Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Roczniki, które dostaną co miesiąc więcej z ZUS. Komu ZUS na pewno przeliczy emeryturę? – Biznes Wprost

Roczniki, które dostaną co miesiąc więcej z ZUS. Komu ZUS na pewno przeliczy emeryturę? – Biznes Wprost

11 września, 2026
Dziki w Warszawie to wielki problem. Trzaskowski: Prawo trzeba zmienić

Dziki w Warszawie to wielki problem. Trzaskowski: Prawo trzeba zmienić

11 września, 2026
Białoruś. Nowy rozkaz Łukaszenki dla armii. „Tak, jak będzie podczas wojny”

Białoruś. Nowy rozkaz Łukaszenki dla armii. „Tak, jak będzie podczas wojny”

11 września, 2026
Karty mobilizacyjne przychodzą do Polaków. MON reaguje

Karty mobilizacyjne przychodzą do Polaków. MON reaguje

11 września, 2026
Sondaż. PiS traci, KO już nie. Jak wypadły pozostałe partie? – Wprost

Sondaż. PiS traci, KO już nie. Jak wypadły pozostałe partie? – Wprost

11 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Roczniki, które dostaną co miesiąc więcej z ZUS. Komu ZUS na pewno przeliczy emeryturę? – Biznes Wprost
  • Dziki w Warszawie to wielki problem. Trzaskowski: Prawo trzeba zmienić
  • Białoruś. Nowy rozkaz Łukaszenki dla armii. „Tak, jak będzie podczas wojny”
  • Karty mobilizacyjne przychodzą do Polaków. MON reaguje
  • Sondaż. PiS traci, KO już nie. Jak wypadły pozostałe partie? – Wprost
  • Apel prezesa UODO o ostrożność. Telefony od oszustów i wyciąganie kolejnych danych – Biznes Wprost
  • Rosjanie mają dość kolejek po paliwo. Rzucili się na samochody elektryczne
  • Unia Europejska zawarła nieformalną, szemraną umowę z watażkami
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Unia Europejska zawarła nieformalną, szemraną umowę z watażkami
Unia Europejska zawarła nieformalną, szemraną umowę z watażkami
Świat

Unia Europejska zawarła nieformalną, szemraną umowę z watażkami

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości11 września, 2026

Interia współpracuje z czołowymi redakcjami na świecie. Co piątek w ramach cyklu „Interia bliżej świata” publikujemy najciekawsze teksty opiniotwórczych zagranicznych gazet. „Der Spiegel” to jeden z największych i najbardziej wpływowych niemieckich tygodników opinii, ukazujący się od 1947 roku. Ujawniając skandale polityczne, odegrał istotną rolę w rozwoju niemieckiej prasy. Jest członkiem założycielem zainicjowanej w 2016 r. Europejskiej Współpracy Śledczej (EIC). Zajmuje się polityką, gospodarką, nauką i kulturą. Słynie nie tylko z dziennikarskich śledztw, ale i pogłębionych analiz.

Urzędnicy w siedzibie europejskiej agencji kontroli granic Frontex w Warszawie widzieli wiele. Na swoich ekranach obserwują jeden z najważniejszych szlaków, którymi uchodźcy podróżują do Europy: przez środek Morza Śródziemnego. Drony i samoloty nieustannie transmitują obrazy, często łodzi w niebezpieczeństwie, śmiertelnych wypadków, a czasami przemocy.

Jednak to, czego byli świadkami 12 października 2025, nie było normalne.

Tego dnia, jak później opisywali wypadek urzędnicy, łódź rybacka płynęła na północ przez Morze Śródziemne. Na pokładzie stłoczone było 140 osób, które wypłynęły z Libii.

Na nagraniach widać było też większy statek, który ścigał łódź rybacką. Na jego niebieskim kadłubie widać było nazwę oddziału: Tareq Bin Zeyad, w skrócie TBZ. Pochodząca ze wschodniej Libii milicja ma złą sławę. Organizacje zajmujące się prawami człowieka oskarżają TBZ o popełnianie zbrodni wojennych i okrucieństwa. Słychać, jak ludzie na łodzi rybackiej krzyczą po arabsku: „Zostawcie nas”.

Trwający kilka godzin pościg w końcu osiąga swój cel. Załoga próbuje wejść na pokład łodzi rybackiej przy pomocy metalowych haków. W pewnym momencie, według raportu Frontexu, milicja otworzyła ogień.

