Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
USA, Biały Dom zapowiada deportacje Haitańczyków po wyroku Sądu Najwyższego

USA, Biały Dom zapowiada deportacje Haitańczyków po wyroku Sądu Najwyższego

26 czerwca, 2026
Amerykanie sprzeciwiają się rozwojowi AI. A to może wpłynąć na wynik najbliższych wyborów

Amerykanie sprzeciwiają się rozwojowi AI. A to może wpłynąć na wynik najbliższych wyborów

26 czerwca, 2026
Rekordowa migracja milionerów. Najbogatsi przenoszą życie do Europy – Biznes Wprost

Rekordowa migracja milionerów. Najbogatsi przenoszą życie do Europy – Biznes Wprost

26 czerwca, 2026
Zaskakujące odkrycie. Na terenie Polski o ekologię dbano tysiące lat temu

Zaskakujące odkrycie. Na terenie Polski o ekologię dbano tysiące lat temu

26 czerwca, 2026
Grochal: Na czele tej komisji musi stanąć Kaczyński. To chyba jedyny polityk, któremu kule do domu woził osobiście dyrektor szpitala

Grochal: Na czele tej komisji musi stanąć Kaczyński. To chyba jedyny polityk, któremu kule do domu woził osobiście dyrektor szpitala

26 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • USA, Biały Dom zapowiada deportacje Haitańczyków po wyroku Sądu Najwyższego
  • Amerykanie sprzeciwiają się rozwojowi AI. A to może wpłynąć na wynik najbliższych wyborów
  • Rekordowa migracja milionerów. Najbogatsi przenoszą życie do Europy – Biznes Wprost
  • Zaskakujące odkrycie. Na terenie Polski o ekologię dbano tysiące lat temu
  • Grochal: Na czele tej komisji musi stanąć Kaczyński. To chyba jedyny polityk, któremu kule do domu woził osobiście dyrektor szpitala
  • Lista 100 najbogatszych Polaków „Wprost” wraca w druku. Będzie rewolucja – Biznes Wprost
  • Varga: naprawdę trzeba powtarzać, że antyukraińskość jest prorosyjskością, a więc samobójstwem Polski?
  • Warszawa. Rada Miasta podjęła decyzję. Wiadomo, co z Trzaskowskim
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Varga: naprawdę trzeba powtarzać, że antyukraińskość jest prorosyjskością, a więc samobójstwem Polski?
Varga: naprawdę trzeba powtarzać, że antyukraińskość jest prorosyjskością, a więc samobójstwem Polski?
Aktualności

Varga: naprawdę trzeba powtarzać, że antyukraińskość jest prorosyjskością, a więc samobójstwem Polski?

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości26 czerwca, 2026

W imię złości obrażonego brakiem pieszczot dziecka gotowi jesteśmy pomóc prawdziwemu wrogowi, by ukarać zbyt mało wdzięcznego sojusznika. Tyle że przy okazji ukręcimy sobie sznur na własną szyję.

Wojna w Ukrainie stała się abstrakcją dla Polaków. Śmierć ukraińskich cywilów, zbrodnie wojenne Rosjan, nieopisywalne bestialstwo agresorów czymże są przy tym, że Ukraińcy ukradli suma z jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu bądź, że młody idiota wjechał samochodem do Morskiego Oka? Straszliwszym przestępstwem stało się to, że Ukraińcy rzekomo nas nie szanują i nie są nam wdzięczni za pomoc, niż to, że rosyjscy mordercy chcą anihilować ukraiński naród.

Jakiż monstrualny kompleks musi za tym stać, gdy naród — w swoim mniemaniu niezłomnych bohaterów — skarży się, że inny naród nie jest mu wdzięczny! To jest płaczliwa emocja uczniaka z podstawówki, a nie dorosłego człowieka. Nic nowego — Polacy w swych emocjach są od zawsze dziecinni, bo tylko dziecko może uważać, że inni powinni się nim nieustannie zachwycać, głaskać po głowie, wyznawać miłość.

Może będziemy nadal 20. gospodarką świata, może będziemy mieli najsilniejszą armię w Europie i może nawet zbudujemy koleje dużych prędkości, ale pozostaniemy dziećmi.

Rosja pierze nam mózgi

Tymczasem cieszenie się z klęsk Ukrainy na froncie albo smutek z jej zwycięstw przestają być tabu. Zastanawiam się, ilu naszych niezłomnych rodaków kibicuje w duchu Rosji, ilu chciałoby, aby Rosja pokonała i najlepiej wybiła w pień „banderowców”. Swoisty rodzaj symetrystów, czyli „pragmatyków”, najchętniej zaś widziałby taki scenariusz, w którym Rosjanie i Ukraińcy — jako odwieczni wrogowie Polaków — wymordują się nawzajem.

