Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Sezon na kurki. Gdzie je zbierać w lesie i jak odróżnić kurki od lisówki?

Sezon na kurki. Gdzie je zbierać w lesie i jak odróżnić kurki od lisówki?

28 lipca, 2026
Lot trwał ponad dobę. Maszynę śledziło ponad 3,6 mln osób

Lot trwał ponad dobę. Maszynę śledziło ponad 3,6 mln osób

28 lipca, 2026
Rozłam w PiS. Rzecznik dyscypliny Karol Karski zdecyduje. Jasna deklaracja

Rozłam w PiS. Rzecznik dyscypliny Karol Karski zdecyduje. Jasna deklaracja

28 lipca, 2026
Liga Narodów siatkarzy. Kiedy i gdzie oglądać mecze Polaków? [TERMINARZ] – Siatkówka – Sport Wprost

Liga Narodów siatkarzy. Kiedy i gdzie oglądać mecze Polaków? [TERMINARZ] – Siatkówka – Sport Wprost

28 lipca, 2026
Przelew na wspólne konto małżonków bez podatku od darowizn – Biznes Wprost

Przelew na wspólne konto małżonków bez podatku od darowizn – Biznes Wprost

28 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Sezon na kurki. Gdzie je zbierać w lesie i jak odróżnić kurki od lisówki?
  • Lot trwał ponad dobę. Maszynę śledziło ponad 3,6 mln osób
  • Rozłam w PiS. Rzecznik dyscypliny Karol Karski zdecyduje. Jasna deklaracja
  • Liga Narodów siatkarzy. Kiedy i gdzie oglądać mecze Polaków? [TERMINARZ] – Siatkówka – Sport Wprost
  • Przelew na wspólne konto małżonków bez podatku od darowizn – Biznes Wprost
  • Nowe zagrożenie w Europie. Pożary tworzą ogniste chmury i burze
  • Starnberg. Premia za chrzest dzieli parafię. Emocje wiernych, ksiądz tłumaczy
  • Jacek Kurski z zakazem wystąpień medialnych. PiS wyciąga konsekwencje
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Takiego planu jeszcze nie było. Chcą usunąć wszystkie gatunki inwazyjne
Takiego planu jeszcze nie było. Chcą usunąć wszystkie gatunki inwazyjne
Klimat

Takiego planu jeszcze nie było. Chcą usunąć wszystkie gatunki inwazyjne

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości6 czerwca, 2024

Co by nie mówić, niewiele krajów na świecie ma tak unikalną faunę jak Nowa Zelandia. Lata izolacji sprawiły, że wytworzyło się tu wiele endemitów, głównie ptasich. Nowa Zelandia jest bowiem niemal pozbawiona ssaków lądowych, nawet torbaczy typowych dla sąsiedniej Australii.

Żyją tu jedynie dwa gatunki nietoperzy. Ich miejsce zaczęły zajmować ptaki, tworzące mnóstwo unikalnych form, także nielotnych. Przez miliony lat nie potrzebowały wszak lotu.

Ta nielotność doprowadziła do zagłady wielu nowozelandzkich gatunków, nie tylko takich jak powszechnie znany kiwi, ale również papuga kakapo – najcięższa papuga w świecie, która nie lata, za to kroczy wśród traw, żyje w norach i pohukuje jak sowa. Inne ptaki jak wielki chruściel takahe, a także weka, kea, kaka i inne także zajęły miejsce ssaków, a przecież Nowa Zelandia to nie tylko endemiczne ptaki.

Mamy tu też niezwykle oryginalne ryby, płazy, gady, bezkręgowce jak gigantyczny weta – wielki krewny świerszczy i pasikoników.


Weta – wielki owad z Nowej Zelandii Carey-Knox-Southern-ScalesWikimedia


Nowa Zelandia jako państwo wyspiarskie zyskało izolowaną, unikalną faunę i jako państwo wyspiarskie chce teraz ją ochronić przed inwazją obcych gatunków, które docierały tu od czasów kolonizacji w XIX wieku. Ponieważ nie ma granic lądowych, uważa że to wykonalne. Już teraz Nowozelandczycy mają restrykcyjne przepisy graniczne. Każdy kto podróżował do tego kraju wie, że sprawdzają plecaki, torby, nawet to, co przynosi się w bieżniku butów. Tak, aby jak najmniej nowych obcych gatunków przedostawało się do kraju.

To plan, jakiego w historii nigdy nie było i nigdy nikt nie zastosował.


Jeż wśród liści

Jeż wśród liściagamiphoto123RF/PICSEL


Gatunki inwazyjne muszą zniknąć. Także jeże


W projekcie nowozelandzkiego polanu „Predator Free 2050” czytamy: „Wiele naszych gatunków nie występuje nigdzie indziej na Ziemi, a izolacja czyni je podatnymi na ataki drapieżników, takich jak szczury, gronostaje i oposy. Uwolnienie Nowej Zelandii od drapieżników do 2050 r. pozwoli naszej rodzimej przyrodzie ponownie rozkwitnąć„.

