W skrócie
-
Andrzej Domański zaprzeczył informacjom o korzystaniu z „salonu dla VIP-ów” w Szpitalu Południowym w Warszawie i określił je jako nieprawdziwe.
-
Posłanki Małgorzata Kidawa-Błońska i Katarzyna Piekarska również odrzuciły zarzuty dotyczące wizyt w „saloniku VIP”, a Piekarska poinformowała o przeprosinach ze strony Rafała Bochenka po wcześniejszych oskarżeniach.
-
W związku z doniesieniami o nieprawidłowościach ma zostać powołana nowa, apolityczna rada nadzorcza Szpitala Południowego, a sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
– Kłamliwe grafiki, czy informacje, które PiS zamieszcza w mediach społecznościowych, wskazując na parlamentarzystów z Warszawy, też mnie, to kampania nienawiści ze strony PiS-u. (…) Nie pozwolę, aby takie kłamliwe informacje były rozpowszechniane – stwierdził Andrzej Domański.
Minister finansów stwierdził na antenie TVN24, że nigdy nie gościł w Warszawskim Szpitalu Południowym, w którym na specjalnych warunkach mieli być przyjmowani politycy Koalicji Obywatelskiej.
Warszawski Szpital Południowy. Posłowie KO odpierają oskarżenia
Domański nie jest pierwszym politykiem Koalicji, oskarżanym o korzystanie z „salonu dla VIP-ów” w szpitalu na warszawskim Ursynowie. Wcześniej oskarżenia odpierały marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz posłanka Katarzyna Piekarska.
– To jest kłamstwo, które jest powielane na X. Leczę się onkologicznie w Olsztynie – powiedziała PAP posłanka, która podczas kłótni z politykami opozycji, m.in. Rafałem Bochenkiem z PiS, dotyczącej sytuacji w warszawskim szpitalu, zasłabła na sali plenarnej Sejmu.
Według informacji, przekazanych przez Katarzynę Piekarską, Rafał Bochenek następnie przesłał jej SMS-a z przeprosinami za oskarżenia o korzystanie z „salonu dla VIP-ów”.
Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Kiedy nowa rada?
W centrum afery, dotyczącej Warszawskiego Szpitala Południowego, znalazł się były już działacz KO Dawid Kacprzyk. Jak ustalił serwis Zero.pl Kacprzyk w 2025 roku uzyskać około 1,6 mln zł dochodu podczas specjalizacji z anestezjologii, łącząc obowiązki koordynatora SOR-u i mandat radnego na warszawskim Ursusie.
Według ustaleń dziennikarzy w Szpitalu Południowym w Warszawie funkcjonował specjalny „salon dla VIP-ów”, w którym przyjmowani byli politycy Koalicji Obywatelskiej. Działacze partii otrzymywać mieli pomoc medyczną poza kolejką, nawet kilka minut po przybyciu na miejsce.
W reakcji na nieprawidłowości w poniedziałek ma zostać wyłoniona nowa rada nadzorcza Warszawskiego Szpitala Południowego – przekazała Polsat News Marzena Gawkowska, wicerzeczniczka urzędu m.st. Warszawy. Skład rady ma zostać całkowicie odpolityczniony. Czynności sprawdzające w sprawie szpitala na Ursynowie z urzędu podjęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie.


