Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Koniec walki o majątek u Solorzów. Trybunał w Lichtensteinie wydał ostateczny wyrok – Biznes Wprost

Koniec walki o majątek u Solorzów. Trybunał w Lichtensteinie wydał ostateczny wyrok – Biznes Wprost

17 lipca, 2026
Meteoryt, który uderzył w dom, zdradza historię życia na Ziemi

Meteoryt, który uderzył w dom, zdradza historię życia na Ziemi

17 lipca, 2026
Meksyk. Trzęsienie ziemi w Puerto Madero, ostrzeżenie przed tsunami

Meksyk. Trzęsienie ziemi w Puerto Madero, ostrzeżenie przed tsunami

17 lipca, 2026
Zwrot w sprawie relacji polsko-ukraińskich. Zełenski ogłosił decyzje

Zwrot w sprawie relacji polsko-ukraińskich. Zełenski ogłosił decyzje

17 lipca, 2026
„Skradzione wybory” Donalda Trumpa. Amerykański „Newsweek” prześwietla przemówienia prezydenta USA [ANALIZA]

„Skradzione wybory” Donalda Trumpa. Amerykański „Newsweek” prześwietla przemówienia prezydenta USA [ANALIZA]

17 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Koniec walki o majątek u Solorzów. Trybunał w Lichtensteinie wydał ostateczny wyrok – Biznes Wprost
  • Meteoryt, który uderzył w dom, zdradza historię życia na Ziemi
  • Meksyk. Trzęsienie ziemi w Puerto Madero, ostrzeżenie przed tsunami
  • Zwrot w sprawie relacji polsko-ukraińskich. Zełenski ogłosił decyzje
  • „Skradzione wybory” Donalda Trumpa. Amerykański „Newsweek” prześwietla przemówienia prezydenta USA [ANALIZA]
  • Darowizna od rodziców a podatek. Fiskus wyjaśnia zasady zwolnienia – Biznes Wprost
  • Jeziora w Tatrach zrobiły się mętne. Przyczyną są znane ryby
  • Węgry: TISZA i Péter Magyar idą jak burza. Spełnia się koszmar Orbána
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Katarzyna Kasia: Chciałam tylko pojechać na wakacje. A wpadłam w pułapkę czasu wolnego [TEKST ARCHIWALNY]
Katarzyna Kasia: Chciałam tylko pojechać na wakacje. A wpadłam w pułapkę czasu wolnego [TEKST ARCHIWALNY]
Aktualności

Katarzyna Kasia: Chciałam tylko pojechać na wakacje. A wpadłam w pułapkę czasu wolnego [TEKST ARCHIWALNY]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości17 lipca, 2026

Wśród oczekujących na opóźniony samolot panował nastrój rezygnacji. Nikt się specjalnie nie awanturował, nie stroszył husarskich skrzydeł. Być może to tak jest, że po pewnym czasie bycia w pułapce czasu wolnego człowiek wpada w jakiś rodzaj wewnętrznej rezygnacji.

Przypominamy tekst Katarzyny Kasi z 18 sierpnia 2024 r.

Wakacje. Nie dość, że człowiek odrywa się od życiodajnego ekosystemu, ładnie to nazwawszy „zapierniczu” (sic!), odcinając sobie tym samym dopływ energetyzującej adrenaliny, to jeszcze skazuje się na podróżowanie.

Podróże podobno kształcą. Nie ma to jak nowe doświadczenia, miejsca, smaki — człowiek mimowolnie się ubogaca, czytając z tego, co Jean-Jacques Rousseau nazwał „Wielką Księgą Świata”, która nauczyć może nas o wiele więcej niż najmędrsi nawet mędrcy. Oczywiście studiowanie wymaga czasu. Po czterech godzinach oczekiwania na samolot, który „doznał opóźnienia” z powodu, że są wakacje — serio, tak nam to tłumaczono, że „jest duży ruch na niebie i musimy poczekać” — moja, i tak całkiem niezła, znajomość warszawskiego portu lotniczego znacznie wzrosła. Wycieczki bym mogła oprowadzać. Zgłębiłyśmy z córką asortyment poszczególnych wolnocłowych przestrzeni, porównałyśmy oferty kuchni francuskiej, szybkiej i tradycyjnie polskiej. Przejrzałyśmy to i owo w księgarniach i kioskach.