Projekt zakłada zatem wyeliminowanie w pierwszej kolejności inwazyjnych szczurów, gronostajów, łasic, fretek i tchórzy, zdziczałych kotów, jeży i oposów, czyli południowoamerykańskich torbaczy także przywleczonych na Nową Zelandię. Żaden z tych ssaków nie występuje tu naturalnie.


To one dokonały inwazji na Polskę. Rozpoznajesz? [QUIZ]

To one dokonały inwazji na Polskę. Rozpoznajesz? [QUIZ]

Dla nas może to być wstrząs, że Nowozelandczycy chcą wyeliminować jeże, gronostaje czy oposy, ale kraj ten doświadczył z ich strony ogromnych zniszczeń. Ekspansywność ssaków z innych kontynentów jest tak duża, że nie daje szans rodzimym gatunkom.

Nie można ich utrzymać nawet w ograniczonym zakresie, gdyż szybko się rozmnożą. Wszystkie te ssaki łącznie z jeżami czy gronostajami mają zniknąć z Nowej Zelandii.


Kiwi brunatny - zagrożony endemit Nowej Zelandii

Kiwi brunatny – zagrożony endemit Nowej Zelandiipetervick167123RF/PICSEL


„Mają zniknąć” – łatwo powiedzieć. To nadzwyczajnie trudne zadanie, o czym przekonał się nowozelandzki naukowiec James Russell z Uniwersytetu w Auckland. Eksperyment, w którym wykorzystał szczura imieniem Razza omal nie zakończył jego kariery naukowej. W 2005 r. James Russell wypuścił takiego szczura na jedną z wysp u brzegów kraju. Gryzoń był monitorowany, z nadajnikiem, pod kontrolą, a naukowiec chciał sprawdzić, jaki wpływ ma jeden inwazyjny egzemplarz na miejscowa faunę.

Odsądzono go od czci i wiary, zarzucano zachowanie niegodne naukowca, ale przynajmniej wiemy, że jeden szczur może spowodować ogromne spustoszenie. I nie tak łatwo go schwytać, gdy już raz zostanie wypuszczony.

Pomysł Nowozelandczyków popiera Josh Donlan, dyrektor Advanced Conservation Strategies, firmy konsultingowej, która opracowała projekty zwalczania gatunków inwazyjnych w różnych częściach świata i pomaga też Nowej Zelandii. Jak mówi, dotąd 1000 wysp świata zostało oczyszczonych z inwazyjnych zwierząt, co prawda wysp mniejszych niż wielka Nowa Zelandia, ale dlaczego nie postawić sobie tak dużego wyzwania? Zwłaszcza, że to jedyny ratunek dla fauny tego kraju, by nie utracić swej unikalności i nie zaczął przypominać fauny Europy czy mieszanki różnych kontynentów.

Największą wyspą, jaką kiedykolwiek oczyszczono, jest australijska wyspa Macquarie, która zajmuje powierzchnię około 128 kilometrów kwadratowych. Nowa Zelandia jest dwa tysiące razy większa.


Gronostaj sfotografowany w październiku we Francji. Nie jest jeszcze w pełni biały

Gronostaj sfotografowany w październiku we Francji. Nie jest jeszcze w pełni białyDominique DelfinoEast News


Za kilka miesięcy pierwszy etap czyszczenia Nowej Zelandii


Pierwsze cztery etapy projektu opracowanego w 2017 r. ruszają w przyszłym roku. Obejmują one:

  • wyeliminowanie wszystkich drapieżników inwazyjnych z rezerwatów na małych wyspach Nowej Zelandii

  • wyeliminowanie tych drapieżników z terenów obejmujących 20 tysięcy hektarów kontynentalnej Nowej Zelandii bez użycia ogrodzeń

  • obniżenie liczby drapieżników na kolejnym milionie hektarów

  • wytępienie do zera co najmniej jednego małego ssaka inwazyjnego (jeszcze nie wiadomo którego, pracują nad tym naukowcy)

To pierwszy etap, a kolejne stopniowo będą realizowane aż do osiągnięcia pełnego sukcesu w roku 2050. Wtedy mają zniknąć wszystkie inwazyjne drobne ssaki drapieżne, a z czasem eliminacja dotknie także króliki, zające, dziki, jelenie, kozy, kangury czy łosie, bo i one są inwazyjne na Nowej Zelandii. Łosie sprowadzono tu z Kanady w 1910 r., żeby było do czego postrzelać w nowozelandzkich lasach, gdyż myśliwi narzekali, że nic tu nie ma.

