Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Zmiany podatkowe dla 3,5 mln Polaków. Niespodziewana deklaracja Tuska – Biznes Wprost

Zmiany podatkowe dla 3,5 mln Polaków. Niespodziewana deklaracja Tuska – Biznes Wprost

19 sierpnia, 2026
Ktoś zastrzelił rysicę. Osierociła młode, teraz wszyscy ich szukają

Ktoś zastrzelił rysicę. Osierociła młode, teraz wszyscy ich szukają

19 sierpnia, 2026
Ukraina. Afera korupcyjna na szczytach władzy. Trwa specjalna operacja

Ukraina. Afera korupcyjna na szczytach władzy. Trwa specjalna operacja

19 sierpnia, 2026
Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Politycy żegnają powstankę warszawską

Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Politycy żegnają powstankę warszawską

19 sierpnia, 2026
Milewski: Donald Trump traci wpływy. W MAGA trwa walka o rząd dusz

Milewski: Donald Trump traci wpływy. W MAGA trwa walka o rząd dusz

19 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Zmiany podatkowe dla 3,5 mln Polaków. Niespodziewana deklaracja Tuska – Biznes Wprost
  • Ktoś zastrzelił rysicę. Osierociła młode, teraz wszyscy ich szukają
  • Ukraina. Afera korupcyjna na szczytach władzy. Trwa specjalna operacja
  • Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Politycy żegnają powstankę warszawską
  • Milewski: Donald Trump traci wpływy. W MAGA trwa walka o rząd dusz
  • Rafał Brzoska wściekły na Metę. Założyciel InPostu ma propozycję w sporze z właścicielem Facebooka – Biznes Wprost
  • Darłówko. Ksiądz Rafał Cieszyński nie żyje. Tragedia nad Bałtykiem
  • Wojna w Iranie. Scenariusz wietnamski coraz bliżej. Wielki problem USA
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Wojna w Iranie. Scenariusz wietnamski coraz bliżej. Wielki problem USA
Wojna w Iranie. Scenariusz wietnamski coraz bliżej. Wielki problem USA
Świat

Wojna w Iranie. Scenariusz wietnamski coraz bliżej. Wielki problem USA

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości19 sierpnia, 2026

Łukasz Rogojsz, Interia: Memorandum o porozumieniu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wygasło. Mógłbym ironicznie stwierdzić, że teraz nie ma ani memorandum, ani porozumienia.

Prof. Tomasz Pawłuszko, Uniwersytet Opolski, Stowarzyszenie Studiów Strategicznych: – Niestety sprawy przyjęły bardzo zły obrót. Wstępne porozumienie sprzed dwóch miesięcy zakładało, że obie strony w ciągu 60 dni wypracują trwały pokój. Tyle że w lipcu Iran wrócił do metod siłowych, atakując transporty w cieśninie Ormuz i próbując pobierać opłaty za tranzyt tym szlakiem. Stany Zjednoczone odpowiedziały siłą i w efekcie dzisiaj droga do porozumienia jest bardzo daleka. Obie strony poprzez środki militarne chcą zwiększyć koszty dla przeciwnika i poprawić swoją pozycję negocjacyjną.

Tylko dlaczego? Gdzie tu logika? Wstępne porozumienie było bardzo korzystne dla Iranu. Analitycy mówili wręcz, że Iran wychodzi z tego starcia zwycięski. Amerykanie osiągnęli w zasadzie tylko to, że w końcu mogli uwolnić się od kosztownej i problematycznej wojny.

– Z perspektywy Iranu strategia eskalacji jest bardzo logiczna. Licytują jeszcze ostrzej, bo chcą ugrać jeszcze więcej. Iran cały czas upiera się chociażby w kwestii pobierania opłaty od statków pokonujących cieśninę Ormuz. To kilka milionów dolarów od każdej jednostki, a przed wojną dziennie cieśninę pokonywało, wedle różnych szacunków, 130-150 statków. Łatwo policzyć, o jakich pieniądzach mówimy. A przecież to tylko jedno z żądań. Stawka jest naprawdę wysoka.

Donald Trump odpowiada Iranowi, że cieśnina Ormuz za chwilę będzie terytorium amerykańskim.

