-
Prokuratura Okręgowa w Warszawie opublikowała szczegółowe uzasadnienie decyzji o umorzeniu śledztwa dotyczącego tzw. dwóch wież, podając, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na postawienie zarzutów.
-
Śledczy stwierdzili, że nie wykazano znamion oszustwa ani łapownictwa gospodarczego w działaniach osób zaangażowanych w sprawę, a spór dotyczący wynagrodzenia za przygotowanie inwestycji powinien być rozstrzygnięty na drodze cywilnej.
-
Decyzja o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocna, a stronom i ich pełnomocnikom przysługuje prawo wniesienia zażalenia do sądu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prokuratura przypomniała, że postanowienie o umorzeniu śledztwa zapadło 25 czerwca i objęło trzy wątki postępowania. Śledczy uznali, że żaden z badanych czynów nie zawiera znamion czynu zabronionego.
Jak wskazano, decyzję o publikacji szczegółowego uzasadnienia podjęto z uwagi na ograniczone zainteresowanie konferencją prasową poświęconą sprawie.
Prokuratura z komunikatem ws. dwóch wież. Nie potwierdzono znamion oszustwa
W uzasadnieniu śledczy szczegółowo odnieśli się do podejrzenia popełnienia oszustwa. W ocenie prokuratury zgromadzone dowody nie potwierdziły, aby Jarosław Kaczyński wprowadził Geralda Birgfellnera w błąd co do możliwości podejmowania decyzji w imieniu spółki Srebrna, zamiaru realizacji inwestycji lub zapłaty wynagrodzenia za przygotowanie projektu.
Nie wykazano również, by działał z zamiarem doprowadzenia przedsiębiorcy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem albo w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Prokuratura zaznaczyła jednocześnie, że Kaczyński posiadał wiedzę o planowanej inwestycji, znał członków zarządu spółki Srebrna i jako przewodniczący rady Fundacji „Instytut im. Lecha Kaczyńskiego” wyraził zgodę na jej realizację. Jak podkreślono, śledztwo nie wykazało jednak, aby wywierał wpływ na decyzje podejmowane przez zarząd spółki.
Prokuratura: Sprawa „dwóch wież” powinna zostać rozstrzygnięta na drodze cywilnej
Zdaniem prokuratury zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził, aby między stronami zawarto umowę określającą zakres prac, wysokość wynagrodzenia, sposób rozliczenia oraz termin zapłaty. Śledczy wskazali, że ewentualne roszczenia Birgfellnera dotyczące wynagrodzenia lub zwrotu kosztów mogą być dochodzone na drodze cywilnej, a nie w postępowaniu karnym.
W uzasadnieniu podkreślono, że odstąpienie od realizacji inwestycji lub niewykonanie ustaleń nie stanowi samo w sobie przestępstwa oszustwa. Według prokuratury odpowiedzialność karna mogłaby wchodzić w grę wyłącznie w przypadku wykazania, że już na początku istniał zamiar wyłudzenia mienia. Takich okoliczności – w ocenie śledczych – nie potwierdził zgromadzony materiał dowodowy.
„Dwie wieże”. Prokuratura odniosła się też do wątku łapownictwa
Osobny fragment uzasadnienia dotyczy podejrzenia łapownictwa gospodarczego. Prokuratura wskazała, że w tej części postępowania również nie dopatrzyła się znamion przestępstwa. Śledczy argumentują, że Fundacja „Instytut im. Lecha Kaczyńskiego” nie prowadzi działalności gospodarczej, a członek jej rady nie jest osobą pełniącą funkcję kierowniczą w rozumieniu przepisów dotyczących łapownictwa gospodarczego.
Nie udowodniono również przyjęcia korzyści majątkowej, a sama zgoda rady Fundacji na podjęcie działań związanych z planowaną inwestycją nie mogła – w ocenie prokuratury – wyrządzić Fundacji szkody majątkowej.
Postanowienie o umorzeniu śledztwa pozostaje nieprawomocne. Stronom oraz ich pełnomocnikom przysługuje prawo wniesienia zażalenia do sądu.
Sprawa dwóch wież. O co chodzi?
Temat tzw. dwóch wież wyszedł na jaw w 2019 r., gdy austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, spowinowacony z Jarosławem Kaczyńskim, złożył zawiadomienie do prokuratury. Twierdził, że nie otrzymał wynagrodzenia za półtora roku pracy przy przygotowaniu inwestycji spółki Srebrna.
Spółka, powiązana z Jarosławem Kaczyńskim i jego współpracownikami, planowała budowę w centrum Warszawy dwóch połączonych wieżowców o wysokości ponad 100 metrów. Inwestycja ostatecznie nie doszła do skutku.
-
Umorzenie śledztwa ws. „dwóch wież”. Prokuratura odpowiada na krytykę
-
Fala komentarzy po decyzji ws. „dwóch wież”. „Sypie się kłamliwa narracja”













