Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Sprawa Jeffreya Epsteina. Nowe informacje o śmierci miliardera

Sprawa Jeffreya Epsteina. Nowe informacje o śmierci miliardera

10 marca, 2026
Afera z czapką Trumpa. Fox News oskarżone o manipulację nagraniem

Afera z czapką Trumpa. Fox News oskarżone o manipulację nagraniem

10 marca, 2026
Bliski Wschód. Macron na pokładzie lotniskowca, zwrócił się do żołnierzy

Bliski Wschód. Macron na pokładzie lotniskowca, zwrócił się do żołnierzy

10 marca, 2026
Donald Tusk o cenach paliw. Ważna deklaracja premiera – Biznes Wprost

Donald Tusk o cenach paliw. Ważna deklaracja premiera – Biznes Wprost

10 marca, 2026
USA. Donald Trump o wojnie w Iranie: Prawie zakończona

USA. Donald Trump o wojnie w Iranie: Prawie zakończona

10 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Sprawa Jeffreya Epsteina. Nowe informacje o śmierci miliardera
  • Afera z czapką Trumpa. Fox News oskarżone o manipulację nagraniem
  • Bliski Wschód. Macron na pokładzie lotniskowca, zwrócił się do żołnierzy
  • Donald Tusk o cenach paliw. Ważna deklaracja premiera – Biznes Wprost
  • USA. Donald Trump o wojnie w Iranie: Prawie zakończona
  • Proces Sebastiana M. po wypadku na A1. Rodzina ofiar udzieliła wywiadu
  • Pieniądze z kaucji. Zwrot opakowań idzie Polakom opornie – dużo przeszkód po drodze – Biznes Wprost
  • Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran zapowiada zwiększenie mocy ataków
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » „Moje życie, życie mojej rodziny było fikcją”. Wpływ ojca Monika zrozumiała to po latach
„Moje życie, życie mojej rodziny było fikcją”. Wpływ ojca Monika zrozumiała to po latach
Aktualności

„Moje życie, życie mojej rodziny było fikcją”. Wpływ ojca Monika zrozumiała to po latach

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości21 stycznia, 2024

Kiedy ojciec wygrywał w kasynie, był najlepszym ojcem świata. A potem przegrywał i się zmieniał. Monika dopiero po latach poznała prawdę o swojej rodzinie.

To było chyba tuż przed świętami. Monika ma osiem, a może dziewięć lat. Ojciec wraca późno, w nowym kożuchu, na którym roztapia się śnieg. Z niezapalonym cygarem w ustach. Z najpiękniejszym uśmiechem świata. – A ty nie śpisz, urwisie? – wita Monikę w przedpokoju. – To chodź no do kuchni – mówi. I kładzie na stole świąteczny kalendarz z czekoladkami. I cukierki, i chyba nawet pomarańcze. Monika siada na taborecie, patrzy na ojca i jego szczęście to jest jej szczęście.

W takich chwilach ojciec snuje najpiękniejsze plany: – Pojedziemy na zimowisko w piękne miejsce. Będziemy chodzić po górach i oglądać zwierzęta.

Mama przychodzi do kuchni, mierzy ojca chłodnym spojrzeniem i za chwilę wychodzi. Monika jest na nią zła, że nie daje się zarazić szczęściem taty, jakby chciała zepsuć ten wspaniały moment, kiedy tata jest naprawdę i absolutnie szczęśliwy. A ona z tatą.

– A może nawet nauczymy się jeździć na nartach! – cieszy się tata. – I będziemy szusować.

Takiego ojca Monika kocha. Takiego kocha najbardziej.

Dziś wie, że ojciec taki był, bo wygrał. A potem, kiedy przegrywał, zmieniał się nie do poznania.

1.

Hazard uprawia 37 proc. Polaków powyżej piętnastego roku życia. Większość niewinnie – kupują kupony Lotto (27 proc.), zdrapki (16 proc.), wysyłają SMS-y. Z badań CBOS wynika, że 4,5 proc. Polaków gra w sposób niebezpieczny. Czyli taki, który może prowadzić do uzależnienia.

– Najszybciej uzależniają automaty – mówi terapeutka uzależnień Maja Ruszpel. – Nie trzeba mieć dużo pieniędzy, żeby zacząć grać, a gra dzieje się bardzo szybko. Jest dużo bodźców, są kolory, dźwięk. Człowiek się szybko wciąga. Tam się zawsze coś wygrywa. Wkładasz 50 zł, grasz i wygrywasz kolejne 50. Zostałeś nagrodzony, więc grasz dalej. I za chwilę przegrywasz wszystko.

