Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Eurojackpot 20 lutego. Oto wyniki losowania – Biznes Wprost

Eurojackpot 20 lutego. Oto wyniki losowania – Biznes Wprost

21 lutego, 2026
Cena szczupłej sylwetki. Toksyczny ślad leków na odchudzanie

Cena szczupłej sylwetki. Toksyczny ślad leków na odchudzanie

21 lutego, 2026
USA. Ewakuowano amerykańskich żołnierzy z Bliskiego Wschodu? Rozbieżne wersje

USA. Ewakuowano amerykańskich żołnierzy z Bliskiego Wschodu? Rozbieżne wersje

21 lutego, 2026
Gdy urlop zimowy zamienia się w koszmar. Najgroźniejsze urazy na nartach

Gdy urlop zimowy zamienia się w koszmar. Najgroźniejsze urazy na nartach

21 lutego, 2026
Niemcy. Friedrich Merz znów wybrany na przewodniczącego CDU. Są wyniki

Niemcy. Friedrich Merz znów wybrany na przewodniczącego CDU. Są wyniki

21 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Eurojackpot 20 lutego. Oto wyniki losowania – Biznes Wprost
  • Cena szczupłej sylwetki. Toksyczny ślad leków na odchudzanie
  • USA. Ewakuowano amerykańskich żołnierzy z Bliskiego Wschodu? Rozbieżne wersje
  • Gdy urlop zimowy zamienia się w koszmar. Najgroźniejsze urazy na nartach
  • Niemcy. Friedrich Merz znów wybrany na przewodniczącego CDU. Są wyniki
  • Aktorka całkiem zmieniła swoje życie. „Nie umiem z tego zrezygnować”
  • Wielka Brytania. Były książę Andrzej może zniknąć z linii sukcesji do tronu
  • Wojna na Ukrainie. Mer Kijowa ostrzega Polskę. „Putin zechce ruszyć dalej”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Aktorka całkiem zmieniła swoje życie. „Nie umiem z tego zrezygnować”
Aktorka całkiem zmieniła swoje życie. „Nie umiem z tego zrezygnować”
Aktualności

Aktorka całkiem zmieniła swoje życie. „Nie umiem z tego zrezygnować”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości21 lutego, 2026

Czasami wracam cholernie zmęczona, ledwo trzymając się na nogach, ale gdy tylko przekraczam próg domu, czuję przypływ energii. Jest tam taki spokój, że odpoczywam i czuję się jak na wakacjach u dziadków — mówi o swoim wiejskim domu Joanna Jabłczyńska, aktorka, influencerka, prawniczka.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Newsweek: Sześć lat temu zamieniła pani wygodne mieszkanie w stolicy na mazowiecką wieś. Skąd ten pomysł?

Joanna Jabłczyńska: Od zawsze ciągnęło mnie do natury. Jako dziecko spędzałam większość czasu na zewnątrz. Byłam też harcerką. Zawsze lubiłam sport, szczególnie ten uprawiany na świeżym powietrzu. Pomimo że jestem rodowitą Warszawianką, nigdy nie byłam wielką fanką miasta. Miasto jest dla mnie w porządku, ale tylko na krótki czas. W każdy weekend, a czasami nawet w dni powszednie, gdy tylko mogłam, uciekałam z miasta w stronę natury.

Pewnego razu postanowiłam, że chciałabym zarobione pieniądze zainwestować w miejsce, do którego mogłabym już na stałe uciekać z miasta. W 2016 r. znalazłam w internecie dom, który bardzo mi się spodobał. Później do niego pojechałam i okazało się, że jest położony za Wyszkowem, czyli dość daleko od Warszawy, w której najczęściej pracuję. Mimo to, kiedy byłam na miejscu, całkowicie mnie zaczarował.

Czym najbardziej?

— Zobaczyłam miejsce, które sprawiło, że zrobiło mi się ciepło na sercu. Ujrzałam piękny las, przepiękne brzozy i uroczą stodołę. Pomyślałam wtedy, że to właśnie tutaj chcę być. Wbrew rozsądkowi kupiłam ten dom. Początkowo był to taki dom weekendowy, ale te weekendy coraz bardziej się przedłużały. Od pandemii mieszkam już na stałe na wsi i bardzo sobie chwalę tę decyzję.

Pani dom jest stary — ma sto lat. Pewnie była przy nim masa pracy?

