-
Ratownicy uratowali 11-letniego chłopca, który spędził około 70 godzin pod gruzami po trzęsieniach ziemi w Wenezueli.
-
W wyniku trzęsienia zginęła żona piłkarza Hectora Bello – Andrea. Kobieta ochroniła roczną córkę.
-
Oficjalna liczba ofiar trzęsień ziemi w Wenezueli wzrosła do 1430 osób, ponad trzy tysiące jest rannych, a ponad trzy tysiące rodzin straciło dach nad głową.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W Wenezueli kolumbijscy ratownicy, którzy pomagają w usuwaniu skutków trzęsień ziemi, uratowali spod gruzów 11-letniego chłopca.
„To cud! Po 70 godzinach spędzonych pod gruzami udało się uratować 11-letniego Moisésa” – czytamy w komunikacie ministerstwa obrony Kolumbii.
Wenezuela: Chłopiec był uwięziony pod gruzami 70 godzin
„Akcja napełnia nas nadzieją i wzmacnia naszą determinację do dalszego poszukiwania ocalałych. Nie poddajemy się!” – podkreślił resort.
Oficjalny bilans ofiar wstrząsów w Wenezueli wzrósł w sobotę do 1430, jednak eksperci obawiają się, że ostateczna liczba zabitych będzie znacznie wyższa.
BBC i AFP opisują także historię z miasta La Guaria, jednym z tych, które najmocniej ucierpiało w trzęsieniach ziemi. Tam spod gruzów po wydobyć udało się ratownikom niemowlę, a także jego matkę.
Żona piłkarza zginęła, ratując córkę. „Oddałaś za nią życie”
W kataklizmie ucierpiały tysiące rodzin, w tym bliscy piłkarza Hectora Bello. Jego żona Andrea zginęła w zawalonym budynku, chroniąc ich roczną córkę Alanę.
„Zawsze będziesz naszą ulubioną bohaterką, Mamusiu. Zadbam o to, żeby nasze dziecko pamiętało, jaka byłaś wspaniała i jak bardzo ją kochałaś” – napisał sportowiec w mediach społecznościowych.
W kolejnym wpisie dodał: „Opowiem jej historię o tym, jak ją uratowałaś, jak oddałaś swoje życie za naszą córkę, jak byłaś odważną kobietą, która nawet w ostatnim tchnieniu nigdy jej nie opuściła”.
Trzęsienia ziemi w Wenezueli. Ogromne zniszczenia
W środę wieczorem czasu miejscowego (w nocy ze środy na czwartek w Polsce) w północnej Wenezueli doszło kolejno do dwóch potężnych trzęsień ziemi o magnitudzie 7,2 i 7,5. Rozległe zniszczenia są m.in. w Caracas i nadmorskim stanie La Guaira, gdzie zawaliło się ponad 100 budynków. Na terenach dotkniętych kataklizmem trwają akcje poszukiwawcze i ratunkowe.
W sobotę władze przekazały, że zginęło co najmniej 1430 osób, ponad 3 tysiące jest rannych, a ponad 3 tysiące rodzin straciło dach nad głową. Kierujący działaniami humanitarnymi ONZ Tom Fletcher powiedział w piątek, że liczbę zaginionych szacuje się na ok. 50 tysięcy.
Amerykańska służba geologiczna USGS oceniała, że zabitych mogło zostać ponad 10 tysięcy, a nawet ponad 100 tysięcy osób. Według szacunków USGS straty gospodarcze wynoszą najprawdopodobniej ponad 10 miliardów dolarów.
Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez powiedziała w nocy z soboty na niedzielę, że 24 państwa wysłały jej krajowi pomoc, a na miejsce przybyło już ponad 2,7 tysięcy zagranicznych ratowników i 86 zespołów z psami ratowniczymi.
W niedzielę szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas po rozmowie z Rodriguez poinformowała, że Unia Europejska uruchomiła pięć milionów euro doraźnej pomocy dla społeczności dotkniętych skutkami niszczycielskich trzęsień ziemi w Wenezueli.
Źródła: BBC, Reuters, AFP













