Międzynarodowa Federacja Siatkówki postanowiła zadać kilka pytań siatkarzowi, który od sezonu 2025/26 ponownie gra w Japonii. Bartosz Kurek co prawda latem 2024 roku wrócił do PlusLigi, spędzając kampanię w barwach ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, ale ostatecznie zdecydował się ponownie wrócić do ligi japońskiej.
Obecnie „Kuraś” jest siatkarzem Tokyo Great Bears.
Bartosz Kurek o znaczeniu reprezentacji Polski. Wspomniał też o porażkach
Spoglądając na dokonania klubowe i reprezentacyjne, mało jest rozgrywek, w których atakujący (a w przeszłości również przyjmujący) nie stawał na podium. Imponujący jest zwłaszcza dorobek reprezentacyjny. „Kuraś” w seniorskiej drużynie narodowej występuje od 2007 roku. Czy dobije do dwudziestolecia od momentu swojego debiutu, albo – co więcej – będzie brany pod uwagę w kontekście turnieju olimpijskiego LA 2028?
To pytania bez jednoznacznej odpowiedzi. Pewne jest, że w sierpniu b.r. Kurek skończy 38 lat. Atakujący pokazuje jednak regularnie, że nadal potrafi błysnąć. Choć zdrowie również bywa nieco problematyczne, co pokazał m.in. poprzedni sezon reprezentacyjny. Kurka ze względów zdrowotnych zabrakło bowiem także w okresie gry w rozgrywkach Ligi Narodów. Co jednak bardziej bolesne, kapitan drużyny przegrał z kontuzją w decydującej, medalowej fazie gry w mistrzostwach świata na Filipinach.
Zostawiając jednak wątki związane ze zdrowiem i niedawną przeszłością reprezentacyjną „Kurasia”, atakujący udzielił kilku ciekawych wypowiedzi na łamach FIVB.
– Wielkie zwycięstwa i osiągnięcia dały mi pewność siebie i satysfakcję, ale z pewnością ja i moi koledzy z drużyny nauczyliśmy się więcej na błędach i porażkach. Wszystkie porażki w ćwierćfinałach na igrzyskach olimpijskich, nasze braki na mistrzostwach świata i Europy nauczyły nas, jak trzymać się razem, jak wierzyć w siebie i w siebie nawzajem, nawet gdy nie widać rezultatu. To trudne, ale takie doświadczenia zbliżają drużynę i pokazują, że jesteśmy w tym razem, na dobre i na złe – ocenił Kurek.
Dodatkowo atakujący w szczególny sposób opisał swoje podejście do gry w reprezentacji Polski. Chciałoby się dopisać – jak najlepszy kapitan z możliwych.
Warto dodać, że Kurek został kapitanem po zakończeniu reprezentacyjnej drogi przez Michała Kubiaka. Miało to miejsce niedługo przed rozpoczęciem nowego rozdania, po rozstaniu z trenerem Vitalem Heynenem i zatrudnieniu Nikoli Grbicia.
– To wciąż dla mnie największy zaszczyt. Emocje towarzyszące hymnowi narodowemu, poczucie wsparcia kibiców i presja, która się z tym wiąże, to właśnie dlatego dajemy z siebie wszystko podczas długich letnich obozów, dlatego zawsze dążymy do bycia lepszymi. Bo dla mnie nie ma nic lepszego niż wygranie czegoś dla swojego kraju – przyznał kapitan siatkarskiej reprezentacji.
Kurek w barwach reprezentacji Polski zdobył: złoty medal MŚ (2018), dwa złota ME (2009 i 2023), złoto Ligi Światowej (2012), złoto w Lidze Narodów (2023) i wreszcie upragniony krążek olimpijski, choć srebrny na IO w Paryżu (2024). O pozostałych srebrnych i brązowych medalach, czy nagrodach indywidualnych (m.in. MVP złotych MŚ 2018) w najważniejszych międzynarodowych imprezach, nie wspominając.