Geniusz Rosji polega nie na jej sile militarnej, gospodarczej, duchowej, kulturowej, ale na niezwykłej umiejętności prania mózgów narodom potwornie doświadczonym przez carskie i później komunistyczne rządy. O ile Rosjanie nie byli w stanie zdobyć Kijowa, o tyle całkiem nieźle poszło im ze zdobywaniem polskich umysłów i wszczepieniem w nie przekonania, że każdy Ukrainiec to „rezun” czekający tylko na okazję, gdy będzie mógł dokonać kolejnej rzezi na „Lachach”. A jeśli nie zmasakrować ich fizycznie, to wykorzystać politycznie i finansowo biednych, naiwnych Polaków.

W imię złości obrażonego brakiem pieszczot dziecka gotowi jesteśmy pomóc prawdziwemu wrogowi, by ukarać zbyt mało wdzięcznego sojusznika. Tyle że przy okazji ukręcimy sobie sznur na własną szyję. Ta refleksja nie przyjdzie jednak do naszych zaczadzonych infantylnym poczuciem godności głów.

Dziecko na podwórku pełnym małych chuliganów ma zwyczaj podlizywać się chojrakowi, który najgłośniej krzyczy i najgroźniej się prezentuje. Dziecinny Trzaskowski tak właśnie zachowywał się w kampanii wyborczej, gdy usiłował się podlizać prężącym muskuły konfederatom — podwórkowej bandzie małych łobuzów. Bo może ta banda osiedlowych chwatów pochwali prymusa, a prymus pokaże, że nie tylko jest kujonem, który ma najlepsze stopnie w szkole, ale też umie kopnąć słabszego. Tymże właśnie był pomysł odebrania 800 plus niepracującym Ukrainkom. I nie chodziło wcale o zasadę, że 800 plus należy się tylko pracującym, bez względu na narodowość. Szło wyłącznie o podlizanie się hersztowi podwórkowej bandy, na którego wówczas wyrastał najgroźniejszy fąfel w krótkich spodenkach — Sławek Mentzen. To był moment, gdy antyukraińskość bocznymi drzwiami weszła do głównego nurtu polskiej polityki.

Klęknij przed „polskimi panem”

Lata temu, gdy Lech Poznań grał na wyjeździe z Żalgirisem Wilno, polscy kibole wywiesili na trybunach transparent „Litewski chamie, klęknij przed polskim panem”. Lech mecz wygrał, ale odpadł z pucharów, bo spotkanie u siebie przegrał, a więc finalnie klęknął przed Litwinami. Polacy znów okazali się podwórkowymi chuliganami, z pogardą patrzącymi na mniejszych chłopców. Ale od tych mniejszych dostali bęcki i poszli się popłakać w swoim odwiecznym poczuciu krzywdy, które zawsze w końcu góruje nad przekonaniem o swojej wyższości. Tak samo dziś traktują Ukraińców, domagając się od nich, by klęknęli przed „polskimi panami”.

Transparent antyukraiński na meczu piłki nożnej we Wrocławiu, lipiec 2022 r.

Foto: East News

Ilu z tych, którzy wznoszą antyukraińskie hasła, zatrudnia ukraińskie opiekunki do swoich starych matek i korzysta z ukraińskich sprzątaczek pucujących im mieszkania? To nie jest tylko hipokryzja, ale to jest poczucie wyższości dokładnie takie, jakie pokazali kibice nawołujący „litewskiego chama”, by klęknął przed „polskim panem”. Będziemy płacić Ukrainkom — bo musimy je zatrudniać, wszak sami nie nakarmimy, nie umyjemy i nie przewiniemy naszych starych, chorych rodziców — ale będziemy puszyć się byciem „polskimi panami”, którym żaden Zełenski ze swoimi upowcami nie podskoczą.

