-
Samolot MiG-29 zniszczył rosyjską bazę, co zostało udokumentowane na nagraniu opublikowanym przez konto powiązane z Siłami Powietrznymi Ukraińskich Sił Zbrojnych.
-
MiG-29 został pierwotnie zaprojektowany jako lekki myśliwiec frontowy, a współczesne egzemplarze ukraińskie są wyposażone w wsparcie dla bomb JDAM-ER i HAMMER.
-
W Polsce trwa debata dotycząca porozumienia „MiGi-29 za drony”, a zainteresowanie zakupem tych myśliwców wyraziły także Ukraina i Bułgaria.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Nagranie z incydentu zostało udostępnione na platformie Telegram. „Nasi buntownicy na MiG-29MU1 bezlitośnie niszczą wrogie pozycje wraz ze znajdującymi się na nich żołnierzami” – przekazało konto powiązane z Siłami Powietrznymi Sił Zbrojnych Ukrainy.
Na filmiku widać moment uderzenia samolotu MiG-29 w rosyjską bazę. Maszyna rozprawiła się z obiektem, dosłownie zrównując go z ziemią i zamieniając w stertę gruzu.
„Po raz trzeci tego lata mówię, że zrobiło się nam trudniej. Przeciwnik próbuje nas przechytrzyć i wywierać presję stosując zasadzki” – wskazano dodatkowo w opisie nagrania.
Program „MiGi-29 za drony”. Kijowowi wyrósł konkurent
Od dłuższego czasu w Polsce trwa dyskusja na temat porozumienia „samoloty MiG-29 w zamian za drony„, w ramach którego nasz kraj miałby przekazać maszyny Ukrainie w zamian za technologie dronowe.
Na początku lipca minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz informował, że Ukraina nie wykonuje porozumienia w sprawie technologii dronowych. Wraz z końcem miesiąca jednak – jak przekazał wicepremier – Ukraińcy przesłali do Warszawy list, w którym wskazali, że jednak wciąż są zainteresowani porozumieniem.
– Powiedzieliśmy: dajcie nam konkrety. Pojawiają się. Jest lepszy moment. Też to stanowisko prezydenta Zełenskiego, które się w sprawie Wołynia zmieniło – powiedział w rozmowie z Radiem Zet.
Minister zdradził również, że nie tylko Ukraina chciałaby zakupić od Polski MiGi-29. W tej samej sprawie do naszego kraju zwróciła się Bułgaria. – To wcale nie jest taki beznadziejny sprzęt, jak mówili Ukraińcy, jeżeli Bułgaria chce go kupić do ochrony powietrznej swojej przestrzeni – stwierdził Kosiniak-Kamysz.
Radzieckie samoloty MiG-19 zostały zaprojektowane jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku i powstały w odpowiedzi na amerykańskie myśliwce F-15 i F-16. W konstrukcji skoncentrowano się na osiągnięciu dobrych parametrów lotnych i manewrowych.
Pierwotnie MiG-29 miał być tzw. lekkim myśliwcem frontowym, uzupełniającym ciężki myśliwiec przewagi powietrznej Su-27. Wraz z upływem czasu wiele z tych maszyn doczekało się wyposażenia, dzięki któremu mogą atakować również cele na ziemi.
Ukraińskie MiG-i otrzymały m.in. wsparcie dla amerykańskich bomb szybujących JDAM-ER oraz francuskich bomb HAMMER.













