-
Na Litwie rośnie liczba cyberoszustw z użyciem fałszywych wiadomości SMS podszywających się pod firmę Bite Lietuva.
-
Litewski operator telekomunikacyjny odnotowuje blokowanie tysięcy podejrzanych wiadomości SMS dziennie i ostrzega przed przekazywaniem wrażliwych danych.
-
Litewskie służby państwowe informują o nasileniu dezinformacji, w tym operacjach z wykorzystaniem sztucznej inteligencji i fałszywych grup w mediach społecznościowych inspirowanych przez Rosję.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Litewska firma telekomunikacyjna Bite Lietuva ostrzega przed nasilającą się falą oszustw, w których przestępcy podszywają się pod operatora i wysyłają do mieszkańców złośliwe wiadomości SMS.
Jak przekazano w komunikacie, cyberprzestępcy wykorzystują nazwę firmy, by uwiarygodnić swoje działania i skłonić odbiorców do przekazania wrażliwych danych.
„Obecnie rejestrujemy przypadki, w których zdalni oszuści nielegalnie posługują się nazwą 'Bite’. Apelujemy do klientów o zachowanie czujności i dokładniejsze analizowanie otrzymywanych SMS-ów i połączeń” – poinformował Egidijus Smilgys, szef działu systemów zintegrowanych w spółce.
Litewskie służby alarmują. Chodzi o cyberoszustów z Rosji
Operator podkreśla, że jego pracownicy nigdy nie kontaktują się z klientami w języku rosyjskim ani nie proszą o podawanie loginów do bankowości elektronicznej czy innych poufnych danych.
W przypadku otrzymania podejrzanej wiadomości lub telefonu zalecane jest natychmiastowe zakończenie kontaktu oraz zgłoszenie sprawy odpowiednim służbom, w tym policji lub krajowemu centrum cyberbezpieczeństwa.
Firma zwraca również uwagę na konieczność ostrożnego podchodzenia do wszelkich linków przesyłanych w wiadomościach – nawet jeśli pochodzą one od znanych nadawców. Eksperci apelują, by nie działać pod presją czasu, nie klikać w podejrzane odnośniki i nie udostępniać swoich danych bez uprzedniej weryfikacji źródła.
Z danych operatora wynika, że skala problemu jest znacząca. Każdego dnia w sieci blokowanych jest około dwóch tysięcy podejrzanych wiadomości SMS. W ciągu pierwszego kwartału tego roku zablokowano ich już około 178 tysięcy.
Dezinformacja i cyberoszustwa. Służby wskazują na Rosję
Ostrzeżenia telekomu zbiegają się w czasie z informacjami o szerszych działaniach dezinformacyjnych wymierzonych w państwa bałtyckie. Departament Bezpieczeństwa Państwowego Litwy poinformował o kolejnej fali operacji informacyjnych, które mają destabilizować sytuację w regionie.
Jak wskazano, w mediach społecznościowych pojawiają się fałszywe grupy imitujące ruchy separatystyczne. Jednym z przykładów jest aktywność na platformie TikTok, gdzie promowana była narracja o tzw. „Kłajpedzkiej Republice Ludowej” oraz rzekomej przynależności miasta Kłajpeda i jego portu do Rosji.
„Ten atak informacyjny przypomina inne podobne operacje prowadzone przeciwko Litwie w ostatnich latach. Przesyłany jest materiał wideo wygenerowany przez sztuczną inteligencję, a jego opis zawiera dezinformację i interpretacje wydarzeń historycznych” – napisał na Facebooku VSD, czyli cywilna służba wywiadowcza i kontrwywiadowcza.
Rosja destabilizuje i podsyca separatyzm. Litwa ostrzega
Departament podkreślił, że podsycanie separatyzmu jest jedną z aktywnie stosowanych przez Rosję metod destabilizacji innych państw. Pierwszą podobną operację wymierzoną w Litwę odnotowano już w 2015 roku. Wówczas na Facebooku założono konto „Wileńska Republika Ludowa” mające imitować ruch separatystyczny na południowo-wschodniej Litwie, którą m.in. licznie zamieszkują Polacy.
Według VSD w obecnej fali wykorzystywana jest treść generowana przez sztuczną inteligencję, opatrzona dezinformacją i zmanipulowanymi interpretacją wydarzeń historycznych.
Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie działań obcego państwa przeciwko Republice Litewskiej. Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformowało, że sytuacja jest monitorowana przez właściwe służby.
Litewska Komisja Radiofonii i Telewizji zwróciła się do administratorów TikToka z wezwaniem do natychmiastowego usunięcia dezinformacyjnych treści. Pod koniec marca w rosyjskojęzycznych mediach społecznościowych rozpowszechniana była dezinformacja o rzekomej secesji estońskiej Narwy i utworzeniu „Narewskiej Republiki Ludowej”.














