Po samobójczej śmierci księdza zapada milczenie. Przyczyny najczęściej pozostają nieznane, a otoczenie unika rozmów o tym, co się stało. Tak było w przypadku 34-letniego księdza Andrzeja z Rzeszowa. Przyczynę jego śmierci policjant zapisał na prośbę przełożonego nie jako „samobójstwo”, lecz jako „zatrucie”. Dlaczego? Uznali, że byłby to dla duchownego wstyd.
Popularność
- Gliwice. Nastolatkowie pochwalili się kolegom łupami. Padli ofiarą rozboju
- Afera korupcyjna w Ukrainie. SAP aresztowała Irynę Mudrę
- Sprawa Zondacrypto. Roman Giertych obrońcą Przemysława Krala
- Kursy walut 25 sierpnia 2026 r. Złoty zyskuje – Biznes Wprost
- Zaskakujący sposób na upały. Japończycy kupują lodówki do chłodzenia ludzi
- Dania. Premier Frederiksen dostaje wiadomości o swoim wyglądzie. Ma tego dość
- „Przełom w śledztwie”. Waldemar Żurek o działaniach w sprawie Zondacrypto
- TAURON Liga 2026/2027. Składy klubów dawnej PlusLigi. Transfery i gwiazdy – Siatkówka – Sport Wprost





