Przypomnijmy, że RL9 właściwie do samego końca swojego kontraktu negocjował możliwości pozostania w szeregach FC Barcelony. Mistrzowie Hiszpanii nie zdecydowali się jednak na porozumienie na warunkach, które zadowalałyby obie strony. Kapitan reprezentacji Polski chciał bowiem nadal odgrywać znaczącą rolę w zespole trenera Hansiego Flicka.
A skoro nie w stolicy Katalonii, to ostatecznie Robert Lewandowski wyjechał ze Starego Kontynentu. Wybór padł na Chicago Fire, czyli występu na boiskach w Stanach Zjednoczonych.
Robert Lewandowski w Chicago Fire. Wiadomo, kiedy nastąpi prezentacja Polaka!
W kontekście przenosin do USA, tuż po oficjalnym komunikacie ze strony Fire, spore zamieszanie wywołał wpis Anny Lewandowskiej. Żona polskiego napastnika nie ukrywała obaw przeprowadzką z Europy do Stanów Zjednoczonych.
W USA są jednak przekonani, że odpowiednio zadbają o rodzinę Lewandowskich. Oprócz samego klubu z Chicago głos zabrał również m.in. znany Polak od dłuższego czasu mieszkający na miejscu. To Marek Radziszewski, dyrektor sportowy Stanowego Związku Piłki Nożnej w Illinois, wykładowca Amerykańskiej Federacji Piłkarskiej i koordynator skautingu PZPN w USA i Kanadzie.
– Z racji pełnionej przeze mnie funkcji, ściśle współpracuję z tym klubem. W naszym związku są dwie osoby z Chicago Fire, więc mieliśmy informacje zza kulis. Wiedzieliśmy, że Robert jest bliski podjęcia takiej decyzji, że był w Chicago, a żona Anna spotkała się z tutejszą Polonią. Wiele wskazywało, że Robert podpisze kontrakt. Czekaliśmy na ostateczną decyzję, wszystko było jednak „top secret”. Miałem z nim kontakt wcześniej. Był w Chicago, oglądał okolicę, w której zamieszka. Szykujemy oficjalne powitanie, które nastąpi 14 lipca – powiedział na łamach TVP Sport Radziszewski.
Oficjalnie Lewandowski ma zostać zaprezentowany 14 lipca, czyli w najbliższy wtorek. Wtedy też Lewandowski odbędzie pierwszy trening z drużyną. O szczegółach i… pewnych obawach względem otwarcia historii w Fire przez RL9 napisaliśmy zresztą szerzej w osobnym tekście na łamach WPROST.
Pojawił się również pomysł, żeby Polak pojawił się na trybunie VIP podczas finału MŚ 2026, czyli 19 lipca. Obecność na stadionie MetLife w New Jersey to pomysł jednego ze sponsorów klubu z Chicago.
Pierwszy mecz po przerwie w rozgrywkach Fire rozegrają za to 17 lipca. Rywalami „Strażaków” będzie Vancouver Whitecaps. Co ciekawe, mecz zostanie rozegrany jeszcze… przed decydującymi rozstrzygnięciami trwających MŚ 2026. Mundial trwa bowiem do 19 lipca.
Niewykluczone, że będzie to dzień oficjalnego debiutu nowego numeru 9 w szeregach „Strażaków”.














