-
Ernie Dosio, amerykański milioner, zginął w Gabonie zadeptany przez słonie podczas polowania na dujkera.
-
Dujkery są rzadkimi, trudnymi do uchwycenia ssakami kopytnymi, które zamieszkują deszczowe lasy tropikalnej Afryki i są celem polowań ze względu na swoje mięso.
-
Dujker żółtopręgi, na którego polował Dosio, występuje w zachodniej i środkowej Afryce, odznacza się żółtą plamą na grzbiecie i potrafi polować na małe kręgowce oraz padlinę.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Dujkery nie są klasycznymi antylopami takimi jak gnu czy impala. Zalicza się je do kopytnych zwanych wołowatymi, czyli krętorogimi albo inaczej pustrożcami, ale dujkery tworzą odrębną i bardzo specyficzną podrodzinę. Różni się ona od klasycznych antylop pod wieloma względami, choćby anatomicznie. Ważne w ich wypadku jet także to, że te ssaki kopytne przystosowały się do życia w lasach i to niekiedy tych najbardziej gęstych, lasach deszczowych tropikalnej Afryki. A takie lasy nie kojarzą się nam raczej z antylopami, które wiąże się skojarzeniowo raczej z otwartymi przestrzeniami, z sawanną, stepem czy pustynią.
Tymczasem dujkery kryją się w lasach i są bardzo słabo uchwytne (chociaż są wyjątki np. grym szary do takowych należy). Mają specjalnie uformowane ciało, bardzo obłe i zaokrąglone jak u tapirów. To pomaga im szybko przedzierać się przez gąszcz. Zarazem stanowią trzon fauny dużych ssaków zamieszkujących te ekosystemy. W deszczowych lasach Afryki to jedni z najważniejszych roślinożerców, stąd tak dotkliwa jest zagłada tych zwierząt. Bo ona jest faktem.
Mięso dujkerów znajduje się na afrykańskich targach
Dowiedzieliśmy się o niej więcej zwłaszcza podczas pandemii, gdy ludzie zaczęli szukać przyczyn wybuchu odzwierzęcej choroby jaką był COVID-19. Wybuchła ona w Azji, a jej źródła widziano w targach ze zwierzętach w azjatyckich państwach, gdzie kłębią się na małej przestrzeni przedstawiciele różnych gatunków uwięzieni w klatkach. Także przegląd podobnych targów w Afryce wykazał, że i tu mamy podobną sytuację i także afrykańskie targi są wylęgarnią chorób odzwierzęcych.
A dujkery to podstawa wyżywienia mieszkańców tropikalnej Afryki, którzy polują na wszystkie gatunki tych zwierząt. Ich mięso i półtusze są częste na takich targowiskach, a niektóre dujkery dzięki temu opisano. Przyrodnicy przeglądający te miejsca handlu od lat alarmują, że nawet najrzadsze i najbardziej skryte, rzadko widywane dujkery leżą poćwiartowane na afrykańskich targach i niewiele z tym można zrobić. Mieszkańcy państw od Sierra Leone po Kongo jedli je zawsze i nie zaprzestaną tego.
A mamy w Afryce bardzo rzadkie gatunki dujkerów, a także takie, o których mało wiemy. Dujkerczyk skryty np. już samą nazwą wskazuje na to, że informacje na jego temat są niewystarczające. Wiemy, że zamieszkuje Nigerię, Benin, Togo, może Ghanę i… tyle. Nic nie wiemy o dujkerze ruwenzorskim czy dujkerze liberyjskim. Dujker zebrowaty z pasami na ciele niemal został już wyrżnięty w lasach zachodniej Afryki w Sierra Leone, Liberii i Wybrzeżu Kości Słoniowej. Poważnie zagrożone są także: dujker czarnopręgi ze środkowej Afryki, dujker duży z Senegalu, Gwinei, Sierra Leone i Liberii, dujker tanzański spotykany jedynie na stokach Kilimandżaro, wreszcie dujker żółtopręgi.
To na to zwierzę polował Ernie Dosio, nie zważając na to, że to ginące zwierzę.

Myśliwy tropił dujkera żółtopręgiego
Dujker żółtopręgi jest zwierzęciem zamieszkującym tereny zachodniej i środkowej Afryki od Senegalu po Burundi i Zambię. Na ciemnym ciele ma żółtą nawet nie pręgę, ale sporą połać grzbietu, przez co łatwo go rozpoznać. W lesie jednak takie barwy go maskują, jednakże w wypadku tego żądnego krwi zwierząt milionera z pomocą przyszli miejscowi przewodnicy, którzy tropią dujkery od lat. Ernie Dosio polował na niego w Gabonie, wykorzystując specyfikę techniki obronnej dujkerów, która sprawdza się w starciu z lampartem, ale już nie działa na myśliwych – to zamieranie w bezruchu, z liczeniem na to, że zwierzę wtopi się w otoczenie i zejdzie z oczu napastników. To czyni z tych ssaków łatwy cel dla strzelb, o ile już się dujkera wytropi.
Ernie Dosio nie zdążył zabić zwierzęcia, gdyż zaatakowały go i zdeptały wściekłe słonie leśne. W lesie Lope-Okanda w środkowej części Gabonu grupa słonic z młodymi uznała myśliwego za zagrożenie i wyeliminowała je.
Dujker żółtopręgi przeżył i nadal jest częścią przyrody Gabonu, chociaż ten zarabia na polowaniach na tego nieuchwytnego ssaka. Jest okazja poznać jego niecodzienne obyczaje, chociażby ten, że dujker żółtopręgi sam potrafi być myśliwym. Jest jednym z nielicznych ssaków kopytnych, które jedzą mięso. Potrafi zapolować na małe kręgowce, chociażby ptaki i ich jaja, a także padlinę.