W końcu ja sama „doznałam zmęczenia”, więc postanowiłyśmy na chwilę spocząć na metalowej ławce z widokiem na samoloty, wśród których brakowało między innymi tego naszego. I tu się dopiero zaczęły schody. Metaforycznie mówię. Kiedy wpatrywałam się w płytę lotniska, zazdroszcząc tym, którzy lekkim krokiem z małymi zgrabnymi walizeczkami udawali się na swoje pokłady, za moimi plecami wydarzał się cud nawiązania przyjaźni. Na początku wydawało mi się to wzruszające. Od razu przerwę spekulacje: tak, podsłuchiwałam. Nie dało się inaczej, córka rąbnęła mi słuchawki. Wracając: siedziały za mną dwie panie, obie dawno temu wyemigrowały z ojczyzny w poszukiwaniu lepszego życia. Jedna udała się do Stanów Zjednoczonych, druga zamieszkała w słonecznej Italii. Każda wyszła za mąż, odpowiednio za Amerykanina i za Włocha. Nic dziwnego, że tematem, który je połączył, była emigracja, ujęta jednak zupełnie inaczej, niż mogłoby się wydawać.

Ani ruch lotniczy, ani wakacje nie zależą od nas. Są wielkimi faktami, wobec których czuć można jedynie znikomość własnej egzystencji

Obie panie mówiły o migrantach, delikatnie to ujmując, z dużą dozą niechęci: że to darmozjady, że przyjeżdżają nie wiadomo skąd, łapę tylko wyciągają, chcą się wżenić, żeby mieć zieloną kartę. Obie były zwolenniczkami szczelnego zamknięcia granic i tego, żeby ani Włochy, ani USA nie przyjmowały żadnych „tych”, bo kto wie, co to za ludzie, jakie choroby przywożą, we własnym łóżku człowiek nie będzie się czuł bezpieczny, olaboga! I to wcale nieprawda, że oni uciekają przed jakąś wojną, oni szukają lepszego życia, ci młodzi mężczyźni i te młode kobiety. Dobrze, że na metalowej ławce obok mnie było trochę miejsca, bo rozsiadł się tam mój kolosalny dysonans poznawczy.

Z każdą chwilą narastała we mnie chęć, żeby zapytać panie o ich własne historie: jak i dlaczego wyjechały z Polski te 20-30 lat wcześniej? Przed czymś uciekały czy chciały po prostu zamieszkać na kolorowym Zachodzie? Jak wyglądały ich początki? Gdzie pracowały? Czy dobrze mówiły w językach krajów, do których przybyły? Być może bym się nie powstrzymała, ale kiedy panie — coraz bardziej zaprzyjaźnione — od migrantów płynnie przeszły do ideologii gender szerzącej się w przedszkolach („dzieciak mówi, że jest chłopcem, a pani pyta, czy na pewno, i daje mu sukienkę, żeby sobie założył na próbę”), uznałam, że już się wystarczająco dużo nauczyłam, i zmieniłam ławkę. Wśród oczekujących na opóźniony samolot panował nastrój rezygnacji. Nikt się specjalnie nie awanturował, nie stroszył husarskich skrzydeł. Być może to tak jest, że po pewnym czasie bycia w pułapce czasu wolnego człowiek wpada w jakiś rodzaj wewnętrznej rezygnacji, wynikającej z poczucia, że nie ma się na nic wpływu.

Przecież ani ruch lotniczy, ani wakacje nie zależą od nas. Są wielkimi faktami, wobec których czuć można jedynie znikomość własnej egzystencji. W końcu doleciałam pogodzona z tym, że wypożyczalnia na lotnisku była już zamknięta, a precyzyjny plan wakacji sypnął się jak domek z kart. Podobno jak się chce rozśmieszyć Pana Boga, to mu trzeba opowiedzieć o swoich planach. W innych wersjach mówi się o „kuszeniu losu”. Ciągle to robimy, z całej siły się napinając, żeby mieć złudzenie trzymania sterów własnego życia. I w tym sensie podróże naprawdę kształcą. Bo to totalna bzdura. Taka sama jak krótka pamięć pań, których rozmowę podsłuchałam na Okęciu. Ktoś mógłby naiwnie pomyśleć, że jak się dostało dobro, to tym bardziej trzeba się nim dalej dzielić, zamiast zazdrośnie strzec go przed tymi, którzy tak samo jak ja, jak każdy — szukają sobie miejsca na tym coraz trudniejszym do życia świecie.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
34

