Główny Inspektorat Weterynarii wydał komunikat w sprawie zwiększonej śmiertelności ptaków dzikich na terenie Warszawy.
Jak czytamy, wyniki opracowano na podstawie siedmiu próbek pobranych z ptaków padłych w dzielnicach Ochota, Mokotów, Bielany, Praga Północ i Praga Południe. Tym razem badania zostały rozszerzone o metale ciężkie, pestycydy oraz właśnie wirus gorączki Zachodniego Nilu.
„W pięciu z siedmiu próbek pochodzących od wron siwych przekazanych do badania w Powiatowym Instytucie Weterynarii – Państwowym Instytucie Badawczym w Puławach w dniu 29 lipca 2024 roku z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Warszawie, stwierdzono obecność materiału genetycznego wirusa Gorączki Zachodniego Nilu” – wskazano. Wyniki potwierdziło Europejskie Laboratorium Referencyjne w Paryżu.
Gorączka Zachodniego Nilu. GIW podał komunikat ws. plagi ptaków
GIW podał, że gorączka Zachodniego Nilu jest chorobą wirusową, odzwierzęcą. „Głównym wektorem przenoszenia wirusa – w tym na ludzi – są owady hematofagiczne, czyli krwiopijne do których należą: kuczmany, meszki, ślepaki, komary i rzadko kleszcze” – poinformowano.
Od początku 2024 roku na terenie UE odnotowano 72 przypadki zakażenia tym patogenem u zwierząt – najwięcej z nich dotyczyło Włoch (33), Hiszpanii (8), Niemiec (8) oraz Austrii (7). „Wirus gorączki Zachodniego Nilu jest obecnie najszerzej rozpowszechnionym flawiwirusem na świecie, ponieważ jego głównym rezerwuarem są ptaki, a podstawowym wektorem komary” – podał GIW.
„U większości ludzi (80 proc.) zakażenie wirusem gorączki Zachodniego Nilu ma przebieg bezobjawowy. Objawy występują tylko u około 20 proc. zakażonych pacjentów, w tym – u jednej na około 150 osób zakażonych – choroba przebiega pod postacią neuroinfekcji z zajęciem centralnego układu nerwowego. Śmiertelność w tej postaci zakażenia wynosi około 10 proc.” – podkreśla GIW.
Więcej informacji wkrótce.
Warszawa. Patogen zabija ptaki. Główny Inspektorat Weterynarii wydał komunikat
Jak informowaliśmy w poniedziałek, od kilku tygodni warszawscy społecznicy alarmują w mediach społecznościowych o martwych bądź będących w stanie agonalnym ptakach. Dotyka to przede wszystkim krukowate: wrony, kawki i sroki.
Ptaki są znajdowane z objawami neurologicznymi – mają problemy z poruszaniem się, przewracają się, nie są w stanie podlecieć, a jeżeli im się to udaje, to po chwili spadają, mają też przyspieszony oddech. U części ptaków dochodzi do silnego krwotoku wewnętrznego.
Dotychczasowe badania wykluczały rzekomy pomór drobiu i ptasią grypę, a także wirusa wywołującego gorączkę Zachodniego Nilu. Miasto stale apeluje o zachowywanie porządku i higieny w miejscach, w których przebywają i piją oraz jedzą ptaki.
Stołeczny ratusz zaleca, by o znalezieniu martwego ptaka informować służby i nie dotykać zwierzęcia. W sytuacji, gdy znaleziono zostaną martwe ptaki należy zgłaszać to do zarządcy terenu, a jeśli jest to teren miasta do Straży Miejskiej lub Miejskiego Centrum Kontaktu 19115.














