-
Maciej Świrski poinformował w środę, że jest na wolności po zakończeniu czynności prokuratury, związanych z jego zatrzymaniem.
-
Byli członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Maciej Świrski i Cezary J. zostali zatrzymani przez CBA, a następnie usłyszeli zarzuty nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w związku z kampanią medialną z 2017 roku.
-
Obaj podejrzani złożyli wyjaśnienia, nie przyznali się do winy, a prokuratura zastosowała wobec nich środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania kraju i zatrzymania paszportów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Dziękuję wszystkim za wsparcie – to wzruszające, że jest tyle osób, które mnie rozumieją i wspierają” – czytamy w środowym wpisie Macieja Świrskiego.
Były szef KRRiT zabrał głos po raz pierwszy od wtorkowego zatrzymania.
Były szef KRRiT zabrał głos po zatrzymaniu przez CBA
Były członek zarządu PFN poinformował, że ze względów procesowych nie skomentuje działań prokuratora, i zapowiedział „dalszy ciąg informacji jutro”. We wtorek CBA zatrzymało Świrskiego wraz z innym byłym członkiem zarządu Polskiej Fundacji Narodowej – Cezarym J. W środę obaj usłyszeli zarzuty.
Jak przekazał prok. Jaromir Rybczak z Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, na podstawie zebranego materiału dowodowego zarzuca się im popełnienie wspólnie i w porozumieniu przestępstwa nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, do czego miało dojść w 2017 r.
Miały one wynikać z pełnionych przez nich funkcji, a przejawiać się poprzez realizację i sfinansowanie kampanii medialnej „Sprawiedliwe Sądy”, która była sprzeczna z celami statutowymi PFN i doprowadziła do wyrządzenia fundacji szkody majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 8,4 mln zł.
Byli członkowie PFN z zarzutami. Obaj nie przyznają się do winy
„Jednocześnie, wbrew przepisom (…) przekazano na rzecz partii politycznych Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska wartości niepieniężne wycenione na tę kwotę w postaci usług marketingu politycznego adresowanych do przestrzeni publicznej w ramach wskazanej kampanii” – podano w komunikacie prokuratury.
Podejrzani złożyli w tej sprawie wyjaśnienia i nie przyznali się do winy. Zarzucane im przestępstwo jest zagrożone karą do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
Prokuratura poinformowała, że wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportów.