18.08.2024

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

„Skradzione wybory” Donalda Trumpa. Amerykański „Newsweek” prześwietla przemówienia prezydenta USA [ANALIZA]

„Skradzione wybory” Donalda Trumpa. Amerykański „Newsweek” prześwietla przemówienia prezydenta USA [ANALIZA]

Podłączyli legendę do prądu. Kultowy SUV dostępny teraz także jako elektryk

Podłączyli legendę do prądu. Kultowy SUV dostępny teraz także jako elektryk

To częste oczekiwanie zdradzonych osób. „Tak się nie da żyć” [TEKST ARCHIWALNY]

To częste oczekiwanie zdradzonych osób. „Tak się nie da żyć” [TEKST ARCHIWALNY]

Rozwód Morawieckiego z PiS. Długosz: upokorzył Kaczyńskiego

Rozwód Morawieckiego z PiS. Długosz: upokorzył Kaczyńskiego

Emerytka z Poznania otrzymała na cały turnus jeden ręcznik. „Takie luksusy przysługiwały tylko gościom z zagranicy”

Emerytka z Poznania otrzymała na cały turnus jeden ręcznik. „Takie luksusy przysługiwały tylko gościom z zagranicy”

Majmurek: Gambit Zandberga, łowienie Mentzena. To koniec epoki dominatorów

Majmurek: Gambit Zandberga, łowienie Mentzena. To koniec epoki dominatorów

Kiedy Artur mija ojca, ten odwraca wzrok. „Kapitalizm wykoleił całą naszą rodzinę” [TEKST ARCHIWALNY]

Kiedy Artur mija ojca, ten odwraca wzrok. „Kapitalizm wykoleił całą naszą rodzinę” [TEKST ARCHIWALNY]

Zatrudniłam się nad Bałtykiem. Pięćdziesiątkę popijają piwem i hyc do wody [TEKST ARCHIWALNY]

Zatrudniłam się nad Bałtykiem. Pięćdziesiątkę popijają piwem i hyc do wody [TEKST ARCHIWALNY]

Nie pojawia się nagle. Wypalenie zawodowe zaczyna się od pozornie niewinnej zmiany

Nie pojawia się nagle. Wypalenie zawodowe zaczyna się od pozornie niewinnej zmiany

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Meteoryt, który uderzył w dom, zdradza historię życia na Ziemi

Meteoryt, który uderzył w dom, zdradza historię życia na Ziemi

17 lipca, 2026
Meksyk. Trzęsienie ziemi w Puerto Madero, ostrzeżenie przed tsunami

Meksyk. Trzęsienie ziemi w Puerto Madero, ostrzeżenie przed tsunami

17 lipca, 2026
Zwrot w sprawie relacji polsko-ukraińskich. Zełenski ogłosił decyzje

Zwrot w sprawie relacji polsko-ukraińskich. Zełenski ogłosił decyzje

17 lipca, 2026
„Skradzione wybory” Donalda Trumpa. Amerykański „Newsweek” prześwietla przemówienia prezydenta USA [ANALIZA]

„Skradzione wybory” Donalda Trumpa. Amerykański „Newsweek” prześwietla przemówienia prezydenta USA [ANALIZA]

17 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Darowizna od rodziców a podatek. Fiskus wyjaśnia zasady zwolnienia – Biznes Wprost

Darowizna od rodziców a podatek. Fiskus wyjaśnia zasady zwolnienia – Biznes Wprost

17 lipca, 2026
Jeziora w Tatrach zrobiły się mętne. Przyczyną są znane ryby

Jeziora w Tatrach zrobiły się mętne. Przyczyną są znane ryby

17 lipca, 2026
Węgry: TISZA i Péter Magyar idą jak burza. Spełnia się koszmar Orbána

Węgry: TISZA i Péter Magyar idą jak burza. Spełnia się koszmar Orbána

17 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.