-
Donald Trump podtrzymał zapewnienie o wysłaniu dodatkowych 5 tys. żołnierzy amerykańskich do Polski, co przekazał minister Marcin Przydacz.
-
Podczas wizyty w USA prezydent Karol Nawrocki omawiał z amerykańskimi politykami obecność wojsk amerykańskich w Polsce i współpracę w obszarze bezpieczeństwa.
-
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że relacje wojskowe i finansowe Polski z USA pozostają na wysokim poziomie, wskazując na uzyskane gwarancje finansowe.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Marcin Przydacz, który towarzyszy Karolowi Nawrockiemu podczas wizyty w USA, przekazał w poniedziałek, że publiczne zapewnienie Donalda Trumpa o dodatkowych 5 tys. żołnierzy amerykańskich w Polsce została podtrzymana. Dziś trzeba wypełnić tę deklarację konkretnymi decyzjami na poziomie Pentagonu i MON – oznajmił prezydencki minister.
Przydacz dodał też, iż „po powrocie z USA prezydent Karol Nawrocki zaprosi wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza na spotkanie, by podzielić się z nim informacjami, które uzyskał m.in.na temat amerykańskiej obecności w Polsce”.
Karol Nawrocki w USA. Omawiano kwestie obecności amerykańskich żołnierzy
Podczas poniedziałkowej konferencji szef Prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał, że Karol Nawrocki był jedyną głową państwa innego kraju obecną na części bankietowej wydarzenia organizowanego przez prezydenta USA. W uroczystości uczestniczyli natomiast liczni amerykańscy politycy oraz przedstawiciele biznesu, w tym liderzy największych firm inwestujących również w Polsce.
Jak wskazano, spotkanie miało charakter nie tylko towarzyski, ale przede wszystkim roboczy, umożliwiający prowadzenie rozmów na temat kluczowych spraw międzynarodowych.
Według relacji ministra głównym rozmówcą prezydenta Nawrockiego był Donald Trump. Przydacz zwrócił uwagę, że poza krótkimi, publicznymi interakcjami, dochodziło także do rozmów w bardziej kameralnym gronie.
– Ta tematyka, która jest dla nas ważna, pozostaje na agendzie relacji polsko-amerykańskich, czyli kwestie polityki bezpieczeństwa, kwestie obecności amerykańskich żołnierzy, kwestie kontynuacji polityki zbrojeń, oczywiście także i zbliżający się szczyt NATO – powiedział prezydencki minister.
Przydacz wskazał, że Nawrocki rozmawiał między innymi z sekretarzem energii Chrisem Wrightem czy wiceprezydentem USA J.D. Vancem.
Wśród rozmówców prezydenta znalazł się także Jared Kushner, który – jak zaznaczył Przydacz – uczestniczy w procesach negocjacyjnych dotyczących m.in. Bliskiego Wschodu oraz sytuacji rosyjsko-ukraińskiej.
Marcin Przydacz zapytany o Zbigniewa Ziobrę. „Decyduje prawo, a nie polityka”
Szef MSZ Radosław Sikorski w ubiegły piątek wyraził nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki upomni się w Waszyngtonie o pozbawienie Zbigniewa Ziobry ochrony USA tak, by polityk PiS mógł stanąć przed polską prokuraturą i sądem.
Szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza pytano o te słowa na briefingu w Waszyngtonie. Ten zaznaczył, że sprawa Ziobry nie była i nie będzie przedmiotem rozmów na poziomie prezydentów Polski i USA.
– Stany Zjednoczone podejmują decyzję o przydzieleniu wizy w taki sposób, w jaki uważają za stosowne. Jeśli chodzi o pana ministra Zbigniewa Ziobrę, najpewniej finalnie decyzję podejmie odpowiedni amerykański niezależny sąd i nie jest to powód do działania natury politycznej. Na tym polega praworządność, że decyduje prawo, a nie polityka – powiedział Przydacz.
– Jeśli ktoś uważa, że prezydent będzie pomagał w prześladowaniu opozycji, to po prostu się myli – stwierdził Przydacz.
Kulisy wizyty Nawrockiego w USA. W tle sprawa amerykańskich żołnierzy
Podczas wizyty w USA, gdzie Karol Nawrocki brał udział w obchodach 80. urodzin Donalda Trumpa, ostro skrytykował sposób prowadzenia polityki wobec Stanów Zjednoczonych przez część rządu i MSZ.
– Jak państwo wiecie, jest często problem z antyamerykańską narracją wielu ważnych polityków w Polsce i polskiego rządu. Jest problem z egzekwowaniem tego, co na najwyższym szczeblu politycznym ustalę z Donaldem Trumpem – powiedział Karol Nawrocki. Prezydent RP przekonywał również, że relacje sojusznicze z USA wymagają innego podejścia.
– Zniszczyli relacje, które mi udało się naprawić – dzięki mądrości narodu polskiego, który wybrał prezydenta widzącego mocny kurs transatlantycki – dodał Nawrocki.
Karol Nawrocki podkreślał też, że w jego ocenie współpraca z Donaldem Trumpem nie wymaga dodatkowego przekonywania amerykańskiego przywódcy do obecności wojsk USA w Polsce.
– Naszym celem strategicznym jest stała obecność wojsk USA w Polsce. Gdy była taka niepotrzebna nerwowość – niestety podnoszona przez niektórych dziennikarzy – poznaliście państwo stabilność tych relacji. Podobnie ze szczytem G20. To jest w interesie Polski, by prezydent Polski miał dobre relacje z prezydentem USA – mówił Nawrocki, podkreślając jednocześnie, że Donald Trump „regularnie powtarza, że Polska jest wzorowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych”.
Wicepremier zagregował na krytykę prezydenta. Ironiczny wpis
Do słów prezydenta odniósł się wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, który wskazał na konkretne efekty współpracy polsko-amerykańskiej.
„Relacje polskiego rządu z prezydentem Trumpem i administracją USA są tak złe, że właśnie otrzymaliśmy 4 mld dolarów gwarancji w amerykańskim programie Foreign Military Financing – Amerykański program SAFE” – poinformował w ironicznym wpisie na portalu X Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szef MON podkreślił tym samym, że mimo politycznych napięć relacje gospodarczo-wojskowe między Polską a USA pozostają na wysokim poziomie, wskazując na uruchomienie amerykańskich gwarancji finansowych w ramach programu Foreign Military Financing.
-
Tusk zwrócił się z apelem do Nawrockiego. Chodzi o wizytę w USA
-
Kosiniak-Kamysz reaguje na krytykę z Pałacu. „Fakty są nieubłagane”