— Na szczęście przejęłam dom, który był generalnie już odremontowany. Mówię o takim podstawowym remoncie — gaz był podłączony, wszystkie udogodnienia, takie jak ogrzewanie gazowe i kaloryfery, były już zainstalowane. Tę najcięższą pracę wykonała poprzednia właścicielka. Początki, oczywiście, były trudne, bo zupełnie inaczej mieszka się w bloku, a inaczej w domu. Było więc dużo różnych nieprzewidzianych sytuacji: a to pompa przestała działać i nie było wody, a to wyłączyli prąd, na co zupełnie nie byłam przygotowana.

Tak czy siak przez jakiś czas po naszej przeprowadzce panowała względna stabilizacja. Aż dwa lata temu postanowiłam zrobić remont. Początkowo chciałam tylko wymienić kilka rzeczy, ale skończyło się na generalnym remoncie, z którego do tej pory nie mogę się wyplątać. Jeszcze trochę pracy mnie czeka, ale za to będzie wszystko „po mojemu”.

Ma pani teraz swój ogród?

— Oczywiście! Mam też zwierzęta i to w większej liczbie, niż zwykle ludzie mają — cztery psy, dwa koty i dużo kur. Marzy mi się nawet, żeby mieć większy zwierzyniec, chodzą mi po głowie owce, może kozy. Ale na razie trudno mi ogarnąć to, co już mam. Zobaczymy, jak to będzie. Mam swój traktor, wspaniałą stodołę i naprawdę odnajduję się w tym wiejskim życiu, choć mam na nie zdecydowanie za mało czasu.

Nie robię wszystkiego sama, czasami wpada rodzina, często proszę o pomoc sąsiadów. Przy pracach w ogrodzie korzystam z pomocy mojej zaprzyjaźnionej sąsiadki, chociaż już coraz bardziej się usamodzielniam.

Co można znaleźć u pani na grządkach?

— W ogrodzie sadzę rzeczy, których używam w kuchni, które lubię albo które są dla mnie zdrowe. Wszystko jest w 100 proc. ekologiczne. Nie stosuję żadnych nawozów sztucznych. Używam tylko tzw. pokrzywnicy, czyli gnojówki z pokrzyw, którą przygotowujemy w ciągu roku i którą podlewam rośliny. Oprócz pokrzyw wrzucam do niej wszystkie skórki od bananów, gałęzie, które usuwam z krzaków pomidorowych, i po odstaniu podlewam rośliny.

Wszystko jest więc bardzo naturalne. Jednak daleko mi do idealnego, instagramowego ogrodu, gdzie wszystko miałoby swoje miejsce. W moim ogrodzie jest jeszcze trochę miejsca na spontaniczność. Najważniejsze, że chociaż może nie wygląda to tak spektakularnie, to jedzenie jest zdrowe.

Jakieś wyjątkowe ogrodnicze sukcesy?

— Uwielbiam pomidory z mojego ogrodu. Uważam, że są najpyszniejsze na świecie. Niestety, w tym roku dopadła mnie zaraza ziemniaczana i nie udało mi się jej opanować, ponieważ nie miałam szklarni ani dostatecznej wiedzy. W rezultacie dużo pomidorów zostało zniszczonych przez chorobę.

Uprawiam buraki, ponieważ jestem anemiczką i muszę ich dużo jeść. Bardzo je też lubię. Mam również marchewkę, pietruszkę, seler i por — wszystkie te warzywa, których używa się na co dzień do rosołu i innych zup jako bazy. Dodatkowo sadzę również fasolkę.

Z owoców uprawiam porzeczki, maliny i truskawki. Z truskawkami nie idzie mi najlepiej — ewidentnie się buntują i chyba jeszcze nigdy nie miałam tyle truskawek, ile bym potrzebowała. Podobnie jest z borówkami — krzewy rosną, ale mało z nich jeszcze pożytku i owoców. Za to mam przepiękne, ogromne dynie, których nie daję rady przerobić i zazwyczaj oddaję przyjaciołom. Uprawiam też cukinie i różne zioła: szczypiorek, dużo mięty, rozmaryn, tymianek. Mam trochę cebuli, a w tym roku udało mi się wyhodować własny czosnek. Jest tego sporo i naprawdę realnie z tego korzystam i gotuję, używając własnych warzyw i ziół.

Jak wygląda pani dzień na wsi? Udało się połączyć pracę zawodową z obowiązkami domowymi?