– Eskalacja za eskalację. Irańczycy zobaczyli słabość i ograniczenia Amerykanów – jeśli chodzi o kwestie militarne, logistyczne, finansowe czy relacje z sojusznikami z regionu. Stany Zjednoczone jako globalne mocarstwo wiąże bardzo wiele zmiennych i interesów. Presja na Waszyngton jest ogromna.

– Pamiętajmy też, że w trakcie pierwszej wojny w Zatoce Amerykanie zaszokowali świat innowacjami militarnymi. W trakcie drugiej wojny w Zatoce obalili Saddama Husajna i przekonali świat, że Husajn posiadał broń masowego rażenia. Teraz – jak mówi już część ekspertów – mamy trzecią wojnę w Zatoce…

… i sukcesów brak.

– Militarnie Ameryka nie jest w stanie oddziaływać tak silnie jak w przeszłości. Co więcej, amerykańska propaganda spotkała się z kontruderzeniem Iranu. Żyjemy w erze internetu i mediów społecznościowych, wykreowanie kontrnarracji wobec przekazu amerykańskiego jest nieporównywalnie łatwiejsze niż 20-30 lat temu. To zupełnie inna epoka, inny świat.


Amerykański lotniskowiec USS Gerald R. FordU.S. NavyAFP


Słabości słabościami, ale czy Iran nie przelicytował? Wydaje się, że zaczynają boksować powyżej swojej wagi.

– Iran widzi globalny kryzys mocarstw. Nie tylko Stanów Zjednoczonych, ale też Rosji czy nawet Chin. Teheran zobaczył, że chociaż Amerykanie ogłosili nową strategię bezpieczeństwa narodowego, to prezydent Trump co miesiąc funduje im nowy chaos.

– Uznali, że są w stanie i powinni to wykorzystać, bo w kolejnej wersji porozumienia uda im się wynegocjować jeszcze większe pieniądze i jeszcze większe ustępstwa. Dodatkowo zachęca ich do tego fakt, że mimo powrotu do rozwiązań siłowych Amerykanie nadal nie posuwają się do całkowitej eskalacji. A opcji na stole mają co najmniej kilka.

Mają, ale pozostaje pytanie, czy są to opcje, które pozwolą uzyskać upragniony cel, a więc zakończenie tej wojny?

– Amerykanie bardzo chcą zakończenia tego konfliktu, ale w sytuacji, gdy Iran zaczął licytować wyżej i ostrzej zostali zmuszeni do tego samego. Jak powiedziałem, scenariuszy do rozegrania mają kilka.

– Najłatwiejszym byłby z pewnością powrót do ustaleń porozumienia z czerwca. Inną możliwość stanowi ustalenie wspólnych opłat za przekraczanie cieśniny Ormuz. Już bardziej angażującą dla Waszyngtonu opcją jest natomiast założenie nowych baz wojskowych w regionie – np. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy w Omanie – i mocniejsze zaangażowanie się na Bliskim Wschodzie.

Po ostatnich groźbach Trumpa wobec Omanu nie oczekiwałbym na miejscu Białego Domu spektakularnej współpracy.

– Trumpa rozwścieczyły spekulacje o zakulisowych rozmowach omańsko-irańskich na temat odblokowania i wspólnego zarządzania ruchem statków w cieśninie Ormuz. Jednak grożenie ważnemu partnerowi w regionie zbombardowaniem, „jeśli wejdzie nam w drogę”, bardzo komplikuje relacje z Omanem na co najmniej kilka najbliższych miesięcy.

– Jest też opcja ostateczna, czyli ostra eskalacja – atak na wyspę Chark albo na terminale w mieście Dżask. Tyle że to doprowadziłoby do eskalacji ze strony Iranu: ataków terrorystycznych czy ostrzałów i bombardowań sojuszników w Zatoce.

To coraz trafniejsze porównanie. Jestem w stanie wyobrazić sobie na Bliskim Wschodzie scenariusz wietnamsk


Iran już zapowiedział, że cenę za ewentualne działania Amerykanów poniosą ich stronnicy w regionie. Waszyngton, w dużej mierze na własne życzenie, bardzo mocno traci w oczach partnerów z Bliskiego Wschodu. W niektórych ruchach Białego Domu wręcz ciężko się połapać, bo wydają się autosabotażem.

– Jednym z celów irańskiej eskalacji jest wyrugowanie Stanów Zjednoczonych i amerykańskich wpływów z Bliskiego Wschodu. To samo Rosja próbuje robić w Europie. Zresztą oba procesy są ze sobą w pewnym stopniu skoordynowane. Stany Zjednoczone w obu przypadkach próbują utrzymać wiarygodność.

