-
Według doniesień niemieckiego dziennika w Polsce pojawiły się reakcje i poruszenie po informacji o Polce, która zginęła podczas zamachu w Berlinie, oraz o jej rannej córce.
-
Według artykułu liczba Polaków padających ofiarą przestępstw, w tym terroryzmu w Niemczech, przyczynia się do pogorszenia wizerunku Niemiec w Polsce i wzrostu emigracji z Niemiec do Polski.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Niemiecki dziennik pisze w środę w wydaniu internetowym o poruszeniu i reakcjach w Polsce na informację o tym, że ofiarą śmiertelną zamachu podczas Parady Równości w Berlinie była 65-letnia Polka, a jej córka została ranna.
„Polski rząd reaguje na tę straszną tragedię w Berlinie w sposób opanowany. Nie podąża też – przynajmniej na razie – za nastrojami w sieciach społecznościowych. Obok wpisów z kondolencjami polscy użytkownicy krytykują tam bowiem niewłaściwą niemiecką politykę migracyjną; sprawcę nazywają ironicznie 'wzbogacającym kulturę’ albo 'inżynierem’. Niemcy są przedstawiane jako kraj, w którym z powodu niekontrolowanej masowej imigracji nikt już nie może czuć się bezpiecznie” – pisze korespondent „Die Welt” Philipp Fritz.
Autor wyjaśnia, że premier Donald Tusk opowiada się za twardą polityką migracyjną, ale „to narodowo-konserwatywne Prawo i Sprawiedliwość (PiS) od dawna wykorzystuje ten temat przeciwko Niemcom”.
„Główny przekaz: Polska jest bezpieczna, a niemiecka klasa polityczna jest naiwna. Można się domyślać, że gdyby PiS nadal rządził, jeszcze bardziej podsycałby te napięte nastroje” – ocenia Fritz.
Polacy ofiarami przestępstw. W tle najnowszy zamach w Niemczech
Jednak – jak dodaje autor – niezależnie od PiS „coś zepsuło się w stosunkach polsko-niemieckich„, zaś zamach w Berlinie wpisuje się w ponury wizerunek Niemiec, który panuje dziś wśród wielu Polaków.
„W sieci udostępniane są posty o rzekomych kolejnych polskich ofiarach przemocy w Niemczech. Nie wszystko da się zweryfikować. Jedno jest jednak pewne: w Niemczech więcej Polaków padło ofiarą islamskiego terroryzmu niż w samej Polsce” – pisze niemiecki dziennikarz.
Przypomina, że w 2016 roku ofiarą zamachu na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie był polski kierowca ciężarówki Łukasz Urban. „Nawet poza kontekstem terroryzmu Polacy regularnie padali ofiarą przestępstw (w Niemczech – red.) w ostatnich latach: na przykład w 2023 roku polski turysta został napadnięty i wykorzystany przez Afgańczyka na stacji metra w Monachium. Ta sprawa, która w Niemczech prawie nie wzbudziła echa, w Polsce wywołała przerażenie” – pisze Philipp Fritz.
W Polsce czują się bezpiecznie. Wizerunek Niemiec tymczasem upada
Zdaniem Fritza przerażenie to coraz częściej przekłada się na konkretne działanie. Wskazuje, że w 2025 roku po raz pierwszy więcej osób wyemigrowało z Niemiec do Polski niż w odwrotnym kierunku. „Dla wielu jednym z motywów jest malejące poczucie bezpieczeństwa” – dodaje autor.
„Polska od lat należy do najbezpieczniejszych krajów UE. Według podsumowania serwisu Statista na 100 tys. mieszkańców przypada tam od 0,66 do 0,8 zabójstw – w Niemczech natomiast w miastach wskaźnik ten jest wielokrotnie wyższy. Wielu Polaków dostrzega pogorszenie porządku publicznego w Niemczech – od bójek na basenach na świeżym powietrzu po ataki terrorystyczne. Szkoda, jaką ponosi przez to wizerunek Niemiec w Polsce, jest ogromna” – konkluduje Philipp Fritz.
Anna Widzyk, polska redakcja Deutsche Welle
Oryginalny artykuł dostępny tutaj
-
Finał obławy po zamachu w Niemczech. Sprawca został zastrzelony
-
Obywatelka Polski ofiarą zamachu w Berlinie. Jest potwierdzenie