– Dlaczego właściwie ludzie chodzą grać?

– Z bardzo wielu powodów. Do mojej poradni przychodzą na przykład młodzi mężczyźni uzależnieni od mefedronu. Mówią, że jak już wezmą, to im puszczają hamulce. Uzależnieniu od hazardu często towarzyszą inne – badania zagraniczne pokazują, że od 9 do 30 proc. osób z problemami z hazardem nadużywa alkoholu. Idą grać, jeszcze bardziej podbić emocje. Jak mówią, żeby się odciąć od problemów, nie czuć tego, co wiąże się z konfliktami z bliskimi albo samotnością, depresją, trudnościami, lękiem.

– Wyobraźmy sobie, że nałogowo uprawiam hazard i chcę przestać. Przychodzę do pani i mówię: OK, przestanę grać, a co dostanę w zamian?

– Pewien pacjent, już w abstynencji, powiedział mi kiedyś, że w tak zwanym normalnym życiu nie ma niczego, co dawałoby mu takie emocje, jakie dawał mu hazard…

– Czyli nic w zamian nie dostanę?

– Nie, to nie tak. Wtedy terapia uzależnień byłaby bezsensowna, jeśli nie mielibyśmy nic do zaproponowania. Dostanie pan życie bez długów, bez poczucia winy. Nauczy się pan żyć z mniejszym spektrum emocji, ale jest szansa, że nie będą panu już one do niczego potrzebne. Bo będzie pan umiał sobie radzić z życiem, budować relacje, poczucie wartości. Te silne emocje, jakie wywoływało granie, czemuś służyły – np. żeby nie czuć bólu, lęku. Kiedy zaczynałam się zajmować pracą z osobami uzależnionymi, poszłam do kasyna, żeby się dowiedzieć, o co w tym chodzi. Postawiłam 20 zł. W trzy minuty wygrałam 1200.

– Jak się pani poczuła?

– Jezus Maria! To było zaskakujące, jak niespodziewany strzał! Był w tym kasynie taki facet, podszedł do mnie od razu i mówi: „Niech pani gra dalej, dobrze pani idzie!”. Ale ja wiedziałam, czym to się może skończyć. Przeraził mnie ten wybuch emocji. Zabrałam pieniądze i uciekłam. Byłam oszołomiona: ogromna ekscytacja, zastrzyk adrenaliny, nic nie zrobiłam, nie zapracowałam, a nagle mam dużo pieniędzy. Przy wyjściu pochwaliłam się szatniarzowi. „Dobrze, że pani idzie do domu. Niech pani idzie”.

– Kto gra najczęściej?

– Z badań stanu zdrowia psychicznego społeczeństwa EZOP wynika, że to mężczyźni między 50. a 64. rokiem życia. Ale też inne badania, CBOS z 2015 i 2019 r., mówią o tym, że grają i kobiety, i mężczyźni. Hazard dziś jest powszechny, łatwo dostępny.

2.

Monika ma dziś 46 lat. Pierwszy raz poszła na terapię po trzydziestce, bo nie umiała sobie poradzić z depresją. Potem – kiedy umarła mama, a następnie – kiedy rozpadło jej się małżeństwo. A potem po dwuletnim związku z alkoholikiem. – Jesteś ofiarą! – krzyczał po pijaku. – Ofiarą tatusia!

Dwa lata temu dołączyła do grup wsparcia dla dorosłych dzieci alkoholików. – Mój ojciec pił okazyjnie – powiedziała. – Ale grał – dodała. Ludzie dzielili się swoimi historiami. Można by je sprowadzić do tego, że życie było jak rollercoaster. Ojciec czy matka pije i w domu jest strasznie. A potem przeprasza. I jest dobrze. I człowiek nigdy nie wie, jak będzie.

– Tak właśnie było u mnie. Długo uważałam, że miałam cudowne dzieciństwo. Gdzie mi do tych biedaków, których ojcowie znikali na wiele dni, spali po klatkach schodowych, rzygali pod siebie. Aż w końcu do mnie dotarło, że tak samo jak oni czekali, aż ich pijący rodzice będą trzeźwi i szczęśliwi i w domu będzie bezpiecznie, tak i ja wciąż czekałam, aż tata będzie szczęśliwy, bo wróci z wygraną. I tak samo się bałam, że wróci pijany i wściekły. A potem znowu na wiele dni wpadnie w takie koszmarne otępienie.