Zdumiewające, że nieustannie gra się w Polsce tragedią Wołynia, o której zapewne wie już każde dziecko, natomiast w niepamięć poszły rosyjskie zbrodnie na Polakach. Nie mówię nawet o Katyniu, ale czy ktoś w Polsce w ogóle wie — prócz historyków — o tzw. operacji polskiej NKWD? W latach 1937-1938 Sowieci w ramach czystki etnicznej wymordowali na ziemiach dzisiejszej Białorusi i Ukrainy ponad 100 tys. Polaków, których pechem było to, że żyli w granicach ZSRR. Nie do uwierzenia, że ta masakra dokonana na naszych rodakach nie jest przypominana dzisiaj, gdy Rosjanie mordują ukraińskie dzieci, kobiety, starców, gwałcą, palą i rabują. Nikt nie pamięta o systemowym mordowaniu naszych pobratymców w ramach tejże „operacji polskiej” i grzebaniu ich w anonimowych mogiłach, tak jak zanika nasza pamięć o tym, co Rosjanie tak niedawno robili w Irpieniu, Buczy, Mariupolu, Iziumie. NKWD dziś nie istnieje w obiegu jako organizacja zajmująca się m.in. masowym mordowaniem Polaków. Polaków mordowała wyłącznie UPA — taka jest obecnie świadomość obywateli RP.

W Winnicy, w tym samym okresie 1937-1938, NKWD wymordował około 10 tys. Ukraińców, ale też i wielu Polaków. Dzisiaj władze Kielc odmawiają Winnicy — miastu partnerskiemu stolicy ziemi świętokrzyskiej — podarowania starych autobusów. Te autobusy nie są potrzebne już Kielcom, mogłyby bardzo pomóc mieszkańcom Winnicy, ale miasto Kielce ich nie podaruje, bo mogłyby jeździć ulicą Stepana Bandery. Oto przykład prawdziwej polskiej niezłomności! Odmówić potrzebującemu autobusów i być dumnym z tego powodu!

Zastanawiam się, co mnie bardziej dziś zawstydza jako obywatela RP — endeckie popisówki prezydenta Nawrockiego czy żałosna małostkowość i zajadła głupota polityków z miasta Kielce.

Trudno wymagać od endeków — a konfederaci oraz prezydent Nawrocki to właśnie nowa endecja, tyle że bez osobowości na miarę Dmowskiego — żeby nagle stali się antyrosyjscy. Owszem, oni mogą być antyrosyjscy retorycznie, bo tego akurat wymaga „mądrość etapu”, ale konsekwencje ich działań będą zawsze sprzyjały Rosji. Naprawdę w ponad cztery lata po rosyjskiej agresji na Ukrainę trzeba powtarzać, że antyukraińskość jest prorosyjskością, a więc politycznym i egzystencjalnym samobójstwem Polski?

Było wygrać wybory

Im bardziej Zachód będzie utwardzał swoje stanowisko wobec Rosji, tym bardziej my będziemy hardzi wobec Ukrainy. Rosja już ma w Polsce nieformalnego sojusznika, więc nie narzekajmy na zachodnie marionetki Putina w rodzaju AfD, sami aspirujemy do tego ponurego towarzystwa. Jako państwo polskie — bo nawet jeśli, rodaku, nazywasz w sieci Karola Nawrockiego „naćpanem” i „alfonsem”, to jest on prezydentem Rzeczypospolitej i najwyższym przedstawicielem państwa polskiego — grzebiemy swoją przyszłość. Było wygrać wybory, a nie umizgiwać się w kampanii do reprezentantów najgorszej tradycji polskiej głupoty narodowej. Było harować od świtu do nocy jak Péter Magyar, a nie czekać biernie na zwycięstwo, bo przecież ono nam się należy. Bo jesteśmy lepsi, lepiej wykształceni, znamy języki i bywaliśmy w świecie.

Dlaczego Tisza tak miażdżąco wygrała wybory parlamentarne na Węgrzech? Oczywiście dlatego, że miliony Węgrów miały serdecznie dosyć „demokracji nieliberalnej” Viktora Orbána. Miały dosyć przejmowania przez Fidesz wszystkich aspektów życia politycznego, gospodarczego i społecznego oraz bycia młotkowanymi przez coraz bardziej prymitywną propagandę.

Magyar wygrał także dlatego, że wykonał tytaniczną pracę w terenie — odbył aż 700 spotkań w miastach, miasteczkach i wsiach całych Węgier. Ze szczególną determinacją jeździł tam, gdzie to Fidesz miał największe poparcie. A zatem zrobił coś, co kandydatowi Koalicji Obywatelskiej i jego nieszczęsnemu sztabowi w wyborach prezydenckich zupełnie nie wpadło do głowy — to, że trzeba jeździć nie tylko codziennie, ale od rana do wieczora i dokładnie wszędzie.

