W skrócie
-
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Konrada Berkowicza.
-
W komunikacie wskazano, że zachowanie posła miało polegać na publicznym znieważeniu flagi państwa obcego oraz propagowaniu faszyzmu.
-
Ambasada Izraela w Polsce, polskie MSZ oraz ambasador USA w Polsce Tom Rose skrytykowali działania posła Berkowicza.
Komunikat w sprawie skandalu z udziałem Konrada Berkowicza podczas wtorkowych obrad Sejmu opublikowano w środę po południu. Ruch w tej sprawie Włodzimierz Czarzasty zapowiadał wcześniej.
„Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty złożył w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Konrada Berkowicza. W jego ocenie poseł podczas obrad Sejmu dopuścił się czynów publicznego znieważenia flagi państwa obcego oraz propagowania faszyzmu” – czytamy w komunikacie.
Skandal w Sejmie. Czarzasty zawiadomił prokuraturę ws. Berkowicza
W piśmie do prokuratury marszałek opisał zachowanie posła podczas posiedzenia Sejmu. Czarzasty przywołał słowa polityka, który mówił, że „Izrael to nowa Trzecia Rzesza i że w związku z tym jego flaga powinna zawierać swastykę”. Następnie poseł rozwinął izraelską flagę „zniekształconą w ten sposób, że w miejsce symbolu Gwiazdy Dawida nadrukował symbol nazistowskich Niemiec”.
Jak podkreśla marszałek Sejmu, w ten sposób doszło do „znieważenia flagi państwa, z którym Polska pozostaje w stosunkach dyplomatycznych”, wyjątkowo doświadczonego dramatycznymi wydarzeniami z przeszłości.
Czarzasty stwierdził, że „zachowanie to jest szczególnie oburzające, gdyż nastąpiło w Dniu Pamięci Holokaustu”. W komunikacie czytamy też, że do pisma dołączone zostały dowody w postaci wyciągu ze stenogramu posiedzenia Sejmu oraz nagranie wypowiedzi posła.
„Według Włodzimierza Czarzastego zachowanie posła Berkowicza może być kwalifikowane jako czyny stanowiące przestępstwo przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej z art. 137 § 2 Kodeksu karnego (publiczne znieważenie flagi państwa obcego) oraz przestępstwo przeciwko porządkowi publicznemu z art. 256 § 2 Kodeksu karnego (…)” – dodano w komunikacie.
Skandal na sali plenarnej. Zareagowała ambasada Izraela w Polsce
Z kolei we wtorek Kancelaria Sejmu wydała oświadczenie w sprawie incydentu, w którym stwierdziła, że zachowanie posła na sali plenarnej to „rażące naruszenie powagi Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasad debaty parlamentarnej”.
„W polskim parlamencie nie ma i nie będzie miejsca na symbole i przekazy nawiązujące do ideologii odpowiedzialnej za jedne z największych zbrodni w historii ludzkości oraz na antysemityzm” – dodano.
Oświadczenie w sprawie skandalu z udziałem Berkowicza opublikowała we wtorek także ambasada Izraela w Polsce. Jak stwierdzono, poseł „zbezcześcił” flagę izraelską, a zamiast wyrazić solidarność z ofiarami w dniu Jom Ha-Szoa, „porównał żydowski symbol oraz państwo żydowskie do nazistów”.
Działania polityka określono jako „ohydne” i „szczególnie wstrząsające”. Sytuację potępiło także polskie MSZ oraz ambasador USA w Polsce Tom Rose.















