Przypomnijmy, 23 lipca państwa Unii Europejskiej przyjęły 21. pakiet sankcyjny, który przewiduje rekwirowanie oraz sprzedaż towarów z jednostek podejrzanych o przynależności do tzw. floty cieni należącej do Rosji.
Rosja zapowiada odpowiedź na europejskie sankcje
Na decyzję UE zareagował prezydent Rosji, gdy przebywał na pokładzie krążownika rakietowego „Wariag” niedaleko wyspy Sachalin. Zapowiedział, że w odpowiedzi na działania krajów Zachodu Moskwa będzie przechwytywać ich statki.
– Widzimy, że władze niektórych krajów próbują, naruszając międzynarodowe prawo morskie, ograniczyć ruch statków obsługiwanych przez nasze przedsiębiorstwa, a ostatnio posunęli się tak daleko, że rozważali przejęcie naszych statków i sprzedaż majątku, który nam zrabowali. To oczywiście nic innego jak piractwo i rabunek – przekazał Władimir Putin, cytowany przez themoscowtimes.com.
Dodał także, że Rosja „zareaguje w ten sposób wszędzie tam, gdzie uzna to za stosowne”. Rosyjskie ministerstwo obrony miało już otrzymać wytyczne dotyczące szczegółów ewentualnych działań.
Dowódca Floty Pacyfiku Wiktor Liina powiedział Putinowi, że rosyjskie wojsko przeprowadziło już „szczegółową analizę” ruchu morskiego w regionie Azji i Pacyfiku. – Znamy trasy, co przewożą i czyje to statki – przekazał Liina.
UE nadal chce zwiększać presję na Rosję
Rada Europejska wyjaśniła, że wprowadzony pakiet „ma jeszcze bardziej osłabić rosyjską gospodarkę i machinę wojenną”. Dodano również, że “przyjęto go w następstwie niedawnych brutalnych ataków wojskowych Rosji, których celem była infrastruktura cywilna, w tym infrastruktura energetyczna, wodociągowa i zdrowotna oraz obiekty kulturalne i religijne. W wyniku tych ataków poważnie ucierpiała ludność cywilna”.
Podkreślono także, że „UE jest nadal zdecydowana utrzymywać i zwiększać presję na Rosję, aby zaprzestała ona swojej brutalnej wojny napastniczej i zaangażowała się w konstruktywne negocjacje na rzecz sprawiedliwego i trwałego pokoju”.