Ale jest jeszcze jeden element, może najistotniejszy. Otóż Magyar — który osobiście nie założył tej partii, ale przejął malutką lokalną partyjkę z Egeru i stanął na jej czele — nie wziął na pokład nikogo z dotychczasowej opozycji. Uznał, że jest ona skłócona, zdemoralizowana i leniwa. Woli odgrywać stare kuplety, niż postawić wszystko na ostrzu noża i wykonać tę tytaniczną pracę, jaką są bezpośrednie konfrontacje z elektoratem, najlepiej wrogim sobie. Bo tylko wówczas można odnieść zwycięstwo. Magyar — kończę już dygresję węgierską — odrzucił to, co było chorobą węgierskiej opozycji i jest dżumą całej polskiej sceny politycznej: myślenie w kategoriach ciułania punktów procentowych, które mogą podnieść notowania w sondażach przedwyborczych. A ciułanie dziś najlepiej wychodzi, gdy używa się antyukraińskiej retoryki.

Gdyby Rafał Trzaskowski wykazał się taką pracowitością i determinacją jak Péter Magyar, zapewne on byłby dziś prezydentem. I nie mielibyśmy największej katastrofy w polityce międzynarodowej od lat. Gdyby nie poczucie wyższości moralnej — czegoś, co łączy jaskiniowych nacjonalistów i snobistycznych liberałów — dziś nie przeżywalibyśmy wstydu na cały świat i zrujnowanych stosunków z naszym sojusznikiem. Jeśli chcemy zapracować na kolejną historyczną klęskę, to nie było lepszej okazji niż rozpętanie afery z Orderem Orła Białego. Afery, która by nie wybuchła, gdyby prezydentem został kandydat KO, któremu jednak nie chciało się stanąć do prawdziwej walki.

Doskonale, będzie kolejny powód, by później jęczeć i zawodzić, że zostaliśmy zdradzeni.

Prowadzić teraz wielkomocarstwową politykę wobec Ukrainy to jak najechać czeskie Zaolzie w 1938 r. — wówczas też zwyciężyliśmy. Co prawda ramię w ramię z III Rzeszą, ale jakiż to był sukces propagandowy! Jakże myśmy pokazali swoją potęgę wobec Czechosłowacji! Ale żeśmy im się odwinęli za czeskie zbrodnie na narodzie polskim. Przypominam, że w 1038 r. wojska księcia Brzetysława najechały Polskę, zrujnowały nam kraj i zrabowały bezcenne skarby, w tym relikwie św. Wojciecha, oraz uprowadziły wielu Polaków w niewolę. Czyż zajęcie Zaolzia w 900 lat później nie było sprawiedliwą zemstą za to czeskie okrucieństwo?

Wspólnym wrogiem jest Moskwa

W długiej i trudnej historii polsko-ukraińskiej jest rozdział, który też został zupełnie zapomniany, co równie zdumiewające jak wymazanie z naszej zbiorowej pamięci „operacji polskiej” NKWD. Tyle że w tym przypadku zapomnieliśmy o wspaniałym epizodzie tego współistnienia.

Otóż po krwawym powstaniu Chmielnickiego, które obok potopu szwedzkiego przyczyniło się do rychłego upadku I Rzeczypospolitej, doszło do podpisania przez ową Rzeczpospolitą z Kozackim Wojskiem Zaporoskim unii hadziackiej. Projekt unii z 1658 r. zakładał powstanie Rzeczypospolitej Trojga Narodów, składającej się z Korony Królestwa Polskiego, Wielkiego Księstwa Litewskiego i utworzonego na mocy unii Wielkiego Księstwa Ruskiego (czyli dzisiejszej Ukrainy). Unia znosiła wcześniejszą, podpisaną przez Chmielnickiego ugodę perejasławską, czyli podporządkowanie się Kozaków Carstwu Rosyjskiemu. To dzięki unii hadziackiej Ukraińcy wyrwali się ze szponów dwugłowego orła. Została zatwierdzona przez Sejm i króla Jana Kazimierza, a wojsko kozackie przeszło na stronę Rzeczypospolitej. I chwilę potem, przy polskim i tatarskim wsparciu, sprawiło srogie lanie armii moskiewskiej pod Konotopem. Do dziś ta zwycięska bitwa jest jednym z fundamentów tożsamości ukraińskiej, a dla Rosjan to jedna z najbardziej upokarzających klęsk.

Otóż po rzeziach powstania Chmielnickiego, po wielkim zwycięstwie pod Beresteczkiem, gdzie Polacy zmietli wojska kozackie, a potem po strasznej klęsce pod Batohem, gdzie Kozacy wymordowali polskich jeńców, oba narody miały szansę dojść do porozumienia, mając świadomość, że wspólnym wrogiem jest coraz potężniejsza Moskwa.

