-
Zmiany dla Ukraińców od 1 lipca. Rząd wygasza pomoc
-
Petycja do premiera. Chcą zmiany przepisów
-
Pomoc dla Ukraińców. Tego chcą autorzy petycji
-
Ile Polska wydała na pomoc Ukraińcom?
Zmiany dla Ukraińców od 1 lipca. Rząd wygasza pomoc
Z początkiem lipca w życie wchodzi nowelizacja ustawy wygaszającej pomoc dla obywateli Ukrainy. To realnie ograniczy zakres świadczeń socjalnych, kolejny już raz.
Od 2025 roku bowiem obowiązują ograniczenia takie jak – niepracujący Ukraińcy nie mają już dostępu do bezpłatnej opieki zdrowotnej, a wypłatę świadczenia 800 plus powiązano z aktywnością zawodową. Obywatele Ukrainy ze statusem UKR zachowują prawo do leczenia, tylko jeśli są ubezpieczeni, czyli pracują, prowadzą działalność gospodarczą albo zostali zarejestrowani jako osoby bezrobotne.
Teraz natomiast ma dojść do radykalnego ograniczenia prawa do przebywania w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania. Przede wszystkim prawo do finansowania pobytu stracą osoby z tak zwanej grupy wrażliwej. Są to Ukrainki i ich dzieci powyżej roku oraz osoby starsze, które mają polską emeryturę, nawet jeśli wynosi ona kilkaset lub kilkadziesiąt złotych.
Pomimo zmian, w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania nadal będą mogły mieszkać kobiety w ciąży. Jednak nie tylko, ponieważ z OZZ nadal będą mogły korzystać osoby z niepełnosprawnościami i emeryci bez polskiej emerytury i bez rodziny w Polsce.
Petycja do premiera. Chcą zmiany przepisów
Z nadchodzącymi, drastycznymi cięciami nie zgadza się część polskich obywateli. Na platformie Nasza Demokracja, służącej do składania petycji, pojawiło się żądanie, aby władze objęły pomocą uchodźców z Ukrainy, którzy w wyniku ustawy mieli znaleźć się w sytuacji zagrożenia. Jak czytamy w uzasadnieniu petycji, nowelizacja to dramatyczne zmiany:
„Po 1 lipca Ukrainka w ciąży zachowa prawo do pobytu w ośrodku, podobnie jak jej dziecko, które urodzi się w sierpniu, ale za pobyt trójki swoich starszych dzieci musiałaby płacić. Ukraińscy emeryci i emerytki stracą prawo do pobytu w OZZ jeśli mają mieszkających w Polsce zstępnych, bo wg polskich władz to na nich ciąży obowiązek utrzymania rodziców czy dziadków.”
Autorzy petycji zmiany w prawie uznają za – tutaj cytat – „eliminowanie osób bezproduktywnych”. Według petytorów polskie władze chcą zaoszczędzić na ludziach starych, chorych czy bezradnych. Jednocześnie podnoszony jest argument, że Ukraińcy płacą w Polsce podatki oraz składki, które znacznie przewyższają wszystkie koszty leczenia, zasiłków i edukacji uchodźców.
Pomoc dla Ukraińców. Tego chcą autorzy petycji
Jak czytamy w petycji, jej autorzy domagają się zapewnienia uchodźcom godnych warunków życia czy leczenia. Co to oznacza w praktyce?
To między innymi wprowadzenie zasady, aby każda terapia ratująca życie była kontynuowana. Oprócz tego chcą wstrzymania planowanego od 1 lipca 2026 ograniczania grup osób uprawnionych, a co najmniej nieodbierania prawa do pobytu w OZZ dzieciom i osobom starszym.
To jednak nie wszystko. Autorzy petycji żądają przywrócenia 800 plus rodzicom samotnie wychowującym dzieci, zwłaszcza dzieci z niepełnosprawnością. Do tego liczą na wznowienie zasiłków stałych dla osób niezdolnych do samodzielnego funkcjonowania. Obecnie bowiem, jak czytamy, szczególnie osoby starsze mają kłopot z uzyskaniem pomocy.
W petycji znalazł się także zapis na temat usprawnienia procedur przenoszenia do Polski emerytur z Ukrainy. Jej autorzy chcą, by inicjatywa była po stronie ZUS-u, który miałby podjąć rozmowy ze stroną ukraińską w tej sprawie. Państwo polskie miałoby także stworzyć mechanizmy wsparcia dla osób dopiero przybywających z Ukrainy. Mowa tu przede wszystkim o pomocy w kontekście zamieszkania.
Inicjatorzy akcji liczą na zebranie trzech tysięcy podpisów, by następnie petycja trafiła do Prezes Rady Ministrów. W Polsce z blisko miliona ukraińskich uchodźców wojennych w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania mieszka około 11 tysięcy osób. Prawie pięć tysięcy to dzieci.
Ile Polska wydała na pomoc Ukraińcom?
W kontekście pomocy dla uchodźców z Ukrainy często podnoszone są liczby oraz kwoty, które przekazuje polski rząd. Jeśli mowa o świadczeniach, to najczęściej w naszym kraju korzystali oni z podstawowej opieki zdrowotnej, położnictwa, ginekologii, okulistyki, chirurgii i stomatologii.
W szpitalach najwięcej leczono dzieci i chorych na raka. Od początku wojny do września 2025 roku Polska wydała ponad 2,48 mld złotych na leczenie naszych sąsiadów.
Tymczasem na pomoc wojskową, humanitarną i gospodarczą Polacy na wsparcie Ukrainy tylko w latach 2022-23 wydali 106 mld zł. To plasuje Polskę na trzecim miejscu na świecie pod względem wsparcia dla Ukrainy. Kwota ta odpowiadała około 3,83 proc. ówczesnego polskiego PKB. Jednocześnie, według dostępnych danych, w 2024 roku tylko z podatków i składek płaconych przez Ukraińców do polskiego budżetu wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.
-
Ukraińcy z dnia na dzień stracili dostęp do leczenia. „Wyprosili z kolejki”














