-
Załoga polskiego jachtu odkryła martwego humbaka w Zatoce Greifswaldzkiej na niemieckim wybrzeżu Bałtyku.
-
Martwy wieloryb to młody humbak, a jego pojawienie się w Bałtyku wiąże się z zagrożeniem dla tego gatunku.
-
Zwierzę zostanie poddane sekcji w celu ustalenia przyczyn śmierci i zbadania jego stanu zdrowia.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Morze Bałtyckie nie jest odpowiednie dla wielorybów, zbyt płytkie, a przede wszystkim – zbyt mało zasolone. To utrudni waleniom pływanie, źle wpływa na funkcjonowanie ich narządów wewnętrznych i grozi im śmiercią albo wpadnięciem na mieliznę, tak jak wiosną wpadł na nią humbak nazwany Timmy. Wielotygodniowa saga jego uwolnienia, łącznie z transportem wieloryba na Morze Północne przez cieśniny duńskie zakończyła się niepowodzeniem. Stąd każde pojawienie się teraz humbaka czy innego wieloryba w wodach Bałtyku budzi niepokój. Jak się okazuje, słusznie.
Pokazuje to kolejny martwy humbak, którego odnalazła – jak podaje eswnoujscie.pl – załoga polskiego jachtu „Dar Szczecina”. Zwierzę dryfowało w Zatoce Grefswaldzkiej, w blisko Polski położonej części wschodnich Niemiec, na południe od Rugii. Jest to na tyle blisko Międzyzdrojów, że nasuwa naturalne skojarzenia z humbakiem widzianym niedawno w rejonie tego polskiego kurortu. Czy to on? Trudno będzie jednoznacznie ustalić.
Młody humbak znaleziony martwy. Skóra wisi płatami
Zwierzę ma siedem metrów, zatem to młody humbak. Dorosłe długopłetwce oceaniczne osiągają nawet kilkanaście. I to często młode osobniki skręcają w czasie migracji ku pobocznym morzom Atlantyku. Wpływają na Morze Północne, cieśniny duńskie i zapędzają się na Bałtyk. Stąd wiele z nich już nie wypływa. Ostatnio liczba humbaków w wodach bałtyckich wyraźnie wzrosła, co jest mocno niepokojące. Nie są w stanie bowiem tu przetrwać. Jedynym rodzimym waleniem Bałtyku jest przystosowany do życia w tak słodkiej wodzie morświn zwyczajny.
Znaleziony humbak będzie poddany sekcji, która ma wyjaśnić przyczyny śmierci zwierzęcia. Humbak ma poważnie uszkodzoną skórę, która w wielu miejscach jest obdarta i zwisa płatami. Pobrane próbki mają wyjaśnić, w jakiej kondycji był wieloryb w chwili śmierci, czy nie miał chorób ani pasożytów.