Unia Europejska kłania się libijskim autokratom


Milicja TBZ kontrolowana jest przez Saddama Haftara. Wraz ze swoim ojcem Chalifem, byłym generałem z ery dyktatury Muammara Kadaffiego, oraz bratem Chaledem rządzi wschodnią częścią kraju, którą klan zmienił w państwo policyjne. Krytycy są uciszani, a migranci zamykani w obozach internowania.

Unia Europejska nie uznaje Haftarów za prawowitych władców kraju. Zamiast tego uznaje rząd na zachodzie podzielonego państwa. Bruksela współpracuje z nim w wielu sprawach, w tym kontroli przepływów migracyjnych. Z kolei Chalif Haftar przez długi czas był przez nią trzymany na dystans. Na dodatek pozostaje on w bliskich relacjach z Kremlem. Zaledwie w 2020 roku nieudanie próbował zdobyć stolicę Libii – Trypolis.


Saddam Haktar podczas wizyty w GrecjiPetros Giannakouris© 2026 Associated Press – zdjęcia


Europejska powściągliwość jednak się skończyła.

Łodzie z uchodźcami wypływają na Morze Śródziemne nie tylko z zachodniej Libii, ale też ze wschodu, z terytorium rządzonego przez Haftarów. Tamtejsze wybrzeże dzieli jedynie kilkaset kilometrów od Sycylii czy Krety. Niepokój rośnie, zwłaszcza na greckiej wyspie, gdzie niegdyś łodzie z migrantami dobijały rzadko. W 2024 roku u wybrzeży Krety pojawiło się około 5 tys. uchodźców. W ubiegłym roku było to już niemal 20 tys. Nagle przywódca milicji przez lata postrzegany jako ktoś, z kim nie rozmawiamy, stał się niezbędnym partnerem.

Śledztwo przeprowadzone przez „Der Spiegel” i Report Mainz – śledczy program telewizyjny nadawany przez publicznego nadawcę ARD, ujawniło, jak Unia Europejska kłania się Haftarom. Wiele wewnętrznych dokumentów pokazuje, że państwa członkowskie finansują i wyposażają ludzi Haftara, podczas gdy w Brukseli sporządzane są plany programów szkoleniowych straży przybrzeżnej ze wschodniej Libii. Ich celem jest przechwytywanie migrantów, zanim trafią do Europy.

W rezultacie powstaje partnerstwo, które nie tylko jest moralnie wątpliwe, ale też niezbyt stabilne. Tak jak miało to miejsce w przypadku Maroka i Tunezji, UE staje się zależna od autokraty, który ma wszelkie narzędzia nacisku na północnych sąsiadów, bowiem może pozwolić na wypłynięcie kolejnych łodzi. Śledztwo pokazuje, że Europejczycy pod wodzą Grecji i Włoch podpisują pakt z człowiekiem, którego już podejrzewają o to, że będzie próbował ich szantażować.

Frontex na pomoc migrantom


12 października na Morzu Śródziemnym Frontex zapobiegł najgorszemu. Samolot należący do unijnej agencji połączył się za pomocą radia z TBZ. Co pięć minut ostrzegał Libijczyków, by nie narażali na niebezpieczeństwo migrantów. Ostatecznie milicja się wycofała.

Następnego dnia włoska straż przybrzeżna w końcu przybyła na pomoc. Łódź z uchodźcami dryfowała w odległości 40 mil morskich od sycylijskiego wybrzeża.

Salvatore Cicero dokładnie pamięta ten dzień. Jest ordynatorem oddziału neurochirurgii w szpitalu w Katanii. Burmistrz portowego miasta Pozzallo osobiście ostrzegł go z wyprzedzeniem, gdy tylko dowiedział się o uratowanych z łodzi rybackiej.

Wielu rannych, w tym trzech z ranami po kulach, zostało sprowadzonych na brzeg. 15-letni Egipcjanin, który został uderzony tępym narzędziem, wylądował w gabinecie Cicero. – Kości jego czaszki wbiły się w mózg, upośledzając ośrodek odpowiedzialny za mówienie – mówi lekarz. Według niego chłopiec już nigdy nie będzie potrafił mówić ani czytać. Lekarze natychmiast przystąpili do operacji.

