Historia produkcji traktorów Zetora w Czechach sięga 1946 r. Od początku działalności zakład firmy znajdował się w Brnie. Teraz producent zapowiedział zasadniczą zmianę. Produkcja ma zostać przeniesiona do Azji, przede wszystkim do Indii. Firma szuka również partnera w Chinach.
Zetor zamierza wykorzystać istniejącą spółkę joint venture w Indiach, gdzie już w ostatnim czasie powstawała znaczna część ciągników marki. Dyrektor operacyjny Robert Harman stwierdził w oświadczeniu cytowanym przez Reuters, że w obecnych warunkach produkcja małych i średnich traktorów w Europie nie ma ekonomicznego uzasadnienia.
Energia i materiały podnoszą koszty w Europie
Jedną z przyczyn decyzji są koszty działalności. Europa znajduje się pod tym względem w mniej korzystnej sytuacji niż Stany Zjednoczone i Chiny, między innymi ze względu na znacznie wyższe ceny energii. Zetor zwraca również uwagę na różnice w cenach materiałów.
Według firmy w Chinach i Indiach są one o 30–35 proc. tańsze. Jednocześnie wielu dostawców przeniosło działalność z Europy do Azji. To z kolei sprawiło, że sprowadzanie komponentów stało się dla czeskiego producenta bardziej kosztowne.
Zetor zwolni 33 pracowników
Przenosiny produkcji oznaczają redukcję zatrudnienia w Czechach. Pracę mają stracić 33 osoby. Firma zapewnia jednocześnie, że tegoroczny plan produkcyjny pozostaje bez zmian. W 2025 r. sprzedaż Zetora wyniosła 1500 ciągników.
Nie oznacza to całkowitego wycofania firmy z Czech. W tamtejszej siedzibie nadal mają pracować osoby odpowiedzialne między innymi za serwis, logistykę, sprzedaż i marketing. Zmiana dotyczy przede wszystkim samego wytwarzania maszyn.
Problemy producenta były widoczne wcześniej
Proces ograniczania produkcji w Czechach rozpoczął się już wcześniej. Jak przypomina serwis Farmer, od 2024 r., po zakończeniu wytwarzania silników i skrzyń biegów, zakład w Brnie zajmuje się montowaniem ciągników z magazynowanych komponentów. W ubiegłym roku firma zatrudniała tam około 150 osób.
O problemach z opłacalnością świadczyła również zaprezentowana w maju nowa seria 5, bazująca na tureckim Hattacie. Według Farmera dostosowanie istniejącego traktora z Turcji do oferty Zetora było tańszym rozwiązaniem niż opracowanie i produkowanie maszyny we własnym zakładzie.
Sytuację utrudnia także pozycja czeskiego producenta. Zetor nie jest kapitałowo związany z dużymi koncernami, przez co rozwijanie kilku nowych modeli w krótkim czasie jest dla niego szczególnie trudne. Po ośmiu dekadach działalności produkcyjnej w Brnie firma zdecydowała więc, że przyszłości wytwarzania swoich ciągników będzie szukać przede wszystkim w Azji.














