Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
„Węgry są w tarapatach”. Magyar apeluje do prezydenta

„Węgry są w tarapatach”. Magyar apeluje do prezydenta

13 kwietnia, 2026
Ustawa o prawach i obowiązkach ucznia. Co planuje resort Nowackiej?

Ustawa o prawach i obowiązkach ucznia. Co planuje resort Nowackiej?

13 kwietnia, 2026
Co 4. firma przyznała w tym roku podwyżki. To jeszcze nie koniec – Biznes Wprost

Co 4. firma przyznała w tym roku podwyżki. To jeszcze nie koniec – Biznes Wprost

13 kwietnia, 2026
Wiemy, ile butelek jest w systemie kaucyjnym. Ruszyły kontrole

Wiemy, ile butelek jest w systemie kaucyjnym. Ruszyły kontrole

13 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Konflikt Petera Magyara z Judit Vargą. Kim jest była żona lidera Tiszy?

Wybory na Węgrzech. Konflikt Petera Magyara z Judit Vargą. Kim jest była żona lidera Tiszy?

13 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • „Węgry są w tarapatach”. Magyar apeluje do prezydenta
  • Ustawa o prawach i obowiązkach ucznia. Co planuje resort Nowackiej?
  • Co 4. firma przyznała w tym roku podwyżki. To jeszcze nie koniec – Biznes Wprost
  • Wiemy, ile butelek jest w systemie kaucyjnym. Ruszyły kontrole
  • Wybory na Węgrzech. Konflikt Petera Magyara z Judit Vargą. Kim jest była żona lidera Tiszy?
  • Sprawa ENA wobec Zbigniewa Ziobry. Nowy ruch prokuratury
  • Z Budapesztu do Belgradu jest ok. 400 km – Wprost
  • Kursy walut 13 kwietnia 2026 r. Złoty umacnia się – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Andrzej Poczobut odznaczony Orderem Orła Białego. „Bardzo się o niego martwię, waży jakieś 73 kg”
Andrzej Poczobut odznaczony Orderem Orła Białego. „Bardzo się o niego martwię, waży jakieś 73 kg”
Aktualności

Andrzej Poczobut odznaczony Orderem Orła Białego. „Bardzo się o niego martwię, waży jakieś 73 kg”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości11 listopada, 2025

— Cierpi na nadciśnienie, na arytmię. Mówił, że ostatnio bardzo często ma wysokie ciśnienie. We wrześniu w więziennym szpitalu przeszedł operację, wycinali mu wrzody, które zrobiły mu się na skórze — mówi przewodnicząca Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys, która widziała się w więzieniu z Andrzejem Poczobutem. 11 listopada prezydent Karol Nawrocki odznaczył go Orderem Orła Białego.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że z nami jesteś!

Foto: Newsweek

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy Aleksander Łukaszenka uwolnił ponad 300 więźniów politycznych. Nie zrobił tego z dobrej woli — reżimowi zależy na normalizacji relacji z Zachodem i zniesieniu sankcji, więc „handluje” swymi więźniami z administracją Donalda Trumpa, uzyskując drobne ustępstwa za każdą transzę uwolnionych.

W połowie września na mocy porozumienia ze specjalnym wysłannikiem z Waszyngtonu reżim zwolnił 52 więźniów, 38 obywateli Białorusi i 14 obcokrajowców, w tym troje Polaków. Wszyscy liczyli, że wśród uwolnionych Polaków będzie Andrzej Poczobut, ale tak się nie stało.

22 października Przewodnicząca PE Roberta Metsola ogłosiła, że Poczobut został laureatem Nagrody im. Sacharowa Parlamentu Europejskiego. Laureatką została również gruzińska dziennikarka Mzia Amaglobeli.

— Przyznając tegoroczną Nagrodę im. Sacharowa za Wolność Myśli Andrzejowi Poczobutowi z Białorusi i Mzii Amaglobeli z Gruzji, oddajemy hołd dwóm dziennikarzom, których odwaga jest wzorem dla wszystkich, którzy nie dają się uciszyć. Obaj zapłacili wysoką cenę za mówienie prawdy władzy, stając się symbolami walki o wolność i demokrację. Parlament stoi po ich stronie i po stronie wszystkich tych, którzy nadal domagają się wolności — powiedziała przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola, podczas ogłaszania tegorocznych laureatów Nagrody im. Sacharowa za wolność myśli.

Źródła w polskim MSZ mówią, że działacz na rzecz mniejszości polskiej na Białorusi i korespondent „Gazety Wyborczej” pozostaje „prywatnym zakładnikiem” Łukaszenki. Białoruski satrapa liczy, że uzyska od Polski i UE bardzo wiele za jego uwolnienie. 8 stycznia 2023 r. po prawie dwóch latach od aresztowania Andrzej Poczobut został uznany za winnego i skazany na 8 lat więzienia o zaostrzonym rygorze. Oskarżono go o „umyślne działania mające na celu podżeganie do nienawiści narodowej i religijnej”, „rehabilitację nazizmu” i nawoływanie do „działań mających na celu zaszkodzenie bezpieczeństwu narodowemu”.

