Sensacyjna informacja nadeszła w niedzielę (tj. 23 sierpnia), a autorem bardzo ciekawego newsa w kontekście przyszłości lekkoatletycznej w Polsce, był Michał Chmielewski z TVP Sport.
Sam Blaskowski to mający 24 lata sprinter, który uzyskał niesamowity czas 9,89 sekundy na dystansie 100 metrów. Był to najszybszy bieg białego sprintera w dziejach świata.
I właśnie te człowiek chce ubiegać się o polskie obywatelstwo!
Sam Blaskowski pobiegnie dla Polski? To najszybszy biały człowiek na świecie
Skąd pomysł na reprezentowanie Polski? Już polsko brzmiące nazwisko wiele wyjaśnia. Blaskowski to prawnuk polskich emigrantów ze Stanów Zjednoczonych. Pradziadkowie Franciszek i Juliana opuścili Polskę w 1905 roku.
Co ciekawe, jeśli wszystko poszłoby po myśli Blaskowskiego, na starty w barwach Polski lekkoatleta mógłby liczyć już w 2027 roku. Chciałoby się rzec – idealnie w kontekście kolejnych igrzysk olimpijskich. Co tu dużo kryć, sam sprinter dobrze zdaje sobie sprawę z tego, co jawi się na horyzoncie.
– Wiem tylko, że jeszcze żaden Polak nie złamał granicy 10 sekund. Ale ja to zrobię w pierwszym starcie jako Polak […] I cudownie, że w 2028 roku są w Chorzowie mistrzostwa Europy, a chwilę później igrzyska w Stanach. Przecież gdybym mógł pobiec w tych obu imprezach, to byłby symboliczny most – przyznał na łamach TVP Sport sam zainteresowany.
Blaskowski pobiegł w Memoriale Kamili Skolimowskiej na dystansie 100 metrów. Z dużym entuzjazmem odnosił się do swojego przyjazdu do Polski. Co więcej, oprócz lekkoatletycznego występu, urodzony w USA lekkoatleta chce odwiedzić miejsce, gdzie należy szukać jego korzeni. Czyli Sompolno koło Konina, w województwie wielkopolskim.
Zapytany o to, czy chciałby przekazać coś… prezydentowi Polski, ażeby dodatkowo przekonać do przyznania obywatelstwa i możliwości startów dla kraju swoich przodków, lekkoatleta przyznał otwarcie:
– Szanowny Panie Prezydencie. Chcę uczynić Polskę najpiękniejszym sprintersko krajem na świecie. Chcę dla Polski wygrywać medale – zaapelował w stronę prezydenta Nawrockiego.
Dodajmy, że prezydent Polski może mocno przyspieszyć cały proces. Ważne jest jednak to, ażeby sam lekkoatleta wystosował w stronę Karola Nawrockiego oficjalny list, w którym cała historia związana z chęcią uzyskania obywatelstwa polskiego, zostanie odpowiednio wyartykułowana.
Kto wie, może już wkrótce ta misja zakończy się powodzeniem.














