia korzystania z systemów informacyjnych, przydzielenia im spraw oraz wdrożenia „wszystkich innych czynności niezbędnych do nawiązania stosunku służbowego sędziego”.
– Z uwagi na to, że pan prezes mówił wczoraj o potrzebie komunikacji z Kancelarią Prezydenta, zwróciliśmy się też o wskazanie podstawy prawnej takiego oczekiwania. W naszym przekonaniu jej nie ma – mówił.
Sędzia wyjaśnił, że dokument został sporządzony przez czworo sędziów, którzy „nie dostąpili zaszczytu złożenia ślubowania nie wobec – bo to się stało – ale w obecności pana prezydenta”.
– Czekamy na odpowiedź ze strony pana prezesa i mamy zamiar stawiać się do pracy, bo taki jest nasz obowiązek. Mamy nadzieję, że niedługo te kolejne kroki będą stawiane – podkreślił Markiewicz.
Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Uroczystości bez prezydenta
W czwartek sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło uroczyste ślubowanie w Sejmie. Na uroczystości zabrakło jednak prezydenta Karola Nawrockiego, do którego sędziowie wysyłali zaproszenie.
Ślubowanie złożyli: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska, a także Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek, którzy wcześniej już złożyli ślubowanie w obecności głowy państwa.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski przekazał, że wszystkim sędziom złożył gratulacje wyboru przez Sejm. Dodał jednak, że w przypadku czterech osób „nie może uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie został poinformowany przez prezydenta”, że złożyli wobec niego ślubowanie.
Z kolei sędziowie podkreślili, że ich ślubowanie było skierowane do prezydenta Nawrockiego. Oświadczyli też, że są „prawidłowo i skutecznie wybranymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego”.