O to jak czuje się Andrzej i jakie są szanse na jego uwolnienie, rozmawiam z Andżeliką Borys, która za swoją działalność była niejednokrotnie ścigana przez białoruski reżim. Przewodniczącą Związku Polaków na Białorusi została aresztowana w marcu 2021 r. Podobnie jak Poczobutowi postawiono jej zarzuty dotyczące podżegania do nienawiści na tle etnicznym oraz rehabilitacji nazizmu, za co groziło jej od 5 do 12 lat pozbawienia wolności. Po roku wyszła na wolność, zaś zarzuty wobec niej zostały wycofane.

Andżelika Borys: Andrzej Poczobut na nic nie narzeka. Jak to on

Newsweek: Widziała się pani niedawno z Andrzejem Poczobutem. W jakim jest stanie?

Andżelika Borys: Odwiedziłam go w ubiegłym tygodniu w Kolonii Karnej w Nowopołocku. Dostałam zgodę na widzenie, bo wcześniej napisałam prośbę w tej sprawie do prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Napisałam też drugi list, w którym w imieniu Związku Polaków na Białorusi poprosiłam prezydenta Aleksandra Łukaszenkę o uwolnienie Andrzeja Poczobuta. Wszyscy mamy nadzieję, że jego sytuacja się zmieni na lepsze. Rozmawialiśmy przez ponad półtorej godziny. A jak wygląda? Co ja mogę powiedzieć!? Bardzo się o niego martwię. Waży jakieś 73 kg. Nie jest głodny, na nic nie narzeka, jak to Andrzej. Powiedział mi, że Pan Bóg wszystko to gdzieś tak zapisał, kiedy i co, więc będzie to, co będzie. Przekazał wszystkim podziękowania za to, że o nim myślą. I prosił, aby wszystkich serdecznie od niego pozdrowić.

Rozmawialiśmy o Związku Polaków na Białorusi, o działalności naszej organizacji, bo to jest dla nas Polaków najistotniejsze. Andrzej mówił, że dla niego bardzo ważne jest to, aby utrzymać nauczanie języka polskiego. Prosił, aby odnosząc się do sytuacji Polaków na Białorusi nie spekulować na tematy polityczne, bo Związek Polaków nie jest narzędziem walki politycznej. To nie jest organizacja do konfrontacji z władzami. Naszym zadaniem jest zachować polskość. I to właśnie robimy. Prowadzimy naukę języka polskiego w oparciu o programy nauczania zatwierdzone przez władze oświatowych na Białorusi. Nasze ośrodki funkcjonują w systemie białoruskiej edukacji. To oczywiste.

Andrzej jest bardzo wychudzony? 73 kg to niewiele.

— Jest bardzo chudy, ale Kolonia Karna to więzienie, a nie sanatorium. W Nowopołocku wszyscy więźniowie wyglądają jednakowo.

Jaki jest stan zdrowia Andrzeja? Wiadomo, ma chore serce. Miał też problem z oczami.

— Andrzej potwierdził te wszystkie dolegliwości. Cierpi na nadciśnienie, na arytmię. Mówił, że ostatnio bardzo często ma wysokie ciśnienie. We wrześniu w więziennym szpitalu przeszedł operację. Wycinali wrzody, które zrobiły mu się na skórze. Powiedział mi, że przez tydzień w więziennym szpitalu nawet przytył. Jeśli chodzi o oczy, nic mi nie mówił, więc trudno mi ocenić. Wiadomo jednak, że w kolonii karnej wszystkim psuje się wzrok.

Dostaje leki na nadciśnienie? Jego żona Oksana kilka miesięcy temu skarżyła się na Facebooku, że paczki, także te z lekami, nie dochodzą do niego regularnie.

— Zapytałam Andrzeja, czy czegoś potrzebuje, czy przysłać mu jakieś lekarstwa? Odpowiedział, że nie, że otrzymuje leki.

Psychicznie jakoś się trzyma? Był zawsze silny duchem.

— Z duchem u Andrzeja jest wszystko w porządku. Jest bardzo spokojny, zrównoważony, zresztą tak jak zawsze. Jeśli chodzi o psychikę, nie zauważyłam niczego niepokojącego.

Ma dostęp do książek?

— Powiedział, że tak, bo korzysta z więziennej biblioteki. Wiadomo, że szczerze nie mogliśmy porozmawiać. Byłam sama w więzieniu, więc wiem, co można, a czego nie można.

Nie można wszystkiego powiedzieć?

