-
Chiny dominują nad Rosją. Spotkanie bez kluczowej umowy
-
Chiny wspierają Rosję. W tle wojna w Ukrainie
-
Media: Xi Jinping był niegdyś pod wrażeniem Władimira Putina
-
Rosja – Chiny. Pekin nie chce popełnić błędu Moskwy z przeszłości
-
„Chiny postawiły ultimatum”. Zełenski zdradza szczegóły
Wojna przeciwko Ukrainie ostatecznie przekształciła Rosję w młodszego partnera Chin – pisze „The Wall Street Journal”, zwracając uwagę na rosnącą asymetrię w relacjach między Moskwą a Pekinem.
Dziennikarze zauważają, że cztery lata pełnoskalowej wojny zamieniły rosyjskiego przywódcę Władimira Putina w petenta w relacjach z Xi Jinpingiem, które stają się coraz bardziej niezbilansowane.
Wyrazem tej nowej rzeczywistości geopolitycznej były m.in. kulisy ostatnich rozmów dwustronnych. Przed tym, jak Putin udał się do Chin na swoje 14. spotkanie z Xi, publicznie dał do zrozumienia, że oba kraje zawrą przełomowe porozumienie w sferze energetyki – budowę drugiego gazociągu między Rosją a Chinami, znanego jako Siła Syberii-2. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna: umowy tej nie udało się zawrzeć.
Chiny dominują nad Rosją. Spotkanie bez kluczowej umowy
Według źródeł zbliżonych do negocjacji, chińscy urzędnicy dali do zrozumienia szefowi Gazpromu, że zgodzą się na budowę gazociągu tylko wówczas, jeśli Rosja zobowiąże się sprzedawać im gaz po tej samej cenie – niższej od rynkowej – po której Moskwa sprzedaje gaz wewnątrz kraju. Oznacza to, że w istocie Pekin prosił Kreml o subsydiowanie projektu.
Co więcej, współrozmówcy „WSJ” poinformowali, że chińscy urzędnicy powiedzieli Rosjanom, aby ci więcej nie poruszali tej kwestii, dopóki warunki się nie zmienią. Następnego dnia Putin opuścił chińską stolicę, podpisując 42 umowy i wspólne deklaracje, jednak umowy dotyczącej gazociągu wśród nich nie było.
Sytuację tę dobitnie skomentował Jörg Wuttke, doświadczony niemiecki biznesmen z wieloletnim stażem w sferze relacji chińsko-rosyjskich: „Xi przyjął Putina tak, jak cesarz przyjmuje gościa w swoim zamku, i odesłał go do domu„.
Chiny wspierają Rosję. W tle wojna w Ukrainie
Pomimo napięć, eksperci podkreślają, że na razie nie ma żadnych oznak tego, że strategiczne partnerstwo między Rosją a Chinami ma się rozpaść. Przeciwnie – wsparcie Moskwy ze strony Pekinu jedynie nasiliło się po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.
Wsparcie to ma kluczowy wymiar gospodarczy i logistyczny. Chiny wspierają funkcjonowanie wojennej gospodarki Rosji, kupując od niej ropę ze zniżką oraz dostarczając komponenty niezbędne dla przemysłu obronnego.
Oprócz tego, Pekin zapewnia infrastrukturę finansową, co pozwala Moskwie przeciwstawiać się zachodnim sankcjom.
Media: Xi Jinping był niegdyś pod wrażeniem Władimira Putina
Źródła wydania poinformowały, że w 2013 roku, po pierwszym spotkaniu z Putinem, chiński lider wyraził swój zachwyt rosyjskim przywódcą, nazywając go „wzorem do naśladowania”.
Rozmówcy zauważyli, że Xi Jinpingowi spodobało się to, że Putin zdołał zająć miejsce przy stole światowych liderów, pomimo tego, że gospodarka Rosji w znacznej mierze zależy od ropy i gazu, a nie jest zdywersyfikowana jak gospodarki USA czy Chin.
