W skrócie
-
Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych zaczęły wykorzystywać bezzałogowce dalekiego zasięgu z zamontowanymi niekierowanymi pociskami rakietowymi.
-
Zmodyfikowane drony mogą ostrzeliwać rosyjskie pozycje obrony przeciwlotniczej z dystansu, wykorzystując podwieszone wyrzutnie rakiet S-5 lub S-8.
-
Zasięg tych maszyn wynosi do 500 kilometrów, co pozwala na planowanie ataków w głąb terytorium Rosji i wpływa na efektywność rosyjskich systemów obronnych.
Zamiast realizować wyłącznie misje typu kamikaze, ukraińskie maszyny potrafią teraz aktywnie ostrzeliwać rosyjskie pozycje obrony przeciwlotniczej z bezpiecznego dystansu.
Nowe rozwiązanie konstrukcyjne zostało zaprojektowane jako bezpośrednia odpowiedź na rosyjską taktykę zwalczania dronów.
Moskwa, zmagając się z deficytem zaawansowanych systemów rakietowych, zaczęła masowo tworzyć mobilne grupy pościgowe, wyposażone w ciężkie karabiny maszynowe oraz przenośne zestawy przeciwlotnicze na nieopancerzonych samochodach terenowych. Dotychczas stanowiły one duże zagrożenie dla powolnych dronów lecących nad terytorium wroga.
Wojna w Ukrainie. Polowanie na mobilne grupy
Obecnie sytuacja uległa diametralnej zmianie, co obrazują materiały wideo publikowane przez formację Ptaki Madziara.
Widać na nich ukraińskie drony, które w odpowiedzi na próbę zestrzelenia otwierają ogień rakietowy, dosłownie zasypując rosyjskich strzelców salwami pocisków. Konstrukcja ze stałymi skrzydłami pozwala na przenoszenie podczepionych wyrzutni zawierających zazwyczaj rakiety z rodziny S-5 lub S-8, normalnie używane przez załogowe odrzutowce szturmowe i śmigłowce.
Pociski te są odpalane w krótkich odstępach czasu i – jak otwarcie przyznają ukraińscy dowódcy – służą do „wyzerowania” obsługi rosyjskiej broni maszynowej na tyłach frontu.
Rośnie zasięg ukraińskich ataków. Zagrożenie dla Moskwy
Dla rosyjskiego dowództwa pojawienie się hybryd dronowo-rakietowych to potężny problem logistyczny i operacyjny. Dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Robert Browdi, znany pod pseudonimem „Madziar”, poinformował, że zmodyfikowane maszyny posiadają promień działania wynoszący do 500 kilometrów.
Taki zasięg pozwala ukraińskim operatorom na swobodne planowanie misji głęboko na terytorium Federacji Rosyjskiej, obejmując obszar od granicy państwowej aż po przedmieścia Moskwy.
Analitycy wojskowi zwracają uwagę, że ta innowacja całkowicie zmienia kalkulację ryzyka. Żaden załogowy samolot ukraiński nie miałby szans przetrwać misji na taką głębokość w silnie nasyconym radarami środowisku. Bezzałogowe platformy rakietowe eliminują ryzyko utraty pilotów, drastycznie obniżają koszty operacji, a jednocześnie wywołują efekt psychologiczny.
Rosyjscy żołnierze obsługujący radary i systemy rakietowe ziemia-powietrze zaczynają po prostu bać się włączać swoje stacje naprowadzania, wiedząc, że krążący nad nimi niewidoczny dron może w ułamku sekundy odpowiedzieć zabójczym kontratakiem rakietowym.
Źródło: The Business Insider, UNIAN














