W skrócie
-
Prawie 400 interwencji spowodowanych burzami, gwałtownymi opadami deszczu i silnym wiatrem, odnotowali w piątek wieczorem strażacy w Wielkopolsce.
-
W Lesznie nastolatek został ranny w wyniku przygniecenia przez przewrócone drzewo, a w powiecie kościańskim drzewo spadło na samochód.
-
W szpitalu w Nowym Tomyślu woda zalała piwnicę, a na leszczyńskim lotnisku przerwano pokazy lotnicze oraz ewakuowano publiczność.
Rzecznik prasowy wielkopolskiej PSP asp. Martin Halasz powiedział, że według danych z godz. 21 strażacy w całym regionie otrzymali łącznie 386 zgłoszeń.
Najwięcej interwencji odnotowano na terenie zachodnich powiatów: kościańskiego – 99, nowotomyskiego – 59, międzychodzkiego – 50, leszczyńskiego – 48 i grodziskiego – 31. Halasz wskazał, że większość zgłoszeń dotyczy połamanych gałęzi i powalonych przez wichury drzew oraz – w mniejszym stopniu – zalanych budynków.
Burze i ulewy nad Polską. Na nastolatka spadło drzewo
Jak dotąd, w wyniku nawałnic w Wielkopolsce, ranna została jedna osoba. W Lesznie na ul. Grunwaldzkiej na nastolatka przewróciło się powalone przez wiatr drzewo. Halasz podał, że poszkodowany doznał otwartego złamania nogi.
Z kolei w powiecie kościańskim powalone drzewo uderzyło w samochód, jednak kobieta podróżująca autem nie została ranna.
Nawałnice w Wielkopolsce. Zalana piwnica szpitala, odwołane pokazy
W szpitalu w Nowym Tomyślu woda zalała piwnicę tamtejszego szpitala, jednak nie wpłynęło to na pracę placówki i nie zagraża pacjentom.
W związku z nawałnicą organizatorzy przerwali odbywające się na leszczyńskim lotnisku pokazy lotnicze Antidotum i zdecydowali o ewakuowaniu publiczności.
Z kolei strażacy z powiatu międzychodzkiego, w związku z dużą liczbą zgłoszeń, zostali wsparci przez pluton ratowników z sąsiedniego powiatu szamotulskiego. Mają oni pomóc w wypompowywaniu wody z zalanych budynków.
W Promnicach w powiecie poznańskim po godz. 20 najprawdopodobniej w wyniku uderzenia pioruna zapaliło się poddasze w budynku mieszkalnym.














