-
Rosja przeprowadziła nocny atak rakietowy i dronowy na obwód kijowski, powodując śmierć 17 osób i rany u 44 kolejnych mieszkańców.
-
Paweł Kowal relacjonował sytuację podczas nalotu w Kijowie.
-
Prezydent Wołodymyr Zełenski podkreślił, że atak wymierzony był w cywilną infrastrukturę i magazyny oraz wskazał na krytyczny niedobór broni antybalistycznej na Ukrainie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Ludzie stłoczeni w przejściach podziemnych. Ciągłe uderzenia rakiet” – czytamy we wpisie posła KO Pawła Kowala, przewodniczącego sejmowej komisji spraw zagranicznych i szefa rady ds. współpracy z Ukrainą.
Polityk zamieścił w mediach społecznościowych krótką relację z nocnych wydarzeń w Kijowie. Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały, że Rosja zaatakowała stolicę przy użyciu 28 rakiet i 115 dronów – żadnego z nich nie udało się zestrzelić, co wynika z niedoborów broni antybalistycznej.
„Dzisiejszą noc spędziłem w Kijowie”. Paweł Kowal o rosyjskim ataku
„Drżące mury, syreny, tu i ówdzie dym nad miastem, ewakuacja pociągów, pożary trwały do rana” – relacjonuje poseł Kowal. Pośród spadających pocisków, jak czytamy, „znajomi pytają się wzajemnie w smsach, czy są cali i zdrowi”.
„Rano przyszła informacja o tym, że w wyniku ataku Rosji zginęło w Obwodzie Kijowskim 14 osób, a 27 jest rannych” – wspomina polityk. Bilans ofiar wzrósł ostatecznie do 17. Ponad 40 osób zostało rannych.
„Wieczna hańba agresorowi – Rosji za całą tę wojnę i każdy atak w jej trakcie, a przede wszystkim za każdą niewinną ofiarę” – podsumowuje poseł.
Niedobór broni antybalistycznej w Ukrainie. „Mogłyby uratować życie”
Głos w sprawie środowego nalotu na obwód Kijowski zabrał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
„Głównymi celami ataku były obiekty magazynowe należące do cywilnych przedsiębiorstw. Były też ataki na infrastrukturę i dworzec kolejowy. Te obiekty nie miały nic wspólnego z wojną” – przekazał przywódca.
Prezydent Ukrainy podkreślił ponownie wagę broni antybalistycznej, z niedoborem której zmaga się Ukraina. Jak wskazał, rakiety przechwytujące mogłyby uratować życie osób, które zginęły w czasie ataku.
„Jest bardzo ważne, aby nasi partnerzy zrozumieli, że opóźnienia w dostawach tych systemów lub niechęć do dostarczania systemów przeciwbalistycznych prowadzą bezpośrednio do tak przerażających strat w ludziach i zniszczeń” – podkreślił Zełenski.