„To niezrozumiałe, że Bruksela daje się tak szantażować”


Lista przestępstw przypisywanych TBZ jest długa. Badacze z organizacji Amnesty International zajmującej się prawami człowieka określają grzechy grupy od 2022 roku jako „katalog horroru”. Amnesty twierdzi, że członkowie TBZ arbitralnie mordowali, torturowali i gwałcili ludzi przez lata. Według raportu wiele ofiar znikało bez śladu.

Dla Haftarów migracja jest przede wszystkim biznesem – mówi Wolfram Lacher z Niemieckiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i Bezpieczeństwa SWP. Zarabiają pieniądze zarówno na migracji, jak i na jej powstrzymywaniu.


Grupa osób siedzących na ziemi w uporządkowanych rzędach, każda z nich trzyma plastikowe wiadro, a w pobliżu widać kilku umundurowanych funkcjonariuszy oraz pojazdy terenowe.

Migranci na pustyni w LibiiHazem Turkia/Anadolu AgencyGetty Images


Przez wiele lat migranci opisywali tortury i nadużycia, z jakimi spotykali się w libijskich obozach internowania. Wielu musi zapłacić okup za uwolnienie. Takie obozy istnieją zarówno we wschodniej, jak i zachodniej części Libii, ale na terytorium Haftarów mało co dzieje się bez wiedzy rządzącej rodziny.

– Haftarowie kontrolują drogi ucieczki na Kretę w taki sposób, jaki im odpowiada – mówi Lacher. Czasami je otwierają, czasami zamykają – twierdzi. Według niego ich głównym celem nie jest otrzymanie lepszego sprzętu od UE, ale polityczne uznanie. To tym bardziej niezrozumiałe, że Bruksela pozwala się tak szantażować – mówi.

UE jest w pełni świadoma tego, w jaką grę grają Haftarowie. Jednak najwyraźniej nie widzi innej opcji, jak tylko wziąć w niej udział.

„UE nie może się wahać”


Na początku lipca Nicola Orlando, ambasador UE w Libii, za zamkniętymi drzwiami opowiadał europejskim dyplomatom o swoich doświadczeniach z rządzącymi krajem. „Der Spiegel” i Report Mainz otrzymały podsumowanie spotkania z niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych. Wynika z niego, że Orlando stwierdził, iż Haftarowie wykorzystują migrantów jako „środek do osiągnięcia swoich celów i model biznesowy”. Powiedział też, że znacząco wzrosła liczba wypłynięć w kierunku Krety. A mimo to „UE dotychczas nie miała nic do zaproponowania wschodniej Libii, ale mam nadzieję, że to się zmieni” – stwierdził.

Ambasador przede wszystkim odnosił się do misji morskiej IRINI. Państwa członkowskie UE zapoczątkowały ją w 2020 roku, po nieudanej próbie szturmu Haftarów na Trypolis. Bierze w niej udział kilka państw członkowskich, w tym Niemcy. Państwa te wysyłają okręty i samoloty na Morze Śródziemne w celu egzekwowania embarga na broń, nałożonego kilka lat wcześniej przez ONZ. Żadnych dostaw dla stron wojujących, żadnych dostaw dla Haftarów – taki był cel.

Teraz gdy mandat misji ONZ oficjalnie wygasł, UE stara się ją zmienić w taki sposób, by odpowiadała jej interesom. IRINI ma teraz na celu wyposażanie Haftarów i szkolenie ich ludzi. Według wewnętrznych dokumentów planowane są wspólne ćwiczenia na morzu, o czym informowały również organizacje zajmujące się transparentnością, takie jak FragDenStaat i Statewatch. Dokumenty wskazują też, że UE planuje budowę w Bengazi, nieoficjalnej stolicy terytorium Haftarów, morskiego centrum koordynacji ratowniczej. W tym celu ma zostać zainstalowana nowa stacja radarowa. Cel: namierzać i przechwytywać więcej łodzi z migrantami.

UE nie wspomina jednak w swoich raportach, że jeszcze więcej ludzi będzie przymusowo trafiało do obozów tortur, z których będą musieli się wykupić, by wyjść na wolność.

– UE nie może pozwolić sobie na zawahanie – napisał dowódca IRINI Marco Casapieri z Włoch w swoim planie treningowym. W innym wypadku „presja migracyjna” wzrośnie – ostrzega.

