-
Ukraińska prokuratura poinformowała, że Andrij Jermak, były szef biura prezydenta Ukrainy, jest podejrzewany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej związanej z praniem 460 mln hrywien podczas budowy ekskluzywnego osiedla pod Kijowem.
-
Według Narodowego Antykorupcyjnego Biura Ukrainy do prania brudnych pieniędzy dochodziło m.in. poprzez sieć spółek-słupów świadczących fikcyjne usługi.
-
Andrij Jermak zrezygnował ze stanowiska w listopadzie 2025 r. po ujawnieniu afery korupcyjnej w sektorze energetycznym, jednak obecne zarzuty nie są bezpośrednio związane ze sprawą Enerhoatomu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna poinformowały, że były szef biura prezydenta Ukrainy Andrij Jermak otrzymał status podejrzanego w związku ze sprawą budowy ekskluzywnego osiedla „Dynastia” pod Kijowem.
Według ustaleń NABU podczas realizacji inwestycji dochodziło do procederu prania brudnych pieniędzy. Chodzi o kwotę 460 mln hrywien, czyli blisko 38 mln zł. „Trwają pilne czynności śledcze” – podała służba.
– Nie będę teraz niczego komentować. Gdy zakończą się czynności śledcze, wygłoszę oświadczenie – powiedział Andrij Jermak serwisowi Schemy. – Nie mam żadnego domu, mam tylko jedno mieszkanie i jeden samochód, który widzieliście – odpowiedział Andrij Jermak pytany przez dziennikarzy o to, czy jest właścicielem rezydencji na osiedlu „Dynastia”.
Andrij Jermak podejrzany o pranie brudnych pieniędzy
Proceder, w którym według służb i prokuratury miał brać udział Jermak rozpoczął się przed wybuchem pełnoskalowej wojny – w 2018 r. Według ustaleń „Ukraińskiej Prawdy” grupą miał kierować Ołeksij Czernyszow (ps. „Che Guevara”) wicepremier Ukrainy w latach 2024-2025 i były wiceszef spółki Naftogaz.
NABU opublikowało film, który przedstawia mechanizm działania grupy – w korespondencji stosowano kryptonimy, a Jermak miał brać aktywny udział m.in. w organizowaniu spotkań. Agencja opublikowała także prospekty luksusowych rezydencji, które stanęły pod Kijowem. Mowa o najwyższym standardzie, ogromnych metrażach i udogodnieniach, jak hala sportowa czy spa.
Zgodnie z ukraińskim prawem Czernyszow i inne przedstawiciele administracji obwodowej i centralnej nie mogli być udziałowcami spółek deweloperskich. Poprzez fikcyjne spółki, spółdzielnie czy członków rodziny wprowadzali do inwestycji kwoty niewspółmierne do jej skali – przekazało NABU. Śledczy trafili także na ślady niewykonanych usług świadczonych przez podmioty „noszące znamiona fikcji prawnych”.
Były szef biura Zełenskiego zrezygnował jesienią 2025 r.
Andrij Jermak podał się do dymisji ze stanowiska szef biura prezydenta Ukrainy w listopadzie 2025 r. po tym, jak NABU oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna ujawniła aferę korupcyjną w ukraińskim sektorze energetycznym.
Były szef biura prezydenta Ukrainy miał być zamieszany w proceder pobierania od kontrahentów spółki Enerhoatomu łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Status podejrzanego, jaki Jermak otrzymał w poniedziałek, nie ma jednak bezpośredniego związku z Enerhoatomem i dotyczy innej sprawy.
Według Jermaka oskarżenia były niesłuszne, ale zdecydował się na rezygnację dla dobra administracji Wołodymyra Zełenskiego. Były szef biura prezydenta Ukrainy po dymisji zapowiedział dołączenie do walk na froncie.
Źródło: Schemy, „Ukraińska Prawda”
-
Trump wypunktował Ukraińców. „Mają pewne trudne problemy”
-
Tajemnicza wiadomość po dymisji Jermaka. „Może znów się zobaczymy”












