-
Zełenski zapowiedział projekt ustawy o ukraińskim Panteonie Narodowym, w którym mają znaleźć się osoby walczące o Ukrainę w różnych epokach.
-
Mateusz Morawiecki skrytykował decyzję Zełenskiego, uznając ją za działanie wymierzone w Polskę i wezwał polski rząd do zajęcia stanowiska.
-
„Ukraina nie chce wchodzić do UE przez przedsionek Polski, chce wejść od razu przez Bramę Brandenburską” – oceniła z kolei Anna Maria Żukowska.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Przypomnijmy, że Zełenski poinformował również o wniesieniu projektu ustawy dotyczącej ukraińskiego Panteonu Narodowego. Jak podkreślił, znajdą się w nim nazwiska osób, które „w różnych epokach i stuleciach walczyły o Ukrainę oraz inspirowały Ukrainę”.
Słowa prezydenta Ukrainy wywołały reakcje przedstawicieli różnych ugrupowań politycznych.
Mateusz Morawiecki komentuje słowa Zełenskiego
Do sprawy odniósł się były premier Mateusz Morawiecki. „Słowa prezydenta Zełenskiego to kolejny policzek wymierzony Polsce, będący efektem służalczej polityki rządu Tuska, który zamiast ramię w ramię z Prezydentem Karolem Nawrockim bronić polskiej pamięci, pozwala Kijowowi przekraczać kolejne granice.
„Ukraina nie będzie nam mówić, że ludobójcy z UPA i Bandera są „bohaterami„, których nikt nie ma prawa oceniać. Polska ma nie tylko prawo, ale obowiązek powiedzieć jasno: kult zbrodniarzy odpowiedzialnych za mordowanie polskich dzieci, kobiet i całych wsi zamyka Ukrainie drogę do europejskiej wspólnoty wartości” – dodał.
„Żądam od polskiego rządu natychmiastowej deklaracji: żadnego zamykania etapów negocjacyjnych Ukrainy z UE bez pełnej zgody na prawdę historyczną, ekshumacje i zakończenie kultu UPA, OUN, SS Galizien, Bandery, Szuchewycza, Doncewa, Melnyka i innych zbrodniarzy” – napisał.
„Nie ma zgody na deptanie polskich grobów. Nie ma zgody na rozmywanie odpowiedzialności za rzeź wołyńską. Nie ma zgody na upokarzanie Polski. Rządzący mogliby w końcu to zrozumieć!” – napisał Morawiecki w serwisie X.
Hanna Gronkiewicz-Waltz zwróciła się do Zełenskiego
Wpis opublikowała również była prezydent Warszawy i europosłanka KO Hanna Gronkiewicz–Waltz.
„Wiele miesięcy temu powiedziałam w PE, że Ukraina wygra wojnę z Rosją. Ale prezydent Zełenski w ramach poszerzenia wiedzy o faktach historycznych powinien wiedzieć, że Churchill, który wygrał II wojnę światową jako jedyny lider ówczesnej Europy, przegrał wybory. I przestrzegam Zełenskiego przed ewentualnymi rządami generałów. Niech cierpliwie czeka na następne wybory. Churchill wygrał” – napisała Gronkiewicz-Waltz.
Anna Maria Żukowska o relacjach Polski i Ukrainy
Do sprawy odniosła się także przewodnicząca klubu Lewicy Anna Maria Żukowska.
„Ukraina nie chce wchodzić do UE przez przedsionek Polski, chce wejść od razu przez Bramę Brandenburską. Ponieważ po Sowietach odziedziczyła przekonanie, że Polska to żadna Europa. Europa zaczyna się dopiero w Berlinie Zachodnim. Polska z tej odbudowy będzie miała mniej więcej tyle, co z odbudowy Iraku. Nikt nas tak naprawdę tam nie chce.” – napisała.
Decyzja ukraińskiego prezydenta wywołała oburzenie nie tylko wśród polityków, ale także wielu komentatorów polskiej sceny politycznej. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne wpisy krytykujące zarówno projekt utworzenia Panteonu Narodowego, jak i słowa Zełenskiego dotyczące bohaterów Ukrainy.
-
Sondaż po decyzji Zełenskiego. Polacy zabrali głos, jedna odpowiedź przeważa
-
Szef MSZ Ukrainy mówił o sporze z Polską. „Absolutnie fundamentalna zasada”