Europa zaprasza libijskie milicja na szkolenia


Strach UE przed nieregularną migracją jest najwyraźniej tak wielki, że odrzuca ona całkowicie zrozumiałe pytania i prośby ze strony uznanego międzynarodowo rządu na zachodzie. Rząd ten naciskał na IRINI, by lepiej kontrolowała przemyt ropy. To głównie milicja Haftarów czerpie korzyści z takiego przemytu, potajemnie eksportując paliwo objęte dotacjami. UE odmówiła. W kręgach wewnętrznych powód został jasno wskazany: możliwe „środki odwetowe” ze strony Haftarów, takie jak „ogromny wzrost napływu migrantów z Libii”.

W konsekwencji ludzie Haftarów niedługo będą regularnie odwiedzać europejskie bazy morskie. We wrześniu 2025 odbył się pierwszy kurs treningowy w Taranto we Włoszech. Według planów mają się odbyć również kolejne. Uczestnicy mają w tym czasie dołączyć do załogi statków IRINI na 10 dni. Program ma kosztować co najmniej 3 mln euro. Ludzie biorący udział w treningach mają otrzymywać również szkolenie z tematów dotyczących kwestii płciowych oraz „poszanowania praw człowieka”.


Grupa ludzi opierająca się o krawędź jasnoniebieskiej łodzi na tle jasnego nieba.

Migranci na łodzi na Morzu ŚródziemnymJoan Galvez/AnadoluGetty Images


Jak ma się to do skali przemocy stosowanej przez okryte złą sławą brygady TBZ? Czy Europa zapewnia również trening milicji Saddama Haftara?

Komisja Europejska poproszona o komentarz odrzuca te sugestie. „Nigdy nie współpracowaliśmy z TBZ” – pisze. Komisja twierdzi, że utrzymuje kontakt jedynie z oficjalną strażą przybrzeżną ze wschodniej i zachodniej Libii i wymaga, by straż przybrzeżna zawsze stosowała się do międzynarodowych standardów.

UE, Libia i migranci. „Strategiczna krótkowzroczność”


Jak kruche jest to rozróżnienie, widać jasno w Salonikach. Tam zaczął się już trening członków straży przybrzeżnej ze wschodniej Libii.

Grecy nie utrzymują tego w sekrecie. W internecie można znaleźć informacje prasowe na ten temat, a na TikToku setki nagrań wrzuconych przez uczestników. Nagrania pokazują Libijczyków na wycieczce po porcie. Niektórzy jadą do grobu Aleksandra Wielkiego. Oficerowie greckiej marynarki wojennej wręczają im certyfikaty. Uczestnicy dumnie prezentują je do kamery.

Osoby z wewnątrz zidentyfikowały co najmniej dwóch uczestników jako członków okrytych złą sławą jednostek TBZ. Saddam Haftar formalnie umieścił swoją milicję pod zarządem tzw. Aparatu Bezpieczeństwa Wybrzeża – twierdzi Jalel Harchaoui, ekspert ds. wschodniej Libii w londyńskim Royal United Services Institute. W rzeczywistości jednak ludzie ci nadal postrzegają się jako członkowie TBZ – twierdzi. Wielu nadal otwarcie to prezentuje.

Dwaj uczestnicy kursu w Salonikach opublikowali również zdjęcia siebie i swoich towarzyszy w mundurach. Jeden z nich napisał: „TBZ, rodzina”. Inny podpis pod jego zdjęciem brzmi: „TBZ” i dwie emotki przedstawiające ogień.

Greckie ministerstwo spraw zagranicznych w oświadczeniu zaznacza, że kursy obejmują również prawo międzynarodowe i europejskie. Pytania na temat rzekomych powiązań z TBZ pozostają bez odpowiedzi. Jeden z dwóch przywołanych wcześniej uczestników kursu, proszony o komentarz twierdzi, że nie należy do TBZ. Za pośrednictwem aplikacji Messenger twierdzi, że nie wie nawet, co oznacza ten skrót. Zapytany, dlaczego więc używa tego skrótu, odpowiada: „Sp…!”.

Lacher, ekspert SWP, twierdzi, że europejskie rozróżnienie między strażą przybrzeżną a milicją go nie przekonuje. – Każdy wie, że prawdziwa władza we wschodniej Libii leży w rękach synów Haftara – mówi. – W tym także jednostki takie jak TBZ – dodaje. Twierdzenie, że istnieją regularne oddziały niemające nic wspólnego z Haftarami, jest błędne. Określa to „strategiczną krótkowzrocznością”.

