W skrócie
-
Polski obywatel jest kapitanem francuskiego kontenerowca zaatakowanego w cieśninie Ormuz.
-
Statek San Antonio należący do francuskiego armatora CMA GCM został zaatakowany podczas rejsu pod maltańską banderą ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Indii.
-
W wyniku ataku na pokładzie San Antonio obrażenia odniosło osiem osób z załogi, które zostały ewakuowane.
– Według informacji, które posiadamy, kapitan jednostki rzeczywiście jest Polakiem. Na szczęście wszystko jest z nim w porządku – poinformował na antenie Radia Gdańsk Arkadiusz Marchewka.
Jak dodał, sytuacja panująca na statku wciąż jest „trudna”.
Atak na statek w cieśninie Ormuz. Wiceminister potwierdza: Polak jest kapitanem
Marchewka powiadomił, że zaatakowany kontenerowiec San Antonio należał wprawdzie do francuskiego armatora CMA GCM, jednak feralny rejs odbywał pod maltańską banderą. Wskazał też, że statek wypłynął ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i kierował się do Indii.
Wiceminister zapewnił, że polski rząd przygląda się sprawie i ją analizuje. Jest też gotowy do podjęcia ewentualnych działań. – Jeżeli będzie taka potrzeba, to oczywiście pan kapitan i wszyscy potrzebujący otrzymają pomoc – wskazał.
Arkadiusz Marchewka powiedział, że w cieśninie Ormuz mamy do czynienia z „sytuacją wojenną”, a statki przepływające w regionie są narażone na ataki. Jednocześnie wskazał na obowiązujące przepisy międzynarodowe dotyczące bezpieczeństwa w żegludze.
– Oczywiście są konwencje światowe, jak konwencja MLC, zapewniająca marynarzom bezpieczny powrót czy repatriację do domu, które musi również zapewniać armator – mówił członek rządu.
Bliski Wschód. Kolejny statek ostrzelany w cieśninie Ormuz
O ataku na kontenerowiec San Antonio armator CMA GCM poinformował w środę. Statek próbował przepłynąć przez cieśninę Ormuz. Przedsiębiorstwo powiadomiło, że jednostka została uszkodzona.
Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) podała, że rannych zostało osiem osób, będących członkami załogi San Antonio. Poszkodowani mieli zostać ewakuowani z pokładu.
W bieżącym tygodniu w cieśninie Ormuz zaatakowany został również południowokoreański statek HMM Namu, pływający pod panamską banderą. Donald Trump wskazał, że to siły irańskie ostrzelały jednostkę. Teheran wypiera się jednak, by miał coś wspólnego z atakiem.