Ale już wówczas objawił się geniusz Rosji, czyli umiejętność zakulisowych działań, mącenia, podburzania ludności, w tym przypadku ukraińskiej. Rosjanie sprytnie doprowadzili do buntu chłopów ukraińskich i upadku idei Rzeczypospolitej Trojga Narodów. Przegrali Polacy i Ukraińcy, a wygrała Rosja. Zrobiła to samo, co robi dziś, tyle że wówczas nie miała farm trolli uprawiających propagandę w internecie. Kilkadziesiąt lat później Polska formalnie wciąż istniała, ale już pod moskiewskim butem.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Amerykanie sprzeciwiają się rozwojowi AI. A to może wpłynąć na wynik najbliższych wyborów

Amerykanie sprzeciwiają się rozwojowi AI. A to może wpłynąć na wynik najbliższych wyborów

Grochal: Na czele tej komisji musi stanąć Kaczyński. To chyba jedyny polityk, któremu kule do domu woził osobiście dyrektor szpitala

Grochal: Na czele tej komisji musi stanąć Kaczyński. To chyba jedyny polityk, któremu kule do domu woził osobiście dyrektor szpitala

„I wtedy człowiek schodzi na najniższy poziom kredytowego piekła”. Tak zadłużają się Polacy

„I wtedy człowiek schodzi na najniższy poziom kredytowego piekła”. Tak zadłużają się Polacy

Czy życie może przetrwać w kosmosie? NASA zamierza to sprawdzić. „Raporty sugerują, że to możliwe”

Czy życie może przetrwać w kosmosie? NASA zamierza to sprawdzić. „Raporty sugerują, że to możliwe”

Impreza Morawieckiego na tysiąc osób. „Rubikon został już przekroczony” [NASZ NEWS]

Impreza Morawieckiego na tysiąc osób. „Rubikon został już przekroczony” [NASZ NEWS]

Trzaskowski pod ostrzałem. W Warszawie już się mówi o referendum. „Można go trochę postraszyć”

Trzaskowski pod ostrzałem. W Warszawie już się mówi o referendum. „Można go trochę postraszyć”

Czystki w armii USA. Pete Hegseth pozbywa się „progresywnych” wojskowych

Czystki w armii USA. Pete Hegseth pozbywa się „progresywnych” wojskowych

„Szczupłą dziewczynę musi trzymać kilka osób, nie sposób nad nią zapanować”. Tak odurzają się dzieci

„Szczupłą dziewczynę musi trzymać kilka osób, nie sposób nad nią zapanować”. Tak odurzają się dzieci

Represje władz PRL po strajkach w czerwcu 1976 były bardzo brutalne. Tak brutalne, że obróciły się przeciw władzom

Represje władz PRL po strajkach w czerwcu 1976 były bardzo brutalne. Tak brutalne, że obróciły się przeciw władzom

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Amerykanie sprzeciwiają się rozwojowi AI. A to może wpłynąć na wynik najbliższych wyborów

Amerykanie sprzeciwiają się rozwojowi AI. A to może wpłynąć na wynik najbliższych wyborów

26 czerwca, 2026
Rekordowa migracja milionerów. Najbogatsi przenoszą życie do Europy – Biznes Wprost

Rekordowa migracja milionerów. Najbogatsi przenoszą życie do Europy – Biznes Wprost

26 czerwca, 2026
Zaskakujące odkrycie. Na terenie Polski o ekologię dbano tysiące lat temu

Zaskakujące odkrycie. Na terenie Polski o ekologię dbano tysiące lat temu

26 czerwca, 2026
Grochal: Na czele tej komisji musi stanąć Kaczyński. To chyba jedyny polityk, któremu kule do domu woził osobiście dyrektor szpitala

Grochal: Na czele tej komisji musi stanąć Kaczyński. To chyba jedyny polityk, któremu kule do domu woził osobiście dyrektor szpitala

26 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Lista 100 najbogatszych Polaków „Wprost” wraca w druku. Będzie rewolucja – Biznes Wprost

Lista 100 najbogatszych Polaków „Wprost” wraca w druku. Będzie rewolucja – Biznes Wprost

26 czerwca, 2026
Varga: naprawdę trzeba powtarzać, że antyukraińskość jest prorosyjskością, a więc samobójstwem Polski?

Varga: naprawdę trzeba powtarzać, że antyukraińskość jest prorosyjskością, a więc samobójstwem Polski?

26 czerwca, 2026
Warszawa. Rada Miasta podjęła decyzję. Wiadomo, co z Trzaskowskim

Warszawa. Rada Miasta podjęła decyzję. Wiadomo, co z Trzaskowskim

26 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.