Kiedy ojciec był smutny, Monika robiła, co mogła, żeby go pocieszyć. Recytowała wiersze. Grała na pianinie. Przynosiła zeszyty szkolne z piątkami i gratulacjami od nauczycielek. I była najlepsza z polskiego. Była świetna z biologii. I marzyła, żeby zostać lekarką, bo ojciec zawsze chciał lekarza w rodzinie. W końcu nią została. Wszystko dla niego.

– Dopiero podczas drugiej terapii dotarło do mnie, jak wielu rzeczy nie pamiętałam – wzdycha. – Że moje życie, życie mojej rodziny było fikcją.

3.

Ojciec jest z dobrej przedwojennej rodziny, ale upadłej. Dziadkowie mieli pod Warszawą majątek, który przepadł przez komunistów, bo komuniści nie lubili dobrych przedwojennych rodzin.

– To było nad rzeką, Moniczko, spójrz – mówi mama i pokazuje wyblakłe fotografie. – Zobacz, jacy byliśmy młodzi, ciebie jeszcze nie było na świecie. Piękny ogród, sad i mały domek.

Na wiosnę i latem Monika jeździ z rodzicami do domku nad rzeką. Domek jest w ośrodku wczasowym, ale ojciec go wykupił i mogą tam jeździć, kiedy chcą. Ojciec zabiera Monikę na długie spacery, a po drodze kupują lody. Opowiada o wyjazdach służbowych. Pracuje na wysokim stanowisku w fabryce maszyn. Jest kimś bardzo ważnym.

Mieszkają w pięknym, czteropokojowym mieszkaniu w kamienicy na Starej Ochocie. Monika pamięta je tylko ze zdjęć, bo potem zamienili je na mniejsze w bloku. Mama mówiła, że to dlatego, że było za duże dla takiej małej rodziny.

Na pocieszenie ojciec kupuje nowego malucha i jeżdżą nim nad Zegrze.

Tylko już nie jeżdżą do domku nad rzeką, bo domek trzeba było oddać innej rodzinie. Tak powiedziała mama. Jest niewiele domków, ale wielu chętnych.

A parę lat później ktoś malucha kradnie. Wybija szybę i odjeżdża spod bloku. Monika potem pyta, czy któraś z jej koleżanek widziała złodzieja, ale żadna nie widziała.

4.

– Uzależnienie to choroba zaprzeczania – mówi prof. Łukasz Wieczorek z Instytutu Psychiatrii i Neurologii. – Osoby, które mają problem z używaniem substancji czy graniem, robią wszystko, żeby to ukryć. Żeby nikt się nie dowiedział. Rodziny też skutecznie to ukrywają. To charakterystyczne dla funkcjonowania rodzin, w których pojawia się uzależnienie – nie opowiadamy innym w obawie przed potępieniem, wstydem, stygmatyzacją. Wymyśla się różne rzeczy. Żony mężów, którzy są uzależnieni, sprzątają po nich, tłumaczą ich nieobecności. Pomagają im znosić konsekwencje uzależnienia.

Zdaniem lekarzy i terapeutów uzależnienie od hazardu jest podobne do tego od alkoholu i narkotyków. – Ale sami uzależnieni mówią, że ich problemy są zupełnie inne – tłumaczy prof. Wieczorek. – Straty, które ponoszą, też są zupełnie inne. Tym to się różni od uzależnień od substancji. Wewnątrz tej grupy, osób z zaburzeniami hazardowymi, też są różnice. Inaczej funkcjonuje osoba uzależniona od grania na automatach, inaczej od grania w karty, inaczej od gier kasynowych. Hazard jest też silniej stygmatyzowany od alkoholu czy nawet narkotyków. Hazardzista to jest ten niebieski ptak, który miał zachcianki, a skończył z długami. Po co takiemu pomagać. Wciąż brakuje społecznej akceptacji, żeby hazard traktować tak jak uzależnienie od substancji.

– Co się dzieje z człowiekiem uzależnionym w trakcie gry?

– Układ nagrody jest bardzo silnie pobudzony. Kiedy hazardzista wygrywa, otrzymuje gratyfikację, kiedy przegrywa, robi wszystko, żeby uniknąć kary. A więc gra dalej.

– Ilu osób dotyczy ten problem?

– Ludzie, którzy przejawiają jakiekolwiek symptomy zaburzenia, to jakieś 3 proc. populacji. To osoby, które grają i miały z tego powodu już jakieś problemy. Szacuje się, że uzależnionych od hazardu jest 28 tys. Polaków.

– Nie tak dużo.

– To małe miasto. Ale jeśli pan policzy osoby, których dotykają konsekwencje grania, a więc rodziny, bliskich, to już jest kilka razy więcej.

5.

