-
Księga Rekordów Guinnessa podawała, że najstarszą znaną ośmiornicą był Pohlsepia mazonensis sprzed 296 mln lat.
-
Nowe badania wykazały, że Pohlsepia mazonensis była łodzikiem, a nie ośmiornicą.
-
Analizy techniką obrazowania synchrotronowego i promieniowania rentgenowskiego potwierdziły, że znalezisko należy do łodzików, a nie do ośmiornic.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Co prawda to także mięczak, to także głowonóg, ale kompletnie inny niż ośmiornice. Pohlsepia mazonensis była łodzikiem. To żyjące do dzisiaj głowonogi, których nazwa Nautilus zainspirowała nie tylko Julesa Verne’a, ale i marynarkę USA do nazwania swoich okrętów podwodnych. Łodziki to jedne z najstarszych głowonogów i w ogóle zwierząt, bo pojawiły się już w epoce kambru, zatem 500 mln lat temu. Niektóre gatunki przetrwały do dzisiaj, co samo w sobie jest fascynujące.
Łodziki charakteryzują się tym, że ich miękkie ciała okrywa muszla podobna do tej u ślimaków. Pokazuje to związek między głowonogami a innymi mięczakami. Te muszle zapewniały łodzikom przetrwanie w dawnych morzach przez miliony lat, podczas których były to bardzo liczne organizmy morskie. Znalezienie zatem łodzika sprzed 296 mln lat nie jest żadną sensacją.
To miała być najstarsza ośmiornica. Ale mnie jest
Sensacją było to znalezisko jako odkrycie najstarszej ośmiornicy, a zatem zwierzęcia ze znacznie młodszej grupy głowonogów niż łodziki. Głowonogi dzisiaj mocno kojarzą się z ośmiornicami i naukowcy od dawna zastanawiali się, kiedy ich historia się zaczęła. Pohlsepia mazonensis odkryta w 2000 r. w skałach stanu Illinois w USA wskazywała właśnie na karbon.
Jak podaje bowiem nawet Księga Rekordów Guinnessa: „Najstarszą znaną ośmiornicą jest Pohlsepia mazonensis, datowana na około 296 milionów lat, z okresu karbonu. Jej jedyny znany okaz został znaleziony w północno-wschodnim Illinois w USA i ma osiem macek, dwoje oczu i coś, co może być woreczkiem atramentowym – wszystkie cechy charakterystyczne dla współczesnych ośmiornic. Została formalnie opisana i nazwana w 2000 roku, a jej jedyny okaz znajduje się w Muzeum Historii Naturalnej Field w Chicago”.
Minęło ponad ćwierć wieku i okazuje się, że naukowcy popełnili błąd. Ten skamieniały organizm nie był ani najstarszą w dziejach, ani w ogóle żadną ośmiornicą. Błąd w ocenie znaleziska wynikał stąd, że szczątki zwierzęcia skamieniały w mule 296 mln lat temu już wtedy, w której były w stanie głębokiego rozkładu. Pełna ocena tego, z czym mamy do czynienia, była zatem bardzo trudna. Chociaż szczątki zachowały się dobrze, to jednak już mocno rozłożone. Sam fakt obecności ośmiu ramion i tworu podobnego do woreczka atramentowego okazała się być niewystarczająca, aby zwierzę zakwalifikować jako ośmiornicę.

Zajrzeli do wnętrza skamieniałości dzięki nowej technice
Dowiodły tego nowe osiągnięcia techniki, które rozwinęła pozwalają zajrzeć do wnętrza skamieniałości bez konieczności ich niszczenia, wiercenia, rozbierania. Takiej analizy dokonał Thomas Clements z Uniwersytetu w Reading w Wielkiej Brytanii z wykorzystaniem technologii obrazowania synchrotronowego i promieniowania rentgenowskiego generowanego przez akceleratory cząstek do badania wnętrza gęstych obiektów.
Ta technika pozwoliła na dostrzeżenie szczegółów układu raduli, czyli ząbkowanych tworów występujących u głowonogów. Ta tarka działa jak taśma do rozdrabniania pokarmu, a w wypadku tego skamieniałego zwierzęcia budowa taśmy wskazywała jednoznacznie na łodziki, nie ośmiornice.
Mało tego, okazało się, że zachowane szczątki nie mają także woreczka atramentowego. To, co brano za taki zbiornik, okazało się śladami innej struktury. Nie zawierały one bowiem melanosomów pigmentowych, koniecznych w wypadku zbiorniczka na atrament. W efekcie „Proceedings of the Royal Society B” prostuje dawne ustalenia i pisze, że znalezione zwierzę należało do wyposażonych w muszle łodzików, do sugerują porównania z innymi podobnymi skamieniałościami.