Gdy mówisz sojusznikowi, żeby siedział cicho albo go zbombardujesz, to nie budujesz swojej wiarygodności i wpływów.

– To prawda. Cena wiarygodności w regionie jest dla Amerykanów coraz wyższa, bo wszyscy wiedzą, że Trump nie cieszy się popularnością ani wśród sojuszników, ani wśród wyborców. Dlatego Iran podnosi stawkę i przypiera Amerykanów do muru.

– Jednak dopóki Amerykanie nie zdecydują się na pełnoskalową wojnę lądową, inwazję czy choćby desant na strategiczne dla Iranu obiekty, dopóty obie strony będą przeciągać negocjacje. Zwłaszcza Iran. Natomiast Amerykanie nie chcą dać się zepchnąć do narożnika i pozwolić Iranowi pobierać opłaty za korzystanie z cieśniny Ormuz.

Niedawne stwierdzenie przez Trumpa, że Ameryka zaanektuje cieśninę i uczyni ją swoim terytorium to nie jest język dialogu.

– A Iran odpowiedział, że w takim razie będzie zatapiać wszystko, co wpłynie na ten akwen. Znów: eskalacja za eskalację.

Wspomniał pan o słabościach Stanów Zjednoczonych w tej wojnie. Która z nich jest najdotkliwsza i najbardziej dla administracji Trumpa problematyczna – militarna (najpotężniejsza armia świata nie poradziła sobie z zacofanym Iranem), dyplomatyczna (Ameryka traci sojuszników w regionie i na świecie), gospodarcza (koszty życia Amerykanów z powodu wojny mocno wzrosły) czy polityczna (tzw. wybory połowy kadencji do Kongresu, które odbędą się już w listopadzie i są dla republikanów arcyważne)?

– Myślę, że właśnie ta polityczna. Problemem Amerykanów jest też zupełny brak pomysłu i szerszego planu dla całego regionu. Waszyngton dał się wciągnąć w tę wojnę Izraelowi, a w tym momencie nie ma jasnej i skutecznej strategii wyjścia. Tym bardziej, że Amerykanie traktują Bliski Wschód instrumentalnie, co znalazło swoje odzwierciedlenie w nowej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Cały region ma dostarczać surowce i nie generować problemów. Tymczasem, gdyby Amerykanie założyli nowe bazy wojskowe i zyskali finansowy wpływ na eksport surowców, to byłby kolejny element ich przewagi nad uzależnionymi energetycznie od tego regionu Chinami.

To czego spodziewali się Amerykanie idąc na tę wojnę? Że wygra się sama w jeden weekend?

– Mniej więcej. Eliminacja przywództwa irańskiego miała – tak jak na początku roku w Wenezueli – sprawić, że reżim podda się amerykańskiemu dyktatowi. Nic takiego nie nastąpiło. A nawet więcej: reżim ajatollahów nie tylko się utrzymał, nie tylko wzmocnił swoją legitymację do rządzenia, ale w pewnym momencie wręcz przeszedł do kontrataku.

I teraz mieliby się przestraszyć kolejnych gróźb Trumpa?

– On dalej radykalizuje swój przekaz, straszy, stawia ultimata. W cieniu procesu negocjacyjnego pracują dyplomaci, ale chyba nawet oni nie wiedzą, jaki wynik satysfakcjonowałby Trumpa. My też tego nie wiemy.


Grupa elegancko ubranych osób siedzących przy stole konferencyjnym, w centrum mężczyzna w ciemnym garniturze z czerwonym krawatem, z tyłu amerykańska flaga.

Iran przypiera do muru Stany Zjednoczone, wyczuwając ich słabość w kontekście Bliskiego WschoduWIN MCNAMEE / GETTY IMAGES NORTH AMERICAAFP


Wiemy. Trump wyraził to niedawno wprost w wywiadzie dla telewizji Fox News: „Iran powinien wywiesić białą flagę i się poddać”.

– I właśnie dlatego Iran z pewnością tego nie zrobi. Niestety Trump często papla niepotrzebne rzeczy podczas swoich wystąpień publicznych, szkodząc tym samym interesom Stanów Zjednoczonych i zakulisowym rozmowom. Tyle że tutaj ważne będą też interesy amerykańskich sojuszników z regionu Zatoki Perskiej, a oni coraz mocniej naciskają na Amerykanów. Dlatego Stany Zjednoczone będą dążyć do jak najszybszego zakończenia tej wojny.