W ojcu żyją trzej mężczyźni. Jeden jest najlepszym człowiekiem na świecie. O uśmiechu, który rozpala serce. O silnych ramionach, w które łapią Monikę w drzwiach. O spojrzeniu pełnym iskier. Ten człowiek mówi, że wszystko będzie dobrze. Kiedy Monice się nie powiedzie w szkole i mama jest zła, on tylko puszcza oko.

Drugi ma ciemnoczerwone policzki, szkliste oczy i zacięte spojrzenie. Siedzi przy kuchennym stoliku i pije wódkę. Lepiej go omijać, bo krzyczy. Mama nie lubi tego człowieka i czasem na niego krzyczy. Ojciec milczy, a potem wybucha. Mama się chowa z Lusią w pokoju. Lusia była maleńkim kundelkiem w typie pekińczyka. Łagodna jak baranek. Tylko raz tak mamę pogryzła, że mama miała fioletowe oko, rozciętą wargę i siniaki.

Trzeci mężczyzna żyjący w ojcu jest…

– Dzisiaj bym powiedziała, że był stłumiony. Miły, cichy, uczynny, ale nieobecny. Ten był chyba najgorszy ze wszystkich. Cień człowieka – mówi Monika.

– W mojej rodzinie było wiele tajemnic. Właściwie cała rodzinna historia była skłamana. O wspaniałej rodzinie ojca, o zabranym przez komunistów majątku. Wierzyłam w to gdzieś do trzydziestki. Potem ciotka mi powiedziała, że ojciec przegrał majątek w karty, że nasz domek letniskowy zastawił i nigdy nie wykupił, a malucha zostawił w kasynie czy gdzieś. Jak się dowiedziałam, byłam… sama nie wiem. Wściekła? Ale chyba na siebie, że w te bzdury wierzyłam. I na matkę, na nią najbardziej, bo ona w tym brała udział. Na ojca nie miałam siły być zła. Ja mu chyba cały czas współczuję. I tęsknię za tym marzycielem, tym roześmianym chłopakiem, w którego się zmieniał. Jaki on był dumny, kiedy przychodził do domu, miał dla wszystkich prezenty i snuł plany, obiecywał. Robiłam wszystko dla niego. Żeby zasłużyć na jego uznanie, a właściwie to gorzej – żeby mu się odwdzięczyć za to, jaki on potrafił być wspaniały, kiedy wygrywał. A przecież on przegrał cały rodzinny majątek. Do dziś nie umiem być na niego wściekła, a jak próbuję, to mi się go robi żal. I wtedy jestem wściekła na siebie.

6.

Mama umiera na raka. Monika ma wtedy 33 lata. Chodzi do szpitala i patrzy, jak mama gaśnie. Strasznie szybko to się potoczyło. Po śmierci mamy ojciec przeprowadza się do kawalerki na Ochocie. Z wystającymi ze ścian rurami, z brudnym linoleum na podłodze, z maleńką wanną w łazience.

– Ostatni raz w życiu poszedł grać na serio, tak myślę – mówi Monika. Na pewno nie wie, bo ojciec nie mówi. Kiedyś to ukrywał, a w końcu wszyscy uznali, że każdy i tak wie i nie ma po co o tym rozmawiać. Od wielu lat mieszkali z mamą w osobnych pokojach, wiedli osobne życia, które polegały głównie na patrzeniu w okna. Każdy w swoje. Nikt z nikim o niczym nie rozmawiał.

– Po śmierci mamy zbliżyłam się z jej siostrą. Opowiedziała mi o prawdziwym życiu mojej rodziny. O moim życiu. Że ojciec grał właściwie bez przerwy. Zarabiał dużo pieniędzy, bo był partyjną szychą. Wszystko mógł mieć, ale wszystko przegrywał. Marzył o lepszym życiu, lubię myśleć, że to miało być lepsze życie dla całej naszej rodziny. Nie pamiętałam, że uciekałyśmy z mamą do ciotki. Czasem na wiele dni. I że on mamę bił. Mama zawsze milczała.

– Jak was odwiedzałam, to wy zawsze byłyście na baczność – powiedziała ciocia. – Jak się otwierały drzwi, to ty miałaś przerażenie na twarzy. Po nim było od razu widać, czy grał. Czy wygrał, czy przegrał. Czy pił.

– Przesadzasz, to się parę razy zdarzyło.

– To się ciągle zdarzało.

Mama zamykała wtedy drzwi do pokoju i z ciocią rozmawiały, a Monika się bawiła lalkami albo rysowała w zeszycie. Ale nie grała na pianinie, bo mama nie pozwalała.