— Jest to rzeczywiście bardzo trudne. Moje życie to w ogóle improwizacja. Nie mam przeciętnych dni — każdy jest nieprzeciętny, kompletnie różnorodny. Czasami mam dwa tygodnie wolnego, a czasami pracuję od rana do nocy przez kilka dni. Na szczęście mam już wypracowaną siatkę znajomych, przyjaciół i ludzi, którzy mi pomagają, gdy zaczynają zarastać mnie chwasty.

Gdyby miała pani dość czasu, to robiłaby to pani sama?

— Oczywiście, bardzo lubię grzebać w ziemi. Nie mam dużej wiedzy, ale lubię wszystkie tego typu prace, takie prace u podstaw. Lubię pogrzebać w ziemi, lubię z drewna coś zrobić. Lubię w ogóle samodzielne prace, ale chyba najbardziej i najlepiej to mi wychodzi z tego wszystkiego przerabianie owoców i warzyw na pyszne potrawy i przetwory.

Moje życie dziś nie skupia się wokół ogrodu ani prowadzenia gospodarstwa. Nie będę oszukiwać. Na pewno dbam o swoje zwierzęta — nigdy nie zostaną bez jedzenia, picia i spacerów. To jest dla mnie dużo ważniejsze niż wszelkie rośliny w ogrodzie. I planuję sobie też ułatwiać w nim życie, poczynając już od tego roku.

W jaki sposób?

— Zima to czas, kiedy można zaplanować prace wiosenne. Planuję przede wszystkim wizytę specjalistów, żeby zorganizowali mi ogród tak, by spełniał funkcje wizualne i techniczne, a także był bardziej samowystarczalny. Na przykład fajnie byłoby mieć automatyczne podlewanie. Lubię tradycyjne metody i tradycyjny ogród, bez chemii, której nigdy nie użyję. Ale jeśli mogę sobie ułatwić życie i sprawić, by ogród sam się podlewał i kosił, to czemu z tego nie skorzystać? Taki mam plan na ten rok — gruntownie to przygotować.

Czyli mnóstwo roboty, mnóstwo chaosu, spraw do załatwienia i ogarnięcia. I naprawdę jest pani na tej wsi dobrze?

— Dla mnie jest jakaś magia w tym miejscu. To jest jedyne miejsce, o którym mogłabym powiedzieć, że to jest mój pierwszy prawdziwy dom przez wielkie „D”. Nie taki rodzinny, ale mój własny. Czuję się tam dobrze. Czasami wracam cholernie zmęczona, ledwo trzymając się na nogach, ale gdy tylko przekraczam próg domu, czuję przypływ energii. Jest tam taki spokój, że odpoczywam. Pomimo że to jest mój dom, a nie wakacje, czuję się trochę, jakbym cały czas była na wakacjach u dziadków.

Nawet gdy dom jest w remoncie, niepoukładany, chwasty mi zarastają ogród i wszystko woła, żeby je zerwać czy przerobić, ja czuję się tam wspaniale jak w żadnym innym miejscu na świecie.

Otoczenie natury też pewnie jest ważne?

— Niezwykle. Myślę, że natura nie tylko mnie, ale nas wszystkich przywraca do korzeni, do tempa, w jakim powinniśmy żyć, do spokoju, do spotkania z samym sobą. W codziennej gonitwie, zarówno dosłownej, jak i w przenośni, gdzieś gubimy siebie, gubimy własne myśli. Tracimy z oczu to, czego naprawdę chcemy, a skupiamy się na tym, czego wymaga od nas konsumpcjonizm, presja mediów społecznościowych i ogólnie społeczeństwa. To tempo nas gubi. Ja też się w tym gubię. Natura mnie po prostu trochę na siłę uspokaja i uczy żyć tu i teraz.

I żyć ekologicznie?

— Tak, tu na wsi pierwszy raz w życiu mogę tak żyć, żeby jak najmniej rzeczy się marnowało. Wszystkie resztki jedzenia idą albo do kur, albo do kompostownika. Wiele rzeczy można przerobić. Na mojej wsi mieszka dużo emerytów i rencistów, prawdopodobnie uboższych niż w mieście. Oni nauczyli mnie, żeby niczego nie wyrzucać, ale naprawiać. Mają świetne pomysły, jak coś naprawić lub wykorzystać w zupełnie inny sposób.