Europa ma inne priorytety niż ściganie zbrodniarzy


Salvatore Cicero, lekarz z Katanii, prawdopodobnie uratował swoją operacją życie 15-letniego Egipcjanina. Doprowadzał chłopca do zdrowia w szpitalu przez cztery miesiące. Obawia się, że mógł zrobić sobie krzywdę w obozie dla uchodźców. – Wystarczyło tylko spojrzeć w jego oczy, by zrozumieć, przez jakie traumatyczne sytuacje przeszedł – mówi Cicero.

Jest mało prawdopodobne, że członkowie TBZ kiedykolwiek zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. W teorii sprawę mógłby zbadać prokurator z Sycylii. Jednak aby było to możliwe, sprawcy musieliby przebywać we Włoszech, a zgodę na śledztwo musiałoby wyrazić ministerstwo sprawiedliwości.

Europa jednak najwyraźniej ma inne priorytety. Zaledwie kilka tygodni temu doradca włoskiej premier Giorgii Meloni spotkał się z libijską delegacją. Wśród jej członków był Saddam Haftar – człowiek sprawujący kontrolę nad TBZ.

Autorzy: Nikolai Antoniadis, Steffen Lüdke i Asia Haidar

© 2026 Der Spiegel

Dystrybucja: The New York Times Licensing

  • Jeden powód, dla którego kryzys migracyjny jest… dla Polski korzystny
  • Migranci do pilnego odesłania daleko w świat
Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Białoruś. Nowy rozkaz Łukaszenki dla armii. „Tak, jak będzie podczas wojny”

Białoruś. Nowy rozkaz Łukaszenki dla armii. „Tak, jak będzie podczas wojny”

Norwegia. Nie żyje księżniczka Astrid. Odeszła dwa dni po pogrzebie brata

Norwegia. Nie żyje księżniczka Astrid. Odeszła dwa dni po pogrzebie brata

Wojna pozycyjna UE i Chin. AfD może pogrzebać plan Komisji Europejskiej

Wojna pozycyjna UE i Chin. AfD może pogrzebać plan Komisji Europejskiej

Josef Mengele i tajne wizyty w kurortach Szwajcarii. Akta odtajniono

Josef Mengele i tajne wizyty w kurortach Szwajcarii. Akta odtajniono

OECD – badanie PISA 2026. Wyniki 15-latków są katastrofalne

OECD – badanie PISA 2026. Wyniki 15-latków są katastrofalne

Nvidia i Jensen Huang napędzają rewolucję AI na całym świecie

Nvidia i Jensen Huang napędzają rewolucję AI na całym świecie

Rosja. Atak dronów na Saratów, płonie rafineria i centrum logistyczne Ozon

Rosja. Atak dronów na Saratów, płonie rafineria i centrum logistyczne Ozon

Radosław Sikorski w Kijowie. Niezapowiedziana wizyta szefa MSZ

Radosław Sikorski w Kijowie. Niezapowiedziana wizyta szefa MSZ

World Trade Center – 25. rocznica ataków z 11 września. Świat wstrzymał oddech

World Trade Center – 25. rocznica ataków z 11 września. Świat wstrzymał oddech

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Dziki w Warszawie to wielki problem. Trzaskowski: Prawo trzeba zmienić

Dziki w Warszawie to wielki problem. Trzaskowski: Prawo trzeba zmienić

11 września, 2026
Białoruś. Nowy rozkaz Łukaszenki dla armii. „Tak, jak będzie podczas wojny”

Białoruś. Nowy rozkaz Łukaszenki dla armii. „Tak, jak będzie podczas wojny”

11 września, 2026
Karty mobilizacyjne przychodzą do Polaków. MON reaguje

Karty mobilizacyjne przychodzą do Polaków. MON reaguje

11 września, 2026
Sondaż. PiS traci, KO już nie. Jak wypadły pozostałe partie? – Wprost

Sondaż. PiS traci, KO już nie. Jak wypadły pozostałe partie? – Wprost

11 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Apel prezesa UODO o ostrożność. Telefony od oszustów i wyciąganie kolejnych danych – Biznes Wprost

Apel prezesa UODO o ostrożność. Telefony od oszustów i wyciąganie kolejnych danych – Biznes Wprost

11 września, 2026
Rosjanie mają dość kolejek po paliwo. Rzucili się na samochody elektryczne

Rosjanie mają dość kolejek po paliwo. Rzucili się na samochody elektryczne

11 września, 2026
Unia Europejska zawarła nieformalną, szemraną umowę z watażkami

Unia Europejska zawarła nieformalną, szemraną umowę z watażkami

11 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.