– Przegrał wszystko. Pal sześć, że ja mogłabym mieć dziś łatwiejsze życie, bo tam naprawdę był spory rodzinny majątek. Ale przecież mama i on. On mógł mieć lepsze życie. Jak złe ono musiało być, że mu nie wystarczało i że musiał marzyć o czymś więcej? Żeby więcej mieć, gdzieś pojechać, być kimś innym. Mój ojciec całe życie przegrywał w kasynach w karty. Aż w końcu całe życie przegrał.

***

Ojciec siedzi przy stole nakrytym ceratą w kratę. Przy małej lodówce, małej kuchence, z kalendarzem na ścianie, z którego codziennie odrywa kartki.

– Dziś imieniny Edwarda – mówi do Moniki, wyglądając przez kuchenne okno. Dziadek miał Edward. – U ciebie dobrze?

– Dobrze, tato.

– To dobrze.

I po rozmowie.

Monika by go chciała nienawidzić, ale nie potrafi. Nie wie nawet, czy wciąż go kocha. A jeśli kocha, to tak, jak się kocha nieszczęsne chore zwierzątko. Na pocieszenie.

Jak to się stało, tatuś, myśli sobie czasem Monika, jak to się stało, że taki był z ciebie król życia. A został taki cień.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Prawie 7,7 mln zł od Czarnka dla KUL. Na projekt, w którym udział bierze jego żona

Prawie 7,7 mln zł od Czarnka dla KUL. Na projekt, w którym udział bierze jego żona

Wojna w Iranie pomoże Braunowi? Komisja Europejska już naciska na Ukrainę

Wojna w Iranie pomoże Braunowi? Komisja Europejska już naciska na Ukrainę

Optyka spiralna – technologia, która zmienia życie pacjentów z zaćmą

Optyka spiralna – technologia, która zmienia życie pacjentów z zaćmą

ISIS reaguje na amerykańską interwencję w Iranie. „Cieszcie się z tej radosnej nowiny”

ISIS reaguje na amerykańską interwencję w Iranie. „Cieszcie się z tej radosnej nowiny”

W PiS przyznają, że Trump bywa dla nich problemem. Wtedy uruchamiają plan

W PiS przyznają, że Trump bywa dla nich problemem. Wtedy uruchamiają plan

Jest sposób na obniżenie rachunków za prąd i paliwo. Możesz zyskać nawet kilka tysięcy złotych rocznie

Jest sposób na obniżenie rachunków za prąd i paliwo. Możesz zyskać nawet kilka tysięcy złotych rocznie

Zablokował o. Rydzyka w Kanadzie. „Minister Wawrzyk kazał mnie rozpoznać”

Zablokował o. Rydzyka w Kanadzie. „Minister Wawrzyk kazał mnie rozpoznać”

Czarnek zatopi PiS? Ekspert od sondaży: dolewają wody do złego basenu

Czarnek zatopi PiS? Ekspert od sondaży: dolewają wody do złego basenu

Kaczyński wybrał cel i przerzuca siły. Czarnek to ważny element tej układanki

Kaczyński wybrał cel i przerzuca siły. Czarnek to ważny element tej układanki

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Afera z czapką Trumpa. Fox News oskarżone o manipulację nagraniem

Afera z czapką Trumpa. Fox News oskarżone o manipulację nagraniem

10 marca, 2026
Bliski Wschód. Macron na pokładzie lotniskowca, zwrócił się do żołnierzy

Bliski Wschód. Macron na pokładzie lotniskowca, zwrócił się do żołnierzy

10 marca, 2026
Donald Tusk o cenach paliw. Ważna deklaracja premiera – Biznes Wprost

Donald Tusk o cenach paliw. Ważna deklaracja premiera – Biznes Wprost

10 marca, 2026
USA. Donald Trump o wojnie w Iranie: Prawie zakończona

USA. Donald Trump o wojnie w Iranie: Prawie zakończona

10 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Proces Sebastiana M. po wypadku na A1. Rodzina ofiar udzieliła wywiadu

Proces Sebastiana M. po wypadku na A1. Rodzina ofiar udzieliła wywiadu

10 marca, 2026
Pieniądze z kaucji. Zwrot opakowań idzie Polakom opornie – dużo przeszkód po drodze – Biznes Wprost

Pieniądze z kaucji. Zwrot opakowań idzie Polakom opornie – dużo przeszkód po drodze – Biznes Wprost

9 marca, 2026
Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran zapowiada zwiększenie mocy ataków

Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran zapowiada zwiększenie mocy ataków

9 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.