Jak przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych rzecznik ministra koordynatora służ specjalnych, policjanci pełniący służbę na granicy nie mogą korzystać z siłowni mieszczącej się w Centrum Sportu i Edukacji w Narewce (woj. podlaskie).
Wcześniej funkcjonariusze mogli udać się do obiektu, jednak wójt gminy miał wprowadzić zakaz i ograniczyć wstęp wyłącznie dla mieszkańców. Na drzwiach wejściowych zawisła specjalna kartka z informacją. „Przykre” – skomentował Jacek Dobrzyński.
Jeden z mundurowych powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że w Narewce jest ich kilkudziesięciu, lecz z siłowni korzystało ledwie kilkunastu. „To było nieprzyjemne zaskoczenie. W końcu jesteśmy tutaj po to, żeby chronić granicy i ludzi tu zamieszkałych” – dodał.
Narewka. Policjanci nie mogą korzystać z siłowni. „Sprzęt się zużyje”
Gazeta skontaktowała się z Janem Chomczukiem, sekretarzem gminy Narewka. Urzędnik przekazał, że Centrum zostało stworzone z myślą o mieszkańcach. „Jest tam mała, lokalna siłownia dla amatorów. Te sprzęty za szybko się zużyją, jeżeli będą na nich strenować zawodowo policjanci czy wojskowo” – dodał.
Chomczuk podkreślił ponadto, że nie słyszał o tym, by któremukolwiek z policjantów odmówiono wejścia do siłowni i żeby mundurowi się na to skarżyli. „Żadnego oficjalnego pisma policja nie wystosowała” – stwierdził.
Regulamin Centrum ma wskazywać, że z obiektu mogą korzystać wyłącznie mieszkańcy, których gmina liczy 3,3 tys. Warunkiem korzystania z siłowni jest zapoznanie się z dokumentem i złożenie pod nim podpisu. „Skąd więc ogłoszenie z przypomnieniem dla kogo jest dedykowany obiekt? Sekretarz gminy nie wie, komentarza wójta Narewki w piątek nie udało nam się uzyskać” – czytamy na łamach „Rzeczpospolitej”.
Jeden z rozmówców gazety wskazuje, że wcześniej na siłownię wpisywały się osoby spoza gminy, lecz gdy przychodziły one po godzinach, trudno było o weryfikację. „Może stąd to przypomnienie, kto może korzystać z siłowni” – dodaje.
Jacek Dobrzyński mówi o funduszach unijnych. Gmina czeka na pismo
Centrum Sportu i Edukacji w Narewce został wybudowany w sąsiedztwie stadionu i boisk, a ponad 40 proc. jego wartości zostało dofinansowane przez środki unijne. Zdaniem Jacka Dobrzyńskiego fakt ten świadczy o tym, że obiekt powinien być ogólnodostępny.
„To tak, jakby zakazać korzystania z drogi zbudowanej przy wsparciu funduszy z Unii Europejskiej osobom spoza danej gminy” – wskazuje Dobrzyński.
Ja Chomczuk odpowiada, że jeśli wpłynie oficjalne pismo od policji, to gmina się do niego odniesie.
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!














