Nowe regulacje, które weszły w życie w lipcu, umożliwiają stosowanie roślin uzyskanych za pomocą tzw. nowych technik genomowych (NGT).
Słowacja chce zaskarżyć unijne przepisy o NGT
W przeciwieństwie do tradycyjnych organizmów genetycznie modyfikowanych tworzonych poprzez wprowadzanie genów z innych organizmów, rośliny NGT powstają poprzez dodanie, usunięcie lub zmianę niewielkiej części własnego DNA przy użyciu narzędzi do edycji genów.
Związki rolnicze z entuzjazmem przyjęły nowe podejście, które otwiera możliwość opracowywania odmian odporniejszych na skutki zmiany klimatu lub wymagających mniej nawozów i pestycydów.
Jednak organizacje ekologiczne oraz sektor rolnictwa ekologicznego sprzeciwiają się nowym przepisom.
Według Fico UE zapewniała, iż „wszystko jest w porządku, że nie mamy się czego obawiać”, lecz „nie ma na to dowodów – nie wiemy, jaki może to mieć wpływ na ludzi”.
Fico nie wskazał, do którego sądu Słowacja wniesie skargę dotyczącą NGT, ale podkreślił, że będzie to proces „wymagający” i „bardzo skomplikowany”.
Fico, ostatni przywódca UE podtrzymujący kontakty z prezydentem Rosji Władimirem Putinem mimo inwazji Rosji na Ukrainę, jest postrzegany w 27-krajowej wspólnocie jako „sprawiający kłopoty”.
Kilka razy sprzeciwiał się pomocy UE dla Ukrainy, a jego nacjonalistyczny rząd, sprawujący urząd od 2023 r., odmówił udzielenia pomocy wojskowej temu ogarniętemu wojną krajowi. To także za rządów Fico na Słowacji zaczęto korzystać z luki prawnej, przez którą w kraju w ciągu trzech lat zabito ponad 400 niedźwiedzi brunatnych.
Fico powiedział, że Słowacja „ma obawy dotyczące tego, co żywność modyfikowana lub produkty pochodzące ze specjalnych roślin mogą oznaczać dla zdrowia„. „Tu znowu chodzi o pieniądze, tak samo jak w przypadku tej niefortunnej wojny na Ukrainie” – dodał.
.