Jako priorytet do wytępienia określono na razie pięć ssaków. To szczur (w obu gatunkach, wędrowny i śniady), gronostaj, łasica, fretka i opos.


Niemal wymarły nowozelandzki chruściel takahe

Niemal wymarły nowozelandzki chruściel takahenaskaraina123RF/PICSEL


Rząd nowozelandzki już zainwestował 28 mln dolarów nowozelandzkich w spółkę joint venture Predator Free 2050 Ltd, planując dodanie dodatkowego 1 dolara za każde 2 dolary zainwestowane przez społeczeństwo, osoby trzecie, takie jak fundacje filantropijne lub samorządy lokalne. Środki płyną, a protesty organizacji prozwierzęcych nie są mocne, chociaż plan zakłada likwidację zwierząt na dużą skalę.

Tysiące szczurów, gronostajów, łasic, fretek czy oposów po prostu zginą. Protestów nie ma, gdyż każdy zdaje sobie sprawę ze znaczenia tego przedsięwzięcia i konsekwencji jego braku. Minister ochrony środowiska Maggie Barrynazwała je „najważniejszym projektem ochronnym w historii naszego kraju”.

Nie tylko dla kraju, bo jeżeli projekt przyniesie zadowalające efekty, będzie go można zastosować w innych zagrożonych inwazjami rejonach świata, choćby Australii, na Hawajach i innych wyspach Pacyfiku, a nawet w Europie.


Żółw: Egzotyczny i groźny okaz w PolscePolsat News


INTERIA.PL

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Sezon na kurki. Gdzie je zbierać w lesie i jak odróżnić kurki od lisówki?

Sezon na kurki. Gdzie je zbierać w lesie i jak odróżnić kurki od lisówki?

Nowe zagrożenie w Europie. Pożary tworzą ogniste chmury i burze

Nowe zagrożenie w Europie. Pożary tworzą ogniste chmury i burze

Francja i Hiszpania gaszą rekordowe pożary. Za rogiem kolejna katastrofa

Francja i Hiszpania gaszą rekordowe pożary. Za rogiem kolejna katastrofa

Spór o połowy ryb na chronionym jeziorze nad Bałtykiem. Miejscowi mają dość

Spór o połowy ryb na chronionym jeziorze nad Bałtykiem. Miejscowi mają dość

Leśnicy dokonali zaskakującego odkrycia. W lesie powstały zakazane obiekty

Leśnicy dokonali zaskakującego odkrycia. W lesie powstały zakazane obiekty

Morwa wraca do ogrodów. Jej liście i owoce to skarb dla zdrowia

Morwa wraca do ogrodów. Jej liście i owoce to skarb dla zdrowia

Polscy strażacy potrzebują 4 mln puszek i butelek. Tak zbierają na nowy wóz

Polscy strażacy potrzebują 4 mln puszek i butelek. Tak zbierają na nowy wóz

Mieszkańcy boją się zgłaszać, że widzieli niedźwiedzie. Grozi to odstrzałem

Mieszkańcy boją się zgłaszać, że widzieli niedźwiedzie. Grozi to odstrzałem

Spór o nowy park narodowy w Polsce. Tak rząd chce obejść weto prezydenta

Spór o nowy park narodowy w Polsce. Tak rząd chce obejść weto prezydenta

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Lot trwał ponad dobę. Maszynę śledziło ponad 3,6 mln osób

Lot trwał ponad dobę. Maszynę śledziło ponad 3,6 mln osób

28 lipca, 2026
Rozłam w PiS. Rzecznik dyscypliny Karol Karski zdecyduje. Jasna deklaracja

Rozłam w PiS. Rzecznik dyscypliny Karol Karski zdecyduje. Jasna deklaracja

28 lipca, 2026
Liga Narodów siatkarzy. Kiedy i gdzie oglądać mecze Polaków? [TERMINARZ] – Siatkówka – Sport Wprost

Liga Narodów siatkarzy. Kiedy i gdzie oglądać mecze Polaków? [TERMINARZ] – Siatkówka – Sport Wprost

28 lipca, 2026
Przelew na wspólne konto małżonków bez podatku od darowizn – Biznes Wprost

Przelew na wspólne konto małżonków bez podatku od darowizn – Biznes Wprost

28 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Nowe zagrożenie w Europie. Pożary tworzą ogniste chmury i burze

Nowe zagrożenie w Europie. Pożary tworzą ogniste chmury i burze

28 lipca, 2026
Starnberg. Premia za chrzest dzieli parafię. Emocje wiernych, ksiądz tłumaczy

Starnberg. Premia za chrzest dzieli parafię. Emocje wiernych, ksiądz tłumaczy

28 lipca, 2026
Jacek Kurski z zakazem wystąpień medialnych. PiS wyciąga konsekwencje

Jacek Kurski z zakazem wystąpień medialnych. PiS wyciąga konsekwencje

28 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.