– Taki wynik należy z wielką pokorą uszanować i przygotować się do kolejnej kampanii wyborczej – powiedział szef MON, pytany o wynik referendum, po którym Aleksander Miszalski traci fotel prezydenta.
– Kraków potrzebuje odpowiedzialnego przywództwa i autorytetu, który połączy różne środowiska (…) Nie może być to ktoś mocno sprofilowany – ocenił wicepremier.
Jak podkreślił minister, poprzez referendum Łukasz Gibała, oponent Miszalskiego, „osiągnął sukces”. – Jest dzisiaj bardzo poważnym kandydatem – ocenił.
Kosiniak-Kamysz nawiązał również do swojej współpracy z poprzednim prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowskim.
– Tak jak wtedy udało mi się wraz ze współpracownikami Jacka Majchrowskiego wykreować, zaproponować kandydata, który przez 22 lata był gospodarzem miasta Krakowa, tak wierzę, że i teraz nam się to uda – zapewnił. Szef MON nie zdradził jednak, czy ma na myśli konkretnego kandydata.
Wkrótce więcej informacji.