Można dzięki temu mniej kupować…

— Oczywiście, ja teraz inaczej podchodzę do zakupów. W sklepie irytuje mnie, że warzywa i owoce są zapakowane w plastik. Staram się wybierać produkty, które mają go jak najmniej. Używam toreb materiałowych, unikam foliówek i ogólnie staram się mniej kupować i być jak najbardziej samowystarczalna, dostosowując się do sezonowości i pór roku. Mamy tu świetne sklepy z używaną odzieżą, gdzie znajduję perełki. Rzadko kupuję w sklepach tradycyjnych.

Z czego nie potrafi pani zrezygnować, nawet w imię ekologii?

— Pierwszą rzeczą, która przychodzi mi do głowy, jest samochód, z którego nie potrafiłabym zrezygnować. Chciałam nawet być bardziej ekologiczna i wypróbować auto elektryczne. Niestety, w warunkach wiejskich jest to praktycznie niemożliwe, biorąc pod uwagę obecną infrastrukturę w kraju. Jeszcze nie ma tu gdzie ładować takich pojazdów. Auto elektryczne na razie sprawdza się wyłącznie w mieście, a na wsi jest zdecydowanie niepraktyczne. Bardzo liczę, że to się szybko zmieni.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Gdy urlop zimowy zamienia się w koszmar. Najgroźniejsze urazy na nartach

Gdy urlop zimowy zamienia się w koszmar. Najgroźniejsze urazy na nartach

Kim jest Ju Ae? Córka Kim Dzong Una może w przyszłości przejąć obowiązki po ojcu

Kim jest Ju Ae? Córka Kim Dzong Una może w przyszłości przejąć obowiązki po ojcu

Trzy fatalne wiadomości dla Donalda Trumpa. Wszystkie przyszły jednego dnia

Trzy fatalne wiadomości dla Donalda Trumpa. Wszystkie przyszły jednego dnia

Nowa era sztucznej inteligencji. Hiperrealistyczne nagrania wideo mogą mieć ogromne konsekwencje polityczne

Nowa era sztucznej inteligencji. Hiperrealistyczne nagrania wideo mogą mieć ogromne konsekwencje polityczne

Większość ceł Donalda Trumpa jest nielegalna. To poważny cios w politykę prezydenta USA

Większość ceł Donalda Trumpa jest nielegalna. To poważny cios w politykę prezydenta USA

LEGO Polska i kreatywne zwierzęta w Orientarium ZOO Łódź

LEGO Polska i kreatywne zwierzęta w Orientarium ZOO Łódź

Ćwiklak: to projekt, przy którym ręka zadrżałaby pewnie i samemu Ziobrze

Ćwiklak: to projekt, przy którym ręka zadrżałaby pewnie i samemu Ziobrze

Aresztowanie byłego księcia Andrzeja to historyczny moment. „Uderza w samo jądro monarchii”

Aresztowanie byłego księcia Andrzeja to historyczny moment. „Uderza w samo jądro monarchii”

Jedno nazwisko wzbudziło falę komentarzy. W PiS drwiny po depeszy PAP

Jedno nazwisko wzbudziło falę komentarzy. W PiS drwiny po depeszy PAP

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Cena szczupłej sylwetki. Toksyczny ślad leków na odchudzanie

Cena szczupłej sylwetki. Toksyczny ślad leków na odchudzanie

21 lutego, 2026
USA. Ewakuowano amerykańskich żołnierzy z Bliskiego Wschodu? Rozbieżne wersje

USA. Ewakuowano amerykańskich żołnierzy z Bliskiego Wschodu? Rozbieżne wersje

21 lutego, 2026
Gdy urlop zimowy zamienia się w koszmar. Najgroźniejsze urazy na nartach

Gdy urlop zimowy zamienia się w koszmar. Najgroźniejsze urazy na nartach

21 lutego, 2026
Niemcy. Friedrich Merz znów wybrany na przewodniczącego CDU. Są wyniki

Niemcy. Friedrich Merz znów wybrany na przewodniczącego CDU. Są wyniki

21 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

Aktorka całkiem zmieniła swoje życie. „Nie umiem z tego zrezygnować”

Aktorka całkiem zmieniła swoje życie. „Nie umiem z tego zrezygnować”

21 lutego, 2026
Wielka Brytania. Były książę Andrzej może zniknąć z linii sukcesji do tronu

Wielka Brytania. Były książę Andrzej może zniknąć z linii sukcesji do tronu

21 lutego, 2026
Wojna na Ukrainie. Mer Kijowa ostrzega Polskę. „Putin zechce ruszyć dalej”

Wojna na Ukrainie. Mer Kijowa ostrzega Polskę. „Putin zechce ruszyć dalej”

21 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.