Skoro Iran upatruje swojego głównego atutu negocjacyjnego w zbliżających się wyborach do Kongresu, trudno wyobrazić sobie przełom przed listopadem. Z drugiej strony, jeśli Iran przelicytuje, to po wyborach administracja Trumpa nie będzie mieć już niczego do stracenia i może chcieć odegrać się na Irańczykach.

– Taki scenariusz jest możliwy. Trump liczy na międzynarodową izolację i sankcje wobec Iranu. Dla Stanów Zjednoczonych problem jest nie tylko polityczny. Równie poważne są też konsekwencje ekonomiczne, czyli rosnące m.in. wskutek wojny z Iranem koszty życia. Dalsza i mocniejsza eskalacja tylko by ten efekt pogłębiła.

W jaki sposób?

– Jeśli amerykańskie wojska przejdą do wariantów siłowych i przeprowadzą desant albo zbombardują strategicznie ważny dla Iranu obiekt bądź miasto, to transport ropy w cieśninie Ormuz może całkowicie stanąć. To nie byłaby już blokada, a całkowity paraliż światowego rynku surowcowego. Trump musi brać to pod uwagę.

– Irańczycy wiedzą, że to wielka słabość Trumpa, dlatego mogą grozić ograniczonym atakiem albo namówić organizacje terrorystyczne do udziału w wojnie hybrydowej przeciwko Amerykanom. To drastycznie podwyższałoby koszty po stronie amerykańskiej. Wachlarz opcji działania po stronie irańskiej wciąż jest duży.

Z perspektywy Iranu strategia eskalacji jest bardzo logiczna. Licytują jeszcze ostrzej, bo chcą ugrać jeszcze więcej. (…) Stawka jest naprawdę wysoka


Coraz więcej osób zastanawia się, czy Stany Zjednoczone nie wpakowały się w nowy Wietnam – konflikt ciągnący się latami, z którego niezwykle trudno się wycofać, ale którego też nie sposób wygrać.

– To coraz trafniejsze porównanie. Jestem w stanie wyobrazić sobie na Bliskim Wschodzie scenariusz wietnamski. Obie strony nie zadają sobie już tak dotkliwych strat jak w marcu. Wojna może przybrać formę okresowej wymiany ciosów i czasowych porozumień, które np. co kwartał będą kompromitować Stany Zjednoczone. A jeśli Iran będzie co chwilę „zrywać się z łańcucha” i narzucać nowe warunki, to wystawi fatalne świadectwo zarówno przywództwu Trumpa jak i, przede wszystkim, roli Stanów Zjednoczonych w regionie.

Wietnam był kosztowny przede wszystkim politycznie, tutaj koszty są i będą w dużej mierze ekonomiczne.

– Oczywiście. Amerykanie mają ogromną przewagę militarną i technologiczną nad Iranem, ale jest ona niezwykle kosztowna. Natomiast gdyby chcieli utrzymać trwały i stabilny pokój, musieliby wybudować dodatkową bazę wojskową, bardzo dokładnie kontrolować handel w regionie, zapewnić trwałe zdolności obronne o dużej skali i wynegocjować nowe porozumienia z sojusznikami. To byłoby czasochłonne i kosztowne.

– Dlatego myślę, że Stany Zjednoczone nie zdecydują się na inwazję lądową, a ograniczą się do szantażu i gróźb blokad handlowych. Pełna eskalacja, jak choćby zbombardowanie irańskich wysp czy instalacji, byłaby dla nich bardzo ryzykowna. Poza tym, to byłoby przeciwskuteczne. Cieśnina nadal byłaby zamknięta, a porozumienie jeszcze mocniej by się oddaliło. Iran poniósłby co prawda straty (szacuje się, że 80-90 proc. zdolności eksportowych), ale świat i Ameryka równie boleśnie odczuliby skok cen ropy.

Jest dla Waszyngtonu jakieś rozwiązanie, żeby nie ośmieszyć się w oczach świata, ale jednak zakończyć tę wojnę i wreszcie mieć gigantyczny, irański problem z głowy?