Jednak decyzja o inwazji na sąsiedni kraj diametralnie zmieniła te proporcje. Wojna przeciwko Ukrainie wciągnęła Rosję w niemal bezwyjściową sytuację – dodaje „WSJ”.
Wojna dała Xi Jinpingowi dźwignię do zakończenia strukturalnego przesunięcia sił. Tym samym Pekin stopniowo przekształca to, co niegdyś było partnerstwem mocarstw, w relację, w której to Chiny dominują praktycznie w każdym aspekcie.
Asymetria ta wpływa również na kwestie bezpieczeństwa wewnętrznego. Rosja coraz częściej wykrywa próby chińskiego szpiegostwa wśród urzędników państwowych średniego szczebla. Mimo to, według analityków oraz osoby zbliżonej do rosyjskich służb specjalnych, Moskwa nie decyduje się na upublicznienie tych informacji ani na poruszanie tej kwestii w rozmowach z Pekinem z powodu obaw o popsucie relacji.
Rosja – Chiny. Pekin nie chce popełnić błędu Moskwy z przeszłości
Wielu ekspertów sceptycznie ocenia szanse na realizację flagowego projektu energetycznego Kremla. Analitycy stwierdzili w rozmowie z dziennikarzami, że Chiny nigdy nie podpiszą z Rosją umowy o budowie gazociągu Siła Syberii-2.
Jörg Wuttke pyta retorycznie: „Po co mieliby brać na siebie zobowiązania dotyczące gazociągu, na budowę którego potrzeba pięciu-sześciu lat, a potem potęgować zależność od Rosji, skoro mogą otrzymywać gaz z jakiegokolwiek innego kraju?”.
Z kolei Aleksandr Gabujew, dyrektor Centrum Carnegie Rosja-Eurazja, uważa, że Chiny najprawdopodobniej poczekają, aż sytuacja ekonomiczna w Rosji pogorszy się jeszcze bardziej, aby Moskwa zgodziła się na warunki korzystne dla Chin.
W opinii ekspertów obecnie Chiny postrzegają Rosję jako swojego „młodszego partnera”. Niemniej jednak Xi Jinping – przynajmniej publicznie – wciąż okazuje Putinowi szacunek.
Taka powściągliwość ma swoje historyczne uzasadnienie. Analitycy zauważyli, że podobna sytuacja miała miejsce w latach 60. XX wieku, kiedy twarde podejście ZSRR do Chin jako do „młodszego brata” przyczyniło się do rozłamu ówczesnego sojuszu. Pekin wyciągnął z tego wnioski i unika powtarzania błędów Moskwy.
„Chiny postawiły ultimatum”. Zełenski zdradza szczegóły
Na doniesienia amerykańskich mediów i analizy ekspertów szybko zareagował Kreml w postaci rzecznika Dmitrija Pieskowa. W komentarzu dla rosyjskich mediów oświadczył on, że „przedstawienie Federacji Rosyjskiej jako młodszego partnera Chin jest błędne„. Według zapewnień Pieskowa relacje między Rosją a Chinami budowane są na zasadzie równości.
Choć Chiny wspierają Rosję gospodarczo, Pekin wyznacza twarde granice dotyczące eskalacji militarnej. Wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Chiny ostrzegły Rosję, iż nie może być mowy o możliwości użycia broni jądrowej w wojnie przeciwko Ukrainie.
Według Zełenskiego Chiny „zdecydowanie zareagowały” na doniesienia w rosyjskich mediach o tych czy innych możliwościach użycia broni jądrowej. Prezydent Ukrainy podkreślił, że wezwanie skierowane do Rosji po raz pierwszy miało charakter ultimatum, co pokazuje, gdzie kończy się chińskie przyzwolenie dla działań Moskwy.
-
Trump chce wypełnić wolę zmarłego sojusznika. „Najważniejsze dziedzictwo”
-
Poruszenie na Kremlu. Putin zapowiedział atak na większą skalę














