Pożar wybuchł przed godz. 5 rano w odległym o 45 km od Warszawy Mszczonowie.
Jak przekazał Interii mł. bryg. mgr inż. Jarosław Belina, oficer prasowy komendanta powiatowego PSP w Żyrardowie, ogień objął kilkaset metrów kwadratowych zakładu gospodarki odpadami znajdującego się na obrzeżach miasta.
Rzecznik poinformował, że pożar zajął około połowę budynku, a obecnie trwa dogaszanie. Dodał, że poziom stężenia niebezpiecznych substancji w powietrzu był przez pewien czas przekroczony.
Mszczonów. Wielki pożar, akcja straży pożarnej
W płonącej części zakładu przechowywano odpady przemysłowe.
Do akcji gaśniczej zaangażowano 19 zastępów straży pożarnej, na miejsce wezwano również grupę ratownictwa chemicznego. Bezpieczeństwu mieszkańców sprzyjał kierunek, w którym unosi się dym – przeciwny do strony miasta.
Obecnie, jak przekazał Interii mł. bryg. Jarosław Belina, pożar się nie rozprzestrzenia, a dym jest już niemal niewidoczny. W odległości około 200 metrów od miejsca pożaru prowadzono pomiar stężenia niebezpiecznych substancji w powietrzu. Przez pewien czas jego poziom był przekroczony, w związku z czym mieszkańców poproszono o nieotwieranie okien. Jakość powietrza jest wciąż monitorowana.
Pożar w Mszczonowie. Akcję strażaków utrudnia wysoka temperatura
Oficer prasowy PSP w Żyrardowie wskazał również na antenie Polsat News, że akcję gaśniczą utrudnia wysoka temperatura. W związku z sytuacją pogodową musiała nastąpić wymiana strażaków.
Jak dodał mł. bryg. Jarosław Belina, konieczne jest „ratowanie ratowników ze względu na temperatury”. Prognozuje się, że w Polsce wskaźniki na termometrach wskażą w niedzielę nawet 42 st. C., a słupki rosną już od godzin porannych.