– Paradoksalnie, dobrym punktem wyjścia byłby powrót do ustaleń z czerwca. Koszty takiego kroku byłyby minimalne. Amerykanie mogliby też ograć to narracyjnie jako wymuszenie ustępstw Iranu z kluczowych żądań – jak choćby pobierania opłat za korzystanie z cieśniny Ormuz.

Szkopuł w tym, że Iran już raz dokładnie te ustalenia storpedował.

– Czasami bardzo dużo musi się zmienić, żeby wszystko pozostało po staremu. Opcje takie jak inwazja, bombardowania czy budowanie nowych baz zajęłyby wiele miesięcy i gdyby były w planach, to już widzielibyśmy przygotowania w tym kierunku – np. przekierowanie większej liczby amerykańskich okrętów i samolotów w rejon Bliskiego Wschodu. Tych kroków nie widzimy, co oznacza, że Waszyngton koncentruje się na choćby tymczasowym rozwiązaniu pokojowym. Biały Dom wie, że zwiększanie spirali kosztów tego konfliktu sprawi, że to Stany Zjednoczone zapłacą najwięcej.

Rozmawiał Łukasz Rogojsz

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Ukraina. Afera korupcyjna na szczytach władzy. Trwa specjalna operacja

Ukraina. Afera korupcyjna na szczytach władzy. Trwa specjalna operacja

Wojna na Ukrainie. Rosja uderzyła w Zaporoże oraz Chersoń. Są ofiary

Wojna na Ukrainie. Rosja uderzyła w Zaporoże oraz Chersoń. Są ofiary

Ukraina, Kijów. Kierujący autem wjechał w przystanek. Są ofiary śmiertelne

Ukraina, Kijów. Kierujący autem wjechał w przystanek. Są ofiary śmiertelne

Hiszpania, Grenada. Setki wstrząsów nawiedziły Andaluzję. Turyści uciekają

Hiszpania, Grenada. Setki wstrząsów nawiedziły Andaluzję. Turyści uciekają

Będzie spotkanie Trump – Kim? Prezydent USA chce wrócić do rozmów

Będzie spotkanie Trump – Kim? Prezydent USA chce wrócić do rozmów

USA i Korea Południowa skracają ćwiczenia. Donald Trump wydał rozkaz

USA i Korea Południowa skracają ćwiczenia. Donald Trump wydał rozkaz

Rosja. Ludzie wypłacają z banków miliardy. Obawiają się ruchu Putina

Rosja. Ludzie wypłacają z banków miliardy. Obawiają się ruchu Putina

Rosja. Ławrow grozi Wielkiej Brytanii po doniesieniach mediów, „udział w wojnie”

Rosja. Ławrow grozi Wielkiej Brytanii po doniesieniach mediów, „udział w wojnie”

Niemcy. Media o antyukraińskich nastrojach w Polsce, „wstrząsające sceny”

Niemcy. Media o antyukraińskich nastrojach w Polsce, „wstrząsające sceny”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Ktoś zastrzelił rysicę. Osierociła młode, teraz wszyscy ich szukają

Ktoś zastrzelił rysicę. Osierociła młode, teraz wszyscy ich szukają

19 sierpnia, 2026
Ukraina. Afera korupcyjna na szczytach władzy. Trwa specjalna operacja

Ukraina. Afera korupcyjna na szczytach władzy. Trwa specjalna operacja

19 sierpnia, 2026
Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Politycy żegnają powstankę warszawską

Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Politycy żegnają powstankę warszawską

19 sierpnia, 2026
Milewski: Donald Trump traci wpływy. W MAGA trwa walka o rząd dusz

Milewski: Donald Trump traci wpływy. W MAGA trwa walka o rząd dusz

19 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Rafał Brzoska wściekły na Metę. Założyciel InPostu ma propozycję w sporze z właścicielem Facebooka – Biznes Wprost

Rafał Brzoska wściekły na Metę. Założyciel InPostu ma propozycję w sporze z właścicielem Facebooka – Biznes Wprost

19 sierpnia, 2026
Darłówko. Ksiądz Rafał Cieszyński nie żyje. Tragedia nad Bałtykiem

Darłówko. Ksiądz Rafał Cieszyński nie żyje. Tragedia nad Bałtykiem

19 sierpnia, 2026
Wojna w Iranie. Scenariusz wietnamski coraz bliżej. Wielki problem USA

Wojna w Iranie. Scenariusz wietnamski coraz bliżej. Wielki problem USA

19 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.