-
Darniówka tatrzańska była przez lata uważana za endemiczny, narodowy gatunek występujący wyłącznie w Tatrach.
-
W 1989 roku odkryto ją także w ukraińskich Gorganach, a obecnie wiadomo, że żyje również w rumuńskich Karpatach i ma dwa podgatunki.
-
Po badaniach genetycznych dawna darniówka tatrzańska została zaliczona do norników, utraciła status endemitu i obecnie jest znana jako nornik tatrzański.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Swoje endemity mają najczęściej państwa wyspiarskie albo w jakiś sposób izolowane. Polska do takich nie należy i zwierzęta naszej fauny najczęściej występują także w innych miejscach Europy. Dlatego Polska jest w trudniejszej sytuacji niż wiele krajów świata. Trudniej tu o endemity.
Darniówka tatrzańska była tu wyjątkiem i to przez wiele lat. Ten nieduży gryzoń miał zasięg ograniczony do Tatr. Świetny czechosłowacki zoolog Josef Kratochvil, który opisał i wyróżnił także świstaka tatrzańskiego, znalazł i nazwał to zwierzę w 1952 r. na podstawie okazów ze słowackiej części Tatr, z Doliny Staroleśnej.
To miał być gryzoń żyjący jedynie w Tatrach
Przez lata wydawało się, że mamy do czynienia z gryzoniem wyłącznie tatrzańskim, co było w jakimś sensie zrozumiałe. Gryzonie często tworzą izolowane (zwłaszcza w górach) populacje, które stają się samodzielnymi gatunkami. Takim przykładem jest, chociażby nornik bawarski – zaginiony endemit Alp Bawarskich i Alp Wapiennych. Przez lata nie widziano go w Niemczech, ostatnie okazy ocalały tylko w Austrii, aż niedawno gruchnęła wieść, że Niemcy odnaleźli jednak tego dawno niewidywanego gryzonia.
Dość długo uważano, że ten specyficzny gryzoń ogranicza się tylko do pasma Tatr i nie ma go nawet w innych fragmentach Karpat. Nie wydawało się to dziwne, wśród ssaków akurat gryzonie tworzą najwięcej endemitów. Wiele z nich żyje na bardzo ograniczonym obszarze, a akurat darniówki to zwierzęta idealnie do tego stworzone. Nie są wędrowne, nie oddalają się zbytnio od miejsca zamieszkania i nie tworzą rozległych populacji. Chętnie poruszają się nie tyle pod ziemią, co pod kołderką tworzoną przez rośliny, np. trawy czy darni. Stąd wzięła się ich nazwa – darniówka. Te zwierzątka tworzą tunele prowadzące między korzeniami takich roślin i nimi przemykają.
Tatrzańskie doliny z bujnym runem, mchem czy darnią, najlepiej blisko powalonych drzew i potoków to miejsca stworzone dla tego gryzonia, który pewnie nigdy nie występował powszechnie i spełniał kryteria naszej górskiej rzadkości. Okazało się jednak, że tak nie jest.
Darniówkę tatrzańską znaleziono w Rumunii i Ukrainie
W 1989 r. ukraiński zoolog i badacz gryzoni Ihor Zahorodniuk odnalazł i opisał to nieduże zwierzątko także w paśmie Gorganów na terenie wtedy ZSRR, a dzisiaj Ukrainy. Dzisiaj wiemy, że darniówka tatrzańska zamieszkuje także Karpaty w Rumunii. Tworzy dwa podgatunki, z których tatrzański to tylko jeden z nich. I po badaniach genetycznych została włączona do norników, tak jak niezwykle pospolite nornik bury, nornik północny czy nornik zwyczajny.
Zdaniem badaczy gryzoni – nie ma sensu wyróżnianie darniówki tatrzańskiej, a także darniówki zwyczajnej, innego gatunku żyjącego tym razem już niemal w całej Polsce. Okazało się jednak, że w gruncie rzeczy są takimi samymi nornikami jak inne. Żadne z nich darniówki, więc nazwy zwierząt zmieniono. Teraz darniówka zwyczajna jest nornikiem darniowym, a darniówka tatrzańska to nornik tatrzański. W efekcie mamy w Polsce pięć gatunków norników (do tego jedną nornicę, śnieżnika i karczownika).
Dawna darniówka tatrzańska, która miała być naszym polskim i ewentualnie słowackim (czechosłowackim) endemitem już dzisiaj nim nie jest. Jest nornikiem jak inne i to mieszkającym prawdopodobnie w całym paśmie Karpat.