— Ale w bibliotece zawsze coś się do czytania znajdzie. Andrzej nie należy do tych kategorii ludzi, co narzekają. Nie usiądzie i nie będzie płakał. Przecież każdy zdaje sobie sprawę, że jest w trudniej sytuacji. Andrzej mówił mi, Bóg każdemu wytycza drogę, że nic nie dzieje się bez powodu i że on powierza swoje życie Bogu. Najważniejsze jest oczywiście to, by wyszedł na wolność. Wszyscy się o niego martwimy. Wszyscy czekamy na dobre wiadomości. Mam nadzieję, że Andrzej zostanie zwolniony.

W razie zwolnienia Andrzej gotowy jest wyjechać z Białorusi, na co na początku odsiadki się nie godził. Potwierdził to i tym razem?

— Powiedział mi to podczas poprzedniego widzenia rok temu. Tym razem w ogólne nie rozmawialiśmy na ten temat. Zobaczymy, jak to wszystko się ułoży. Trzeba być dobrej myśli.

W połowie września na mocy porozumienia z wysłannikiem Donalda Trumpa reżim zwolnił 52 więźniów, 38 obywateli Białorusi i 14 obcokrajowców, w tym troje Polaków. Wszyscy liczyli, że wśród uwolnionych Polaków będzie Andrzej Poczobut, ale tak się nie stało.

— Andrzej jest białoruskim Polakiem, obywatelem Białorusi. Dlatego też jako białoruscy Polacy, obywatele Białorusi zwróciliśmy się z prośbą do prezydenta o jego uwolnienie. Wszystko zależy od prezydenta Łukaszenki. Tylko on może zdecydować o zwolnieniu Andrzeja. Mam nadzieję, że w końcu do tego dojdzie. Tu przecież nie chodzi o czyjąś wygraną czy przegraną. Chodzi o życie Andrzeja! To dlatego ważne jest, żeby w końcu znalazło się jakieś pozytywne rozwiązanie. Nie chciałabym jednak spekulować na temat szczegółów.

Rozumiem, że liczy pani na pozytywną odpowiedź Łukaszenki?

— Wszyscy na to czekamy. Sprawa jest w toku.

Rozmawiała pani z żoną Andrzeja?

— Tak, oczywiście. Przekazała mi dla niego pozdrowienia. Rozmawiałam też z mamą Andrzeja, panią Wandą.

Rodzina nie może go odwiedzić?

— Tylko ja dostałam pozwolenie na widzenie. Andrzej jak dotąd nie widział nikogo z rodziny, ale mówił mi, że do żony pisze regularnie listy.

Wyszła pani z widzenia z nadzieją?

— No cóż, dla mnie najważniejsze było to, że mogłam zobaczyć, w jakim jest stanie. Psychicznie jest w porządku, ale ze zdrowiem… Ze zdrowiem różnie w więzieniu bywa i człowiek nie ma na to żądnego wpływu.

Szczególnie w kolonii karnej mającej bardzo złą opinię.

— Powtarzam, to nie sanatorium, a Andrzej nie narzeka.

Wciąż siedzi w tej izolatce?

— Nie mogę tego komentować.

Dziękuję w imieniu swoim i innych kolegów Andrzeja, że robi pani, co w swojej mocy, by doszło do jego uwolnienia.

— Od dłuższego czasu piszę w tej sprawie, proszę o jego uwolnienie. Nie pretenduję o żadne tam laury, nie liczę na pochwały. Dla mnie najważniejsi są ludzie i nasza organizacja. Chodzi o to, by Andrzej mógł wyjść na wolność. I tyle.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Ustawa o prawach i obowiązkach ucznia. Co planuje resort Nowackiej?

Ustawa o prawach i obowiązkach ucznia. Co planuje resort Nowackiej?

13 kwietnia, 2026
Co 4. firma przyznała w tym roku podwyżki. To jeszcze nie koniec – Biznes Wprost

Co 4. firma przyznała w tym roku podwyżki. To jeszcze nie koniec – Biznes Wprost

13 kwietnia, 2026
Wiemy, ile butelek jest w systemie kaucyjnym. Ruszyły kontrole

Wiemy, ile butelek jest w systemie kaucyjnym. Ruszyły kontrole

13 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Konflikt Petera Magyara z Judit Vargą. Kim jest była żona lidera Tiszy?

Wybory na Węgrzech. Konflikt Petera Magyara z Judit Vargą. Kim jest była żona lidera Tiszy?

13 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Sprawa ENA wobec Zbigniewa Ziobry. Nowy ruch prokuratury

Sprawa ENA wobec Zbigniewa Ziobry. Nowy ruch prokuratury

13 kwietnia, 2026
Z Budapesztu do Belgradu jest ok. 400 km – Wprost

Z Budapesztu do Belgradu jest ok. 400 km – Wprost

13 kwietnia, 2026
Kursy walut 13 kwietnia 2026 r. Złoty umacnia się – Biznes Wprost

Kursy walut 13 kwietnia 2026 r. Złoty umacnia się – Biznes Wprost

13 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.