-
Stany Zjednoczone i 40 innych krajów, w tym Polska, zaapelowały o minimum 24-godzinne ostrzeżenie przed testami rakietowymi, zwłaszcza w kontekście ostatnich działań Chin na Pacyfiku.
-
Chiny przeprowadziły na południowym Pacyfiku testy międzykontynentalnej rakiety balistycznej wystrzeliwanej z okrętu podwodnego, informując wybrane kraje jedynie dwie godziny przed wydarzeniem.
-
Sygnatariusze apelu domagają się wcześniejszego informowania o planowanych startach rakiet, twierdząc, że brak takiego ostrzeżenia zagraża bezpieczeństwu i globalnej stabilności.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Chiny w ubiegłym miesiącu przetestowały międzykontynentalną rakietę balistyczną wystrzeliwaną z okrętu podwodnego. Ćwiczenia atomowe prowadzono na południowym Pacyfiku, o czym – według urzędniczki Departamentu Stanu USA Victorii Nibarger – wybiórczo poinformowano niektóre państwa zaledwie dwie godziny wcześniej.
Zagrożenie stwarza także Korea Północna, która testuje rakiety regularnie, a do tego wciąż rozwija potencjał nuklearny. W środę południowokoreańska armia po raz drugi w ciągu tygodnia wystrzeliła pocisk balistyczny w kierunku Morza Japońskiego.
USA zareagowały na działania Chin. Międzynarodowy apel
We wtorek na stronie Misji USA przy Organizacjach Międzynarodowych w Genewie opublikowano apel 41 krajów o poszanowanie bezpieczeństwa. Jak informuje amerykański Departament Stanu, pod wezwaniem podpisały się m.in.Polska, Niemcy i Wielka Brytania, ale także Ukraina, będąca w stanie wojny z Rosją.
Państwa wzywają inne rządy, by zobowiązały się „do wcześniejszego informowania o wystrzeliwaniu międzykontynentalnych pocisków balistycznych, rakiet balistycznych aktywowanych z okrętów podwodnych oraz rakiet nośnych”.
„Niedawne testy rakiet w rejonie Pacyfiku nie przebiegały zgodnie ze standardowymi praktykami przyjętymi przez większość państw w zakresie powiadamiania i zapobiegania konfliktom (…)” – stwierdzono.
Obawy przed detonacją broni atomowej. „Co najmniej 24 godziny”
USA wraz z sojusznikami naciskają, by kraje ostrzegały przed wykorzystaniem rakiet co najmniej dobę wcześniej.
„Powiadomienia powinny zawierać takie informacje jak ogólna klasa pocisku balistycznego, planowane okno powiadomień o starcie, obszar startu oraz planowany kierunek. Kraje powinny również dostarczać jasne powiadomienia lotnikom i marynarzom zgodnie z międzynarodowymi standardami, aby zmniejszyć ryzyko, także w miejscach oczekiwanego uderzenia lub lądowania” – napisano w apelu.
Sygnatariusze przekonują, że wezwanie nie jest próbą ingerencji w rozwój militarny ani potrzeby operacyjne żadnego z państw, lecz ma na celu zapobieganie tragediom. Deklarują przy tym pomoc we wdrożeniu systemów powiadamiania.
Jak dodają, przeprowadzenie testów rakiet zdolnych do przenoszenia broni jądrowej bez odpowiedniego ostrzeżenia jest niebezpieczne, zakłóca pokój, zwiększa ryzyko błędnych kalkulacji oraz podważa globalną stabilność.
Źródła: Stars and Stripes, Washington Examiner
-
Wojna ujawniła prawdziwą słabość armii USA. Sytuacja jest krytyczna
-
Rosja intensyfikuje ataki na Ukrainę, chce eskalacji. Ekspert wskazuje